Koniec zgłoszeń do nagrody im. Krzysztofa Kanigowskiego
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 21:22
W środę mija termin zgłaszania swoich kandydatów do 3. edycji nagrody im. Krzysztofa Kanigowskiego. Jeżeli ktoś zechce wysłać zgłoszenie jeszcze dzisiaj, zdecyduje data stempla pocztowego. W kwietniu poznamy laureata - lekarza o wielkim sercu
ZOBACZ TAKŻE
- W sobotę poznamy kolejnego następcę doktora Kanigowskiego (11-04-12, 20:42)
- Prawo do godności pacjenta naruszone... ale połowicznie (07-01-12, 08:00)
- Dzięki nagrodzie nie wypaliłem się zawodowo (09-12-11, 17:14)
- Żeby lekarz był człowiekiem. III edycja nagrody im. Kanigowskiego (05-12-11, 09:00)
- Nieuprzejmy lekarz to nie lekarz. Pod patronatem "Gazety" (14-11-11, 20:16)
- Lekarz krzyczał i popychał. Dla dobra dziecka? (26-10-11, 22:00)
- Mimo upływu czasu pamięć o tacie jest ciągle żywa, ale teraz od niej ważniejsza jest nasza idea. Jesteśmy megadumni, że kolejny raz wybierzemy lekarza takiego, jakim był tata - mówi Ewa Kanigowska-Gedroyć, córka patrona nagrody.
To jest okazja, aby podziękować lekarzom, którzy kierują się w swojej pracy wielkim sercem, życzliwością i zrozumieniem. Rodzina i przyjaciele nieżyjącego chirurga Krzysztofa Kanigowskiego kolejny raz poszukują medyka, który leczy nie tylko za pomocą wiedzy, ale też dobrego słowa.
- To inicjatywa obywatelska. Robimy coś z własnych pieniędzy, poświęcamy na to mnóstwo czasu, a wszystko po to, aby pokazać, że w świecie, gdzie mówi się o kryzysie euro, na okrągło słyszy się o kwestiach dobrobytu, naprawdę można być człowiekiem. Szukamy prawdziwego lekarza, bo mój tata był lekarzem. A szukamy w dziedzinie, gdzie relacja między ludźmi jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza - mówi Kanigowska-Gedroyć.
Kandydatów można zgłaszać jeszcze dzisiaj, wysyłając kupon, który drukowaliśmy na łamach "Gazety" (lub wypełnić formularz na stronie internetowej www.doktorkanigowski.pl).
To jest okazja, aby podziękować lekarzom, którzy kierują się w swojej pracy wielkim sercem, życzliwością i zrozumieniem. Rodzina i przyjaciele nieżyjącego chirurga Krzysztofa Kanigowskiego kolejny raz poszukują medyka, który leczy nie tylko za pomocą wiedzy, ale też dobrego słowa.
- To inicjatywa obywatelska. Robimy coś z własnych pieniędzy, poświęcamy na to mnóstwo czasu, a wszystko po to, aby pokazać, że w świecie, gdzie mówi się o kryzysie euro, na okrągło słyszy się o kwestiach dobrobytu, naprawdę można być człowiekiem. Szukamy prawdziwego lekarza, bo mój tata był lekarzem. A szukamy w dziedzinie, gdzie relacja między ludźmi jest bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza - mówi Kanigowska-Gedroyć.
Kandydatów można zgłaszać jeszcze dzisiaj, wysyłając kupon, który drukowaliśmy na łamach "Gazety" (lub wypełnić formularz na stronie internetowej www.doktorkanigowski.pl).
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




