Radni Platformy: Część szkół musi przetrwać
21.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 19:14
Niech XIII LO z klasą short-track, liceum IX i X oraz studium wokalno-aktorskie zostaną - proponują radni PO i zapowiadają, że uchwały w sprawie likwidacji tych szkół będą chcieli zdjąć z programu obrad poniedziałkowej sesji rady miejskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie utrącajcie artystycznego potencjału miasta (22-02-12, 12:00)
- Oświata to nie biznes, nie ma zarabiać. Komisja dialogu (20-02-12, 17:41)
- Radni PiS: nie poprzemy zamykania białostockich szkół (16-02-12, 12:01)
- Zdobyła sześć medali i pojedzie na mistrzostwa świata (15-02-12, 09:36)
- Zamykają szkoły. Zobacz, jak głosowali nasi radni - lista
- Sztandar XVI LO, wyprowadzić. Radni PO głusi na protesty (27-02-12, 21:42)
- Znikną lotnicy. Walka o utrzymanie naboru w szkołach (24-02-12, 07:00)
- Miasto zamyka szkoły. Nauczyciele stracą pracę (27-01-12, 07:00)
Niewątpliwie poniedziałkowa sesja białostockiej rady miejskiej będzie zaliczała się do najgorętszych. Dyskutowane będą na niej projekty uchwał dotyczące likwidacji białostockich szkół średnich. Część z nich to odpowiedź na ustawowe zmiany wprowadzane w systemie szkolnictwa zawodowego. Chodzi tu o likwidację liceów profilowanych (w większości placówek to będzie zabieg formalny). Pozostałe (w sumie osiem) projekty uchwał dotyczą zamknięcia szkół w związku z niżem demograficznym oraz szukaniem oszczędności. Na liście szkół do zamknięcia jest XIII LO z Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego, gdzie klasa short-tracka ma być przeniesiona do Zespołu Szkół Rolniczych na Dojlidach. Likwidacja dotyczy również XVI LO, Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych (z IX LO), X LO oraz Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 przy ul. Pogodnej i nr 6 przy ul. Transportowej (gdzie kształcą się przyszli mechanicy). Zamknięte ma być również Policealne Studium Wokalno-Aktorskie.
Już podczas posiedzenia miejskiej komisji edukacji część z projektów nie uzyskała aprobaty radnych. Radni PiS oficjalnie zaś mówią, że nie poprą żadnego z tych pomysłów. We wtorek, na kilka dni przed sesją, radni klubu Platformy Obywatelskiej również ogłaszają swoje stanowisko.
- Wspieramy te reformy, ale w ograniczonym zakresie. Z naszej strony nie mają poparcia uchwały dotyczące: XIII LO i klas short-track, IX oraz X LO oraz studium wokalno-aktorskiego - wylicza Zbigniew Nikitorowicz, szef klubu radnych PO. - Pozostałe uchwały mają nasze poparcie.
Radny PO Jacek Chańko argumentuje, dlaczego szkołę mistrzostwa sportowego z klasą short-track radni chcą ocalić: - To, co budowaliśmy przez wiele lat, czyli wspaniała marka i fakt, że jest to jedyna tego typu szkoła w kraju, jest warte tego, aby to utrzymać. Szkoła mistrzostwa sportowego musi istnieć.
Najwidoczniej odnoszą tu skutek argumenty samej szkoły - gdyż zarówno pracownicy szkoły sportowej, jak i uczniowie od kilku tygodni apelują do przedstawicieli władz o pozostawienie ich placówki.
Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że jeżeli projekty uchwał w sprawie powyższych szkół nie staną na sesji - szkoły te następny rok przetrwają i będą mogły wiosną rekrutować kolejnych uczniów. Gdyby projektami uchwał radni jednak się zajęli, to przy głosach radnych PO, będących przeciw, oraz głosach sprzeciwu ze strony radnych PiS - te cztery szkoły unikną likwidacji.
Dlaczego radni PO takiego poparcia nie udzielają innym szkołom? Jak tłumaczą, w przypadku Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 chodzi o wysokie koszty utrzymania placówki.
- Szkoła wynajmuje pomieszczenia od ZDZ-ów, do tego sala gimnastyczna wymaga tam gruntownego, ale i kosztownego remontu - przekonuje radny Piotr Jankowski. - W pozostałych przypadkach daje o sobie znać niż demograficzny. Szkoły te mogłyby nie znaleźć chętnych do swoich oddziałów.
Co będzie z nauczycielami ze zlikwidowanych szkół? Tego oficjalnie nikt - ani poszczególni radni, ani władze miasta - nie mówi. Nietrudno się domyślić, że spotka ich utrata pracy. Przy odrobinie szczęścia zajmą miejsca tych nauczycieli, którzy odejdą na emeryturę. Lub zrezygnują z części etatów, bo magistrat zamierza walczyć z wieloetatowością w szkołach.
Już podczas posiedzenia miejskiej komisji edukacji część z projektów nie uzyskała aprobaty radnych. Radni PiS oficjalnie zaś mówią, że nie poprą żadnego z tych pomysłów. We wtorek, na kilka dni przed sesją, radni klubu Platformy Obywatelskiej również ogłaszają swoje stanowisko.
- Wspieramy te reformy, ale w ograniczonym zakresie. Z naszej strony nie mają poparcia uchwały dotyczące: XIII LO i klas short-track, IX oraz X LO oraz studium wokalno-aktorskiego - wylicza Zbigniew Nikitorowicz, szef klubu radnych PO. - Pozostałe uchwały mają nasze poparcie.
Radny PO Jacek Chańko argumentuje, dlaczego szkołę mistrzostwa sportowego z klasą short-track radni chcą ocalić: - To, co budowaliśmy przez wiele lat, czyli wspaniała marka i fakt, że jest to jedyna tego typu szkoła w kraju, jest warte tego, aby to utrzymać. Szkoła mistrzostwa sportowego musi istnieć.
Najwidoczniej odnoszą tu skutek argumenty samej szkoły - gdyż zarówno pracownicy szkoły sportowej, jak i uczniowie od kilku tygodni apelują do przedstawicieli władz o pozostawienie ich placówki.
Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że jeżeli projekty uchwał w sprawie powyższych szkół nie staną na sesji - szkoły te następny rok przetrwają i będą mogły wiosną rekrutować kolejnych uczniów. Gdyby projektami uchwał radni jednak się zajęli, to przy głosach radnych PO, będących przeciw, oraz głosach sprzeciwu ze strony radnych PiS - te cztery szkoły unikną likwidacji.
Dlaczego radni PO takiego poparcia nie udzielają innym szkołom? Jak tłumaczą, w przypadku Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 chodzi o wysokie koszty utrzymania placówki.
- Szkoła wynajmuje pomieszczenia od ZDZ-ów, do tego sala gimnastyczna wymaga tam gruntownego, ale i kosztownego remontu - przekonuje radny Piotr Jankowski. - W pozostałych przypadkach daje o sobie znać niż demograficzny. Szkoły te mogłyby nie znaleźć chętnych do swoich oddziałów.
Co będzie z nauczycielami ze zlikwidowanych szkół? Tego oficjalnie nikt - ani poszczególni radni, ani władze miasta - nie mówi. Nietrudno się domyślić, że spotka ich utrata pracy. Przy odrobinie szczęścia zajmą miejsca tych nauczycieli, którzy odejdą na emeryturę. Lub zrezygnują z części etatów, bo magistrat zamierza walczyć z wieloetatowością w szkołach.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




więcej zdjęć