Za rok matura, a naszej szkoły nie będzie
09.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 19:42
To my przez lata staramy się, dbamy o to wszystko, dostosowujemy się do potrzeb i wymagań urzędników, pozyskujemy pieniądze i trzymamy poziom, a teraz ktoś ma to wszystko przejąć? A my? Na bruk.
W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych przy Antoniuku Fabrycznym emocje wielkie. To jedna z kilku białostockich placówek, która w myśl planów urzędu miejskiego ma zostać wygaszona.
- To jest klasa II A. Moja klasa historyczna - mówi Joanna Seredyńska, nauczycielka. - Proszę tylko popatrzeć: tu wisi herb, który uczniowie zrobili, bo czuli taką potrzebę, poczet królów również wykonaliśmy własnymi siłami, ławki zrobili rodzice. Sprzęt audio kupiliśmy ze środków własnych. Tu wszędzie jesteśmy my, a teraz ktoś chce się tutaj wprowadzić jak do siebie...
Drugiego dnia po feriach zimowych uczniowie tej klasy zaprotestowali przeciw likwidacji szkoły.
- To był taki cichy protest, wszyscy ubraliśmy się na czarno - mówi Seredyńska. - Oni też czują się niepewnie. Przyszli do tej szkoły, wybrali ją z jakichś względów i teraz mają ją stracić.
Według założeń Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 z ul. Zwycięstwa ma wprowadzić się do szkoły przy ul. Antoniuk Fabryczny 1. Wchodzące w skład wspomnianego zespołu szkół X LO będzie rekrutowało uczniów tylko do klasy sportowej, natomiast nabór do tamtejszego technikum jest wygaszony. Po przeprowadzce budynek przy ul. Zwycięstwa zajmie Zespół Szkół nr 16 (z ul. Lipowej 41), co poprawi warunki lokalowe tej placówki.
- Nie są to przemyślane zmiany. My nie jesteśmy krzykaczami. Rozumiemy, że trzeba oszczędzać, że trzeba się dostosowywać. Połączyć dwie szkoły? Jak najbardziej. Ale dlaczego miasto chce zlikwidować nasze liceum i wprowadzić tu drugie o takim samym charakterze? Tego zrozumieć nie możemy - mówi Katarzyna Walendziuk.
Szkoła co roku pozyskuje pieniądze unijne na dodatkowe zajęcia.
- W tym roku jesteśmy w zawieszeniu, bo nie wiemy, czy będziemy istnieć, więc chyba nie warto starać się o pieniądze - mówi Seredyńska.
Za pieniądze unijne uczniowie korzystają przede wszystkim z dodatkowych lekcji języków obcych.
- Rodzice uczniów mówią wprost, że to jest gigantyczna oszczędność na korepetycjach - mówi Seredyńska.
Ania i Klaudia to uczennice, które w przyszłym roku będą zdawać maturę: - Nie podoba się nam to, że mają tu przyjść nowi nauczyciele, postawią nowe wymagania. Przecież my będziemy w klasie maturalnej. Dlaczego nikt o tym nie myśli? - mówią.
Związki zawodowe w tej szkole już oszacowały, że jeżeli spełni się najgorszy scenariusz, 30, a może nawet 40 nauczycieli straci pracę.
- I jeżeli pan prezydent nam mówi, że w pierwszej kolejności odejdą nauczyciele w wieku emerytalnym i przed, to mija się z prawdą. U nas nie ma takich nauczycieli - mówi Iwona Zając, przedstawicielka związków zawodowych w szkole.
Zmianami objęte jest też XIII LO z Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego. Tam nie będzie już naboru do żadnej z klas, a rekrutację do klasy short-tracku przejmie XVII LO, należące do Zespołu Szkół Rolniczych. Argument za przenosinami młodych sportowców do "rolnika" to m.in. fakt, że szkoła przy ul. Suchowolca ma dużo lepszą bazę sportową.
- Zbieramy podpisy, ale to chyba nic nie da - mówi Mariusz Cybulko, wicedyrektor XIII LO. - Nie przyjmujemy do wiadomości takich zmian.
Cybulko dodaje, że nie szacował jeszcze ilu nauczycieli trzeba będzie zwolnić, ale tak jak w przypadku szkoły z Antoniuka, tu też nie ma nauczycieli - emerytów.
Naboru tej wiosny nie będzie w XVI LO przy ul. Sokólskiej. To oznacza likwidację ogólniaka, mimo iż dyrekcja wskazywała, że otworzone kilka lat temu klasy mundurowe przyciągnęły sporo chętnych. Teraz tym, którzy chcą się uczyć na takim profilu, pozostaje XIV LO przy ul. Upalnej, gdzie również klasy mundurowe są prowadzone. Tam rekrutacja odbywać się będzie bez zmian.
- Podkreślam, że w każdej z tych szkół uczniowie, którzy już się tam kształcą, będą się uczyć nadal. I nawet jeżeli szkoła się przeniesie do innego budynku, to na świadectwie będą mieli nazwę ukończenia szkoły, do której zostali przyjęci - mówił podczas spotkania z dziennikarzami Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku.
Naboru nie będzie też w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 przy ul. Pogodnej. Szkoła ta przeprowadza się do budynku ZSZ nr 6 przy ul. Transportowej - w tej placówce zaś również nie będzie wiosennej rekrutacji do pierwszych klas.
Na tym nie koniec. Wspomniany już Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych też nie będzie przyjmował nowych kandydatów. Reorganizacja dotknie również Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 przy ul. Letniej. Ten nie będzie prowadził naboru, a kształcenie w zawodzie kucharz małej gastronomii, kelner, cukiernik przejmie Zespół Szkół Gastronomicznych przy ul. Knyszyńskiej.
Propozycje zmian przekazano związkom zawodowym. W lutym uchwałą intencyjną w sprawie szkół zajmą się radni.
- To jest klasa II A. Moja klasa historyczna - mówi Joanna Seredyńska, nauczycielka. - Proszę tylko popatrzeć: tu wisi herb, który uczniowie zrobili, bo czuli taką potrzebę, poczet królów również wykonaliśmy własnymi siłami, ławki zrobili rodzice. Sprzęt audio kupiliśmy ze środków własnych. Tu wszędzie jesteśmy my, a teraz ktoś chce się tutaj wprowadzić jak do siebie...
Drugiego dnia po feriach zimowych uczniowie tej klasy zaprotestowali przeciw likwidacji szkoły.
- To był taki cichy protest, wszyscy ubraliśmy się na czarno - mówi Seredyńska. - Oni też czują się niepewnie. Przyszli do tej szkoły, wybrali ją z jakichś względów i teraz mają ją stracić.
Według założeń Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 z ul. Zwycięstwa ma wprowadzić się do szkoły przy ul. Antoniuk Fabryczny 1. Wchodzące w skład wspomnianego zespołu szkół X LO będzie rekrutowało uczniów tylko do klasy sportowej, natomiast nabór do tamtejszego technikum jest wygaszony. Po przeprowadzce budynek przy ul. Zwycięstwa zajmie Zespół Szkół nr 16 (z ul. Lipowej 41), co poprawi warunki lokalowe tej placówki.
- Nie są to przemyślane zmiany. My nie jesteśmy krzykaczami. Rozumiemy, że trzeba oszczędzać, że trzeba się dostosowywać. Połączyć dwie szkoły? Jak najbardziej. Ale dlaczego miasto chce zlikwidować nasze liceum i wprowadzić tu drugie o takim samym charakterze? Tego zrozumieć nie możemy - mówi Katarzyna Walendziuk.
Szkoła co roku pozyskuje pieniądze unijne na dodatkowe zajęcia.
- W tym roku jesteśmy w zawieszeniu, bo nie wiemy, czy będziemy istnieć, więc chyba nie warto starać się o pieniądze - mówi Seredyńska.
Za pieniądze unijne uczniowie korzystają przede wszystkim z dodatkowych lekcji języków obcych.
- Rodzice uczniów mówią wprost, że to jest gigantyczna oszczędność na korepetycjach - mówi Seredyńska.
Ania i Klaudia to uczennice, które w przyszłym roku będą zdawać maturę: - Nie podoba się nam to, że mają tu przyjść nowi nauczyciele, postawią nowe wymagania. Przecież my będziemy w klasie maturalnej. Dlaczego nikt o tym nie myśli? - mówią.
Związki zawodowe w tej szkole już oszacowały, że jeżeli spełni się najgorszy scenariusz, 30, a może nawet 40 nauczycieli straci pracę.
- I jeżeli pan prezydent nam mówi, że w pierwszej kolejności odejdą nauczyciele w wieku emerytalnym i przed, to mija się z prawdą. U nas nie ma takich nauczycieli - mówi Iwona Zając, przedstawicielka związków zawodowych w szkole.
Zmianami objęte jest też XIII LO z Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego. Tam nie będzie już naboru do żadnej z klas, a rekrutację do klasy short-tracku przejmie XVII LO, należące do Zespołu Szkół Rolniczych. Argument za przenosinami młodych sportowców do "rolnika" to m.in. fakt, że szkoła przy ul. Suchowolca ma dużo lepszą bazę sportową.
- Zbieramy podpisy, ale to chyba nic nie da - mówi Mariusz Cybulko, wicedyrektor XIII LO. - Nie przyjmujemy do wiadomości takich zmian.
Cybulko dodaje, że nie szacował jeszcze ilu nauczycieli trzeba będzie zwolnić, ale tak jak w przypadku szkoły z Antoniuka, tu też nie ma nauczycieli - emerytów.
Naboru tej wiosny nie będzie w XVI LO przy ul. Sokólskiej. To oznacza likwidację ogólniaka, mimo iż dyrekcja wskazywała, że otworzone kilka lat temu klasy mundurowe przyciągnęły sporo chętnych. Teraz tym, którzy chcą się uczyć na takim profilu, pozostaje XIV LO przy ul. Upalnej, gdzie również klasy mundurowe są prowadzone. Tam rekrutacja odbywać się będzie bez zmian.
- Podkreślam, że w każdej z tych szkół uczniowie, którzy już się tam kształcą, będą się uczyć nadal. I nawet jeżeli szkoła się przeniesie do innego budynku, to na świadectwie będą mieli nazwę ukończenia szkoły, do której zostali przyjęci - mówił podczas spotkania z dziennikarzami Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku.
Naboru nie będzie też w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 przy ul. Pogodnej. Szkoła ta przeprowadza się do budynku ZSZ nr 6 przy ul. Transportowej - w tej placówce zaś również nie będzie wiosennej rekrutacji do pierwszych klas.
Na tym nie koniec. Wspomniany już Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych też nie będzie przyjmował nowych kandydatów. Reorganizacja dotknie również Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 przy ul. Letniej. Ten nie będzie prowadził naboru, a kształcenie w zawodzie kucharz małej gastronomii, kelner, cukiernik przejmie Zespół Szkół Gastronomicznych przy ul. Knyszyńskiej.
Propozycje zmian przekazano związkom zawodowym. W lutym uchwałą intencyjną w sprawie szkół zajmą się radni.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




