Poseł Czykwin: święta wolne najpierw w szkołach
2010-01-07
, aktualizacja: 29.01.2010 11:22
Dni ustawowo wolne od pracy i nauki podczas świąt prawosławnych - to postulaty akcji, którą kilka dni temu rozpoczęliśmy. Do tej pory zbieramy pochlebne komentarze na ten temat, i to nie tylko od wyznawców prawosławia.
Petycję w tej sprawie wraz z listem intencyjnym rozsyłaliśmy w tym tygodniu do gmin i licznych instytucji. W naszej redakcji (ul. Sienkiewicza 49) również jest wyłożona lista, na której będzie się można podpisać na rzecz wprowadzenia dni ustawowo wolnych na czas prawosławnych świąt.
Oto fragment naszego listu intencyjnego: "Hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w całym kraju jest ok. 550-600 tys. osób wyznania prawosławnego, z czego połowa mieszka w woj. podlaskim. Jednak na czas świąt, czas spotkania z rodziną i bliskimi, muszą brać dzień wolny, który trzeba odpracować. Na szczęście w wielu firmach i instytucjach przymyka się na to oko. To, co jest dobrą wolą wielu pracodawców, trzeba w końcu usankcjonować.
Wszyscy - politycy, urzędnicy, samorządowcy czy zwykli obywatele - z dumą podkreślają różnorodność naszego regionu. Jego wielokulturowość, wielonarodowość, wieloetniczność. Jesteśmy dumni, że tu mieszkamy, że taka jest nasza Mała Ojczyzna. Nie zapominajmy zatem o naszych najbliższych sąsiadach, z którymi spotykamy się najczęściej, z jakimi dzielimy codzienne radości i troski. Pamiętajmy, że to, w jaki sposób traktowana jest mniejszość, świadczy przede wszystkim o większości".
Naszą akcję popiera m.in. Marek Masalski, dyrektor Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos, Maciej Żywno, wojewoda podlaski. Dziś swoje stanowisko w tej kwestii przedstawia Eugeniusz Czykwin, poseł lewicy.
Agnieszka Domanowska: Kiedy co roku zasiada pan do wigilijnego stołu, nie ma pan dyskomfortu, że te radosne dni trzeba będzie odpracować?
Eugeniusz Czykwin , poseł SLD i redaktor naczelny "Przeglądu Prawosławnego": Oczywiście, że mam. Wielokrotnie starałem się o to, aby przynajmniej w naszym województwie prawosławne święta były dniami wolnymi od pracy. Niestety po rozmowach z konstytucjonalistami okazało się, że to nie jest takie łatwe.
Czy jest szansa, że np. w przyszłym roku wyznawcy prawosławia będą mieli wolne święta?
- Szansa jest, ale wszystko zależy od dobrej woli osób, które sprawują władzę. Może w roku wyborów politycy będą chcieli pokazać się jak największej rzeszy wyborców z jak najlepszej strony i może prawosławni na tym zyskają. Technicznie radziłbym zacząć jednak od ujednolicenia tej kwestii w szkołach na Podlasiu. Kilka lat temu, kiedy podlaskim kuratorem oświaty była Zofia Trancygier-Koczuk, szkoły miały wolne. Późniejsza pani kurator już takiej zgody nie wyraziła. Od tamtej pory niestety dzieci prawosławne muszą się zwalniać z lekcji, odpracowywać zajęcia. Wprowadzenie dni wolnych w szkołach nie jest trudne do wykonania. Jak to się nam uda, popracujemy nad wolnym w zakładach pracy.
Czy nasza akcja w jakiś sposób pomoże we wprowadzeniu tych zmian?
- Na pewno. Popieram ją z całego serca i dziękuję za zainteresowanie. Wszędzie gdzie będę mógł, będę o niej mówił i zachęcał do składania podpisów.
Jesteś zainteresowany/a? Wydrukuj, podpisz, dostarcz do Gazety Wyborczej w Białymstoku
Oto fragment naszego listu intencyjnego: "Hierarchowie Cerkwi w Polsce szacują, że w całym kraju jest ok. 550-600 tys. osób wyznania prawosławnego, z czego połowa mieszka w woj. podlaskim. Jednak na czas świąt, czas spotkania z rodziną i bliskimi, muszą brać dzień wolny, który trzeba odpracować. Na szczęście w wielu firmach i instytucjach przymyka się na to oko. To, co jest dobrą wolą wielu pracodawców, trzeba w końcu usankcjonować.
Wszyscy - politycy, urzędnicy, samorządowcy czy zwykli obywatele - z dumą podkreślają różnorodność naszego regionu. Jego wielokulturowość, wielonarodowość, wieloetniczność. Jesteśmy dumni, że tu mieszkamy, że taka jest nasza Mała Ojczyzna. Nie zapominajmy zatem o naszych najbliższych sąsiadach, z którymi spotykamy się najczęściej, z jakimi dzielimy codzienne radości i troski. Pamiętajmy, że to, w jaki sposób traktowana jest mniejszość, świadczy przede wszystkim o większości".
Naszą akcję popiera m.in. Marek Masalski, dyrektor Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos, Maciej Żywno, wojewoda podlaski. Dziś swoje stanowisko w tej kwestii przedstawia Eugeniusz Czykwin, poseł lewicy.
Agnieszka Domanowska: Kiedy co roku zasiada pan do wigilijnego stołu, nie ma pan dyskomfortu, że te radosne dni trzeba będzie odpracować?
Eugeniusz Czykwin , poseł SLD i redaktor naczelny "Przeglądu Prawosławnego": Oczywiście, że mam. Wielokrotnie starałem się o to, aby przynajmniej w naszym województwie prawosławne święta były dniami wolnymi od pracy. Niestety po rozmowach z konstytucjonalistami okazało się, że to nie jest takie łatwe.
Czy jest szansa, że np. w przyszłym roku wyznawcy prawosławia będą mieli wolne święta?
- Szansa jest, ale wszystko zależy od dobrej woli osób, które sprawują władzę. Może w roku wyborów politycy będą chcieli pokazać się jak największej rzeszy wyborców z jak najlepszej strony i może prawosławni na tym zyskają. Technicznie radziłbym zacząć jednak od ujednolicenia tej kwestii w szkołach na Podlasiu. Kilka lat temu, kiedy podlaskim kuratorem oświaty była Zofia Trancygier-Koczuk, szkoły miały wolne. Późniejsza pani kurator już takiej zgody nie wyraziła. Od tamtej pory niestety dzieci prawosławne muszą się zwalniać z lekcji, odpracowywać zajęcia. Wprowadzenie dni wolnych w szkołach nie jest trudne do wykonania. Jak to się nam uda, popracujemy nad wolnym w zakładach pracy.
Czy nasza akcja w jakiś sposób pomoże we wprowadzeniu tych zmian?
- Na pewno. Popieram ją z całego serca i dziękuję za zainteresowanie. Wszędzie gdzie będę mógł, będę o niej mówił i zachęcał do składania podpisów.
Jesteś zainteresowany/a? Wydrukuj, podpisz, dostarcz do Gazety Wyborczej w Białymstoku
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Poseł Czykwin: święta wolne najpierw w szkołach
tasman23
08.01.10, 09:08
Panie pośle , pan może świętować sobie ile chce i jak chce. Może nastał czas by zrobić porządek z tym problemem ale to nie należy do pana posła. Co panposeł zrobił dla ludzi,bo do tego czasu»





