Białoruska opozycja zalegalizowana

jame
2010-01-17 , aktualizacja: 18.01.2010 08:13
A A A Drukuj
Za pośrednictwem powołanego właśnie stowarzyszenia "Instytut Demokratyczny" działacze młodzieżówek białoruskich partii opozycyjnych mogą działać legalnie w Polsce.
ZOBACZ TAKŻE
Międzynarodowe, bo polsko-białoruskie stowarzyszenie, powołano do życia w sobotę w Białowieży. Wśród założycieli znaleźli się członkowie pięciu organizacji. Ze strony białoruskiej - Młodego Frontu, Młodej Białorusi, Młodych BNF oraz Młodych Demokratów. Polskę reprezentowała młodzieżówka PO, czyli również Młodzi Demokraci.

- Pomysł utworzenia takiego stowarzyszenia narodził się podczas naszych bytności w Mińsku. Bardzo brakowało nam narzędzia, który umożliwiłoby legalną działalność białoruskim opozycjonistom na terenie Polski i Unii Europejskiej - wyjaśnia Karol Pilecki, szef podlaskich struktur polskich Młodych Demokratów.

Nowe stowarzyszenie, którego siedzibą będzie Białystok, ma konkretne plany na najbliższą przyszłość. Pierwszym zadaniem będzie przeprowadzenie dla Białorusinów szkolenia z pozyskiwania unijnych dotacji na realizowanie różnego rodzaju obywatelskich projektów. Potem przyjdzie kolej na inne szkolenia, konferencje, staże i praktyki. Również w innych krajach Unii Europejskiej. Niewykluczone też, że działacze białoruskich młodzieżówek doświadczenia politycznego nabierać będą w toku nadchodzących w Polsce kampanii wyborczych, samorządowej i prezydenckiej.

- Działając przy partyjnych sztabach mogliby się nauczyć wielu rzeczy, które przydadzą im się później na Białorusi - uważa Pilecki. Zapowiada, że w tej sprawie chciałby rozmawiać z wszystkimi znaczniejszymi ugrupowaniami, działającymi na polskiej scenie politycznej.

- Nam nie chodzi o to, żeby przypisywać białoruskich działaczy do konkretnych partii w Polsce, tylko o to, żeby oni nauczyli się pewnych mechanizmów. Ich nasze wewnętrzne spory nie interesują. Uczyć mogą się przecież u każdego, zarówno w PO, PiS, czy w innych ugrupowaniach.

Pilecki jest dobrej myśli, chociaż przyznaje, że do ostatniego momentu nie był pewien, czy do założenia instytutu dojdzie. Białoruska opozycja, również w wydaniu młodzieżowym, jest bowiem bardzo podzielona.

- Ale udało nam się ustalić, że dla tej sprawy odłożą spory na bok - cieszy się Karol Pilecki.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy