Młodzi jagiellończycy czekają na Ruch
28.08.2011
, aktualizacja: 28.08.2011 20:38
W poniedziałek o godz. 11 na stadionie w Juchnowcu Dolnym zespół Jagiellonii powinien rozegrać swoje trzecie spotkanie w Młodej Ekstraklasie.
ZOBACZ TAKŻE
- T-Mobile Ekstraklasa. Jagiellonia na minizgrupowaniu w Ostródzie (31-08-11, 12:47)
Rywal białostoczan - Ruch Chorzów - ma już za sobą cztery mecze, z których jeden wygrał i trzy zremisował. Dla podopiecznych Wojciecha Kobeszki to będzie dopiero trzecia potyczka. Po porażce 0:1 w Kielcach bezbramkowo zremisowali w Krakowie z Cracovią. Powinni mieć też za sobą pojedynek z Podbeskidziem Bielsko-Biała, ale rywal nie stawił się 18 sierpnia w Juchnowcu, przekonując, że spotkanie przełożono na 4 września.
- Głupoty, przecież na ten weekend jest przełożona cała 15. kolejka spotkań. Do nas w sobotę przyjedzie ŁKS Łódź - mówi Kobeszko. - Nie wierzę, że Podbeskidzie wybierało się do nas od razu po meczu u siebie, by grać dzień po dniu. My możemy przyjąć Podbeskidzie raz jeszcze, przecież o to w tej lidze chodzi, ale to rywal powinien ponieść koszty organizacji meczu. My w Juchnowcu już raz zapłaciliśmy za wynajęcie obiektu. Inaczej będzie walkower dla nas, ale na razie nic o tym nie wiem.
Białostoczanie, którzy ze względu na walkę juniorów o mistrzostwo Polski do Młodej Ekstraklasy przystąpili później, niż wynikało to z terminarza, teraz w krótkim odstępie czasu rozegrają aż pięć spotkań. Po przyjęciu Ruchu i ŁKS-u jadą 7 września do Gdańska, 12 do Warszawy na Polonię, a 17 podejmą Lecha Poznań.
W ostatnich dniach w zajęciach Kobeszki uczestniczył 18-letni Gruzin Merab Gigauri z Torpedo Kutaisi, który zgodnie z zapowiedzią w piątek przyjechał do Białegostoku. Michniewicz zainteresował się tym pomocnikiem jako trener Widzewa Łódź w poprzednim sezonie.
- Na tle naszych chłopaków z rocznika 1993 prezentuje się fajnie. Tyle mogę powiedzieć - mówi Kobeszko.
- Głupoty, przecież na ten weekend jest przełożona cała 15. kolejka spotkań. Do nas w sobotę przyjedzie ŁKS Łódź - mówi Kobeszko. - Nie wierzę, że Podbeskidzie wybierało się do nas od razu po meczu u siebie, by grać dzień po dniu. My możemy przyjąć Podbeskidzie raz jeszcze, przecież o to w tej lidze chodzi, ale to rywal powinien ponieść koszty organizacji meczu. My w Juchnowcu już raz zapłaciliśmy za wynajęcie obiektu. Inaczej będzie walkower dla nas, ale na razie nic o tym nie wiem.
Białostoczanie, którzy ze względu na walkę juniorów o mistrzostwo Polski do Młodej Ekstraklasy przystąpili później, niż wynikało to z terminarza, teraz w krótkim odstępie czasu rozegrają aż pięć spotkań. Po przyjęciu Ruchu i ŁKS-u jadą 7 września do Gdańska, 12 do Warszawy na Polonię, a 17 podejmą Lecha Poznań.
W ostatnich dniach w zajęciach Kobeszki uczestniczył 18-letni Gruzin Merab Gigauri z Torpedo Kutaisi, który zgodnie z zapowiedzią w piątek przyjechał do Białegostoku. Michniewicz zainteresował się tym pomocnikiem jako trener Widzewa Łódź w poprzednim sezonie.
- Na tle naszych chłopaków z rocznika 1993 prezentuje się fajnie. Tyle mogę powiedzieć - mówi Kobeszko.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


