Międzynarodowe sadzenie lasu

Jakub Medek
15.04.2011 , aktualizacja: 15.04.2011 20:02
A A A Drukuj
Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las
Blisko 30 studentów z całego świata w sobotę zamieni długopisy na szpadle. Razem z leśnikami z Nadleśnictwa Dojlidy uczczą praktycznie Międzynarodowy Rok Lasów. Oczywiście, sadząc nowy las
Sadzenie lasu
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Sadzenie lasu
Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las
Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Katrynka. Studenci z całego świata sadzą las
SERWISY
Leśnictwo Mostek niedaleko Katrynki. Majestatyczny las, strzeliste jasne sosny, między nimi ciemne świerki. W tym lesie zieje trzyhektarowa wyrwa zrębu, stuletnie sosny poszły tu kilka miesięcy temu pod topór. W ostatnich dniach leśnicy przygotowali tę powierzchnię pod nowe nasadzenie. Pomiędzy pieńkami po ściętych drzewach wyorali głębokie bruzdy. Teraz wystarczy posadzić w nich nowe drzewa, wcześniej pod każdą sadzonkę kopiąc osobny dołek.

W sobotę zajmie się tym dość nietypowa ekipa. Pusty teraz zrąb na kilka godzin zamieni się w istną wieżę Babel. Obok języka polskiego rozbrzmiewać będzie tu m.in. turecki czy portugalski, a nawet norweski i fiński. To pochodzący z zagranicy studenci białostockich uczelni - Uniwersytetu w Białymstoku, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Białostockiej - włączą się praktycznie w obchody Międzynarodowego Roku Lasów. Z inicjatywy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku posadzą pod Katrynką międzynarodowy las. Mówiąc precyzyjnie - jego niewielki fragment.

- Na studentów czekają już szpadle i cztery tysiące trzyletnich sadzonek świerka. Wystarczy na obsadzenie trzech bruzd na tym zrębie - wyjaśnia Ewa Majewska.

Wolontariusze z białostockich uczelni obsadzą tą część zrębu, gdzie graniczy on z rosnącym lasem. Dalej w jego głębi posadzone zostaną drzewa innych gatunków, głównie sosny i dęby, ale też pojedyncze klony, lipy, buki i jarząby. Tak, by w miejscu wyciętego niedawno lasu wyrósł nowy, bardziej różnorodny.

Wybór świerka jako drzewa dla studentów nie jest przypadkowy.

- No cóż, nie da się ukryć, że drzewo najprostsze do posadzenia. Takie, którego sadzonkom najtrudniej zrobić krzywdę - śmieje się Jacek Bejm, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Dojlidy. To właśnie na jego terenie leży leśnictwo Mostek.

Przed rozpoczęciem sadzenia uczestnicy akcji przejdą dokładne szkolenie, jak sadzić, nie robiąc przy tym krzywdy sadzonkom i sobie samym. Po kilku godzinach naprawdę ciężkiej pracy wolontariusze pojadą do szkółki leśnej w Orzechówce, żeby zobaczyć, jak przygotowuje się sadzonki.

- Na zakończenie dnia dostaną od nas specjalne dyplomy potwierdzające udział w akcji. Przy obsadzonej przez nich powierzchni umieścimy zaś specjalną tablicę - zapowiada Jacek Bejm.

- Na dyplomach wpiszemy dokładne współrzędne geograficzne tego miejsca. Nawet, kiedy studenci wyjadą już z Polski, na zdjęciach satelitarnych zawsze będą mogli zobaczyć, jak rośnie ich kawałek lasu - podsumowuje Ewa Majewska.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy