W służbie bezdomnym. Księża i policjanci pomagają razem

aga
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 15:50
A A A Drukuj
W kolejną akcję pomocy dla bezdomnych pod hasłem "Nie bądźmy obojętni" włączyli się białostoccy duchowni. Razem z policjantami i strażnikami miejskimi w sobotę wieczorem odwiedzali miejsca, gdzie przebywają takie osoby. Dwóch bezdomnych udało się uratować.
Księdza i policjanci pomagają bezdomnym
Fot. KWP Białystok
Księdza i policjanci pomagają bezdomnym
- Niejednokrotnie osoba duchowna jest dla wielu osób swoistym wyznacznikiem bezpieczeństwa i pomocy, dlatego też słowa księdza bywają bardziej wymowne dla osób będących w ciężkiej życiowej sytuacji. Właśnie dla takich osób jest to najtrudniejszy okres w roku, w którym są szczególnie narażone na wychłodzenie organizmu - mówi Justyna Aćman z Zespołu Prasowego Podlaskiej Policji

W sobotni wieczór podczas sprawdzania pustostanu przy ulicy Wareckiej, w jednym z pomieszczeń odnaleziono leżącego pod stertą ubrań i kołder mężczyznę. 52-latek ogrzewał się prowizorycznym ogniskiem rozpalonym w starym metolowym wiadrze. Pomieszczenie było kompletnie zadymione a mężczyzna był bardzo wyziębiony.

- Nie był w stanie powiedzieć jak długo znajduje się w tym budynku, stwierdził, że nie pamięta od kiedy jest osobą bezdomną. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził skrajne wyziębienie. Mężczyzna był pijany- mówi Aćman.

Kolejna uratowana osoba przebywała w gołębniku przy ulicy Szczuczyńskiej. Tam znaleziono 51-letniego mężczyznę. Był pijany. Tłumaczył się, że pił aby się rozgrzać. Trafił do Izby Wytrzeźwień.

- Była to pierwsza nasza wspólna akcja, ale na pewno nie ostatnia. Poszliśmy razem z policjantami, aby ostrzegać ludzi przed tym siarczystym mrozem. Tym razem udało się nam uratować kilka osób - mówi ksiądz Andrzej Dębski rzecznik prasowy białostockiej kurii. - Mam nadzieję, że włączymy się w inne akcje. Może pomożemy mundurowym przy narkotykach.

Policjanci kolejny raz apelują o zgłaszanie każdego przypadku zauważenia osoby narażonej na wychłodzenie organizmu. Trzeba dzwonić pod nr 997 lub 112, albo na pogotowie 999, straż miejską 986, czy też pod bezpłatny, całodobowy numer Centrum Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku: telefon 800 444 989.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • W służbie bezdomnym. Księża i policjanci pomaga... domarilla 12.02.12, 17:52

    Jedna spektakularna akcja i uratowanie 2 osób? Jak to się ma do biedy i wykluczenia społecznego w regionie? Dwa życia to też coś, ale ja pytam dlaczego miasto i MOPR nie robią nic żeby nie »