Złodziejka z wyrzutami. Przeprosiła po 10 latach
2010-02-04
, aktualizacja: 05.02.2010 13:44
Szanowni Państwo! Dziesięć lat temu ukradłam w państwa sklepie bluzkę. Dzisiaj bardzo tego żałuję i zwracam pieniądze. Ze szczerego serca przepraszam i proszę o wybaczenie. Klientka, młoda kobieta - kopertę z listem o takiej treści i 150 zł przyniosła do likwidowanego sklepu Big Stara przy rynku Kościuszki.
ZOBACZ TAKŻE
- Pracownik banku. Zamiast napełniać - okradał bankomaty (17-03-10, 16:25)
- Wpadł, bo zabrakło mu powietrza w...lodówce (03-03-10, 14:46)
- Łańcuszek uczciwych ludzi (24-08-09, 17:20)
- Wręczając ją pracownicom poprosiła o przekazanie jej właścicielom sklepu. Nic więcej - Mirosław Hanusz, którego żona Raisa jest współwłaścicielką sklepu, wciąż nie może otrząsnąć się ze zdumienia.
- Nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego. Nigdy też nie słyszałem o niczym takim - mówi były radny miejski.
Z jednej strony stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tej sytuacji: - Ludzie się zmieniają. Pani pewnie się głupio zrobiło, zobaczyła, że sklep w likwidacji, i że to ostatnia szansa, by wyrównać rachunki z przeszłością.
Z drugiej cała sytuacja napawa go optymizmem: - Gdybym nie zobaczył na własne oczy, nie uwierzyłbym. A jednak się stało. Może więc kiedyś jakiś polityk stanie po 10 latach od złożenia obietnic bez pokrycia przed swoimi wyborcami i przekaże swoje diety na cel społeczny - zastanawia się Hanusz.
Najpewniej na cel społeczny trafi też owych 150 zł. Po 10 latach nie sposób już ustalić, o którą bluzkę mogło chodzić.
- Nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego. Nigdy też nie słyszałem o niczym takim - mówi były radny miejski.
Z jednej strony stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tej sytuacji: - Ludzie się zmieniają. Pani pewnie się głupio zrobiło, zobaczyła, że sklep w likwidacji, i że to ostatnia szansa, by wyrównać rachunki z przeszłością.
Z drugiej cała sytuacja napawa go optymizmem: - Gdybym nie zobaczył na własne oczy, nie uwierzyłbym. A jednak się stało. Może więc kiedyś jakiś polityk stanie po 10 latach od złożenia obietnic bez pokrycia przed swoimi wyborcami i przekaże swoje diety na cel społeczny - zastanawia się Hanusz.
Najpewniej na cel społeczny trafi też owych 150 zł. Po 10 latach nie sposób już ustalić, o którą bluzkę mogło chodzić.
Kardiochirurg uniewinniony. Białostocki sąd uznał, że policjanci naciągali prawo
- 42 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
64 głosy
-
Złodziejka z wyrzutami. Przeprosiła po 10 latach
vomitorium1
04.02.10, 22:57
dobra kobieta (dlatego jej nie powiedzieli, że sklep istnieje od sześciu lat)»
-
Piękne!
volim
05.02.10, 18:32
Piękny gest. Przykład godzien naśladowania przez innych złodziei!»
-
Złodziejka z wyrzutami a niedźwiedzia przysługa.
moshicks
07.02.10, 19:58
Pewnie zrobiła im niedźwiedzią przysługę bo na te 150zł teraz łapę będziechciał położyć urząd skarbowy.»




