http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Białystok >  Teksty z ostatnich 14 dni

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Białystok - Gazeta.pl

Kampus kontra działki. Wciąż bez kompromisu

tuli
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 11:09

Władze uniwersytetu i miejscy urzędnicy wciąż nie mogą dojść do porozumienia z działkowcami z terenów, gdzie ma stanąć uczelniany kampus.

Projekt kampusu uniwersyteckiego
Fot. Agnieszka Sadowska
Projekt kampusu uniwersyteckiego
We wtorek na Uniwersytecie w Białymstoku odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli uczelni, magistratu i działkowców. Niestety poza ostrą wymianą zdań, jaka wywiązała się między dyskutantami, nie udało się dojść do porozumienia ani podpisać stosownych dokumentów. Przypomnijmy, że w sporze chodzi o 30 ha gruntu przy ulicy Ciołkowskiego, gdzie przez ostatnie 30 lat znajdowały się tymczasowe ogródki działkowe.

- Miasto chyba nie rozumie, że my się z tego terenu nie wyniesiemy. Jeżeli już, to niech nam za te ogródki i włożoną w ich utrzymanie pracę zapłacą jakąś rekompensatę - skarży się nam jeden z działkowców, który zadzwonił we wtorek do redakcji.

Białostocki magistrat zaś od kilku lat powtarza działkowcom, że ogródki były tymczasowe i żadne odszkodowanie im się nie należy. Co więcej, lokalny oddział Polskiego Związku Działkowców musi liczyć się z tym, że obciążony zostanie kosztami przeprowadzonej na terenie ogródków inwentaryzacji oraz kosztami uprzątnięcia tego terenu (rozebrania blisko 200 altanek). Magistrat w sumie szacuje te koszty na nawet 800 tys. zł.

Brak porozumienia sprawia, że przekazanie ziemi uczelni z roku na rok się wydłuża. Granicznym terminem jest koniec lutego - jeżeli do tego czasu białostocka uczelnia nie rozpocznie prac, może jej grozić nawet utrata unijnego dofinansowania.

- Nie dopuszczam myśli, że będziemy musieli jeszcze zwlekać. O rozpoczęciu prac dopiero w czerwcu czy lipcu nie ma mowy - powtarza od miesięcy prof. Marek Proniewski, prorektor Uniwersytetu w Białymstoku.

I dodaje, że wiosną uczelnia musi rozpocząć kolejne prace i zacząć ogłaszać przetargi związane z budową kampusu. A kampus jest największą inwestycją uniwersytetu, koszt pierwszego etapu to 60 mln euro. Pieniądze pochodzą z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

1

2 głosy