Jagiellonia nie komentuje zarzutów policji

aga
08.08.2011 , aktualizacja: 08.08.2011 19:21
A A A Drukuj
Mimo wcześniejszych zapowiedzi władze klubu Jagiellonii nie odniosły się do zarzutów policji w sprawie zajść na sobotnim meczu. Mają to zrobić we wtorek, podczas konferencji prasowej.
2. kolejka. Jagiellonia - Lechia 2:1
Fot. Agnieszka Sadowska / Agenc
2. kolejka. Jagiellonia - Lechia 2:1
ZOBACZ TAKŻE
- Żadnych informacji nie będę udzielał. Musimy się spotkać z zarządem, zebrać wszystkie dane, podsumować. Dopiero wtedy wydamy stosowne oświadczenie - powtórzył mniej więcej to samo co dzień wcześniej Krzysztof Mieszków, dyrektor ds. administracji i bezpieczeństwa w klubie Jagiellonia.

W sobotę Jagiellonia po raz pierwszy w tym sezonie wystąpiła w charakterze gospodarza i zmierzyła się z Lechią Gdańsk. Dzień wcześniej miało miejsce spotkanie przedstawicieli klubu, kibiców, policji z wojewodą. Według ustaleń niezbędna była obecność służby porządkowej w konkretnych miejscach.

- Niestety, takiej służby nie było. Pojawiła się dopiero po kilku uwagach z naszej strony. W momencie, gdy prowadzący doping zaczął nawoływać do wulgarnych okrzyków na stadionie, służba porządkowa miała obowiązek interwencji w takiej sytuacji i wylegitymowania mężczyzny. Niestety, nie zrobiła tego, nawet po kilkukrotnym zwróceniu uwagi przez policjantów - mówi Kamil Sorko z Komendy Wojewódzkiej policji w Białysmtoku.

W związku z tym interweniowali policjanci. Gdy próbowali wylegitymować mężczyznę i zwrócić mu uwagę - pozostali kibice zaczęli zachowywać się agresywnie i próbowali odpychać i szarpać funkcjonariuszy.

- Jedną z tych osób zatrzymaliśmy w związku z podejrzeniem czynnej napaści na policjanta, natomiast kolejne będą ustalane na podstawie zapisu z monitoringu - mówi Sorko.

- To była prowokacja. Policja nie miała prawa się tak zachowywać wobec nas - mówią kibice, którzy wyszli ze stadionu w trakcie meczu.

Wojewoda podlaski spotkał się z przedstawicielami policji.

- Nadal obowiązują ustalenia, jakie zapadły na piątkowym spotkaniu. Będziemy się przyglądać kolejnym dwóm spotkaniom na białostockim stadionie. Jeżeli będzie bezpiecznie mecze będą się rozgrywać przy pełnych trybunach - powiedziała Joanna Gaweł, rzecznik prasowy podlaskiego wojewody.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Jagiellonia nie komentuje zarzutów policji malatron 08.08.11, 19:58

    - Jedną z tych osób zatrzymaliśmy w związku z podejrzeniem czynnej napaści na policjanta, natomiast kolejne będą ustalane na podstawie zapisu z monitoringu - mówi Sorko.jak to jest, że »