Ruch na wicelidera

Tomasz Piekarski
2009-11-05 , aktualizacja: 05.11.2009 19:35
A A A Drukuj
Dotychczasowy dorobek piłkarzy Jagiellonii w meczach wyjazdowych w ekstraklasie z Ruchem wygląda bardzo mizernie, do tego chorzowianie w tym sezonie prezentują się wyjątkowo dobrze. - Nie ma takiej passy, której nie można przerwać - przekonuje z optymizmem były napastnik Ruchu, obecnie występujący w żółto-czerwonych barwach, Remigiusz Jezierski

Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Ga
Z 10 pojedynków w krajowej elicie białostoczanie wygrali z niebieskimi tylko raz, ponieśli pięć porażek oraz zaliczyli cztery remisy. Z pięciu spotkań rozgrywanych w Chorzowie w czterech górą był Ruch, raz padł remis, Jagiellończycy stracili 10 goli, nie zdobyli żadnego. Z 20 rozegranych oficjalnych pojedynków między obu ekipami białostoczanie na wyjeździe wygrali tylko raz - 13 października 2006 r. na zapleczu ekstraklasy pokonali rywali 1:0 po golu Remigiusza Sobocińskiego, który w barwach Jagi miał patent na strzelanie goli ekipom ze Śląska.

- Statystycznie na pewno nie wygląda to dobrze, ale należy zauważyć, że ostatnio z tym przeciwnikiem nie przegrywamy, a w sparingu przed sezonem dość swobodnie go pokonaliśmy [3:0 red.] - mówi pomocnik Jagi Dariusz Jarecki. - Oczywiście sparingi to nie liga, ponadto mecz jest na wyjeździe, gdzie nie wygrywamy, ale ja mimo wszystko z optymizmem podchodzę do tego pojedynku. Ruch jest wiceliderem, lecz trzeba też zaznaczyć, że miał dość dogodny terminarz.

Piłkarze z Chorzowa spisują się w obecnym sezonie zaskakująco dobrze. Pod okiem trenera Waldemara Fornalika i po sprowadzeniu przed sezonem byłego reprezentanta Polski Andrzeja Niedzielana Ruch jest jedną z rewelacji rozgrywek. Wygrał wszystkie pięć spotkań na własnym stadionie, nie stracił w nich gola. Z drugiej strony w konfrontacjach z czołowymi zespołami ligi wypadł przeciętnie - przegrał z Wisłą Kraków, GKS-em Bełchatów i przed tygodniem z Legią Warszawa. W ostatnim ze spotkań chorzowianie spisali się bardzo słabo. Jedyny celny strzał oddali dopiero w 90. min spotkania. Być może wpływ na postawę miało to, że w Warszawie nie zagrał Niedzielan.

- W tym meczu słabiej spisali się zawodnicy, którzy wcześniej zbierali dobre recenzję. Przy jednej z bramek nie popisał się Wojciech Grzyb, przy kolejnej Maciej Sadlok - analizuje Jarecki.

- Z Legią zagraliśmy dwie nierówne połowy, gdybyśmy w pierwszej zagrali tak jak w drugiej, to można było nie przegrać - stwierdza trener Fornalik, który w niedzielnym spotkaniu będzie już miał do dyspozycji Niedzielana. Do gry powinni być też gotowi Ariel Jakubowski (były zawodnik Jagiellonii) i Martin Fabusz, zmagający się ostatnio z chorobami i kontuzjami. Z kolei z zespołem nie trenuje na razie m.in. Tomasz Brzyski, który po meczu w Warszawie ma skręconą kostkę.

- Moim zdaniem w Ruchu procentuje praca wykonana przez trenera Fornalika. Procentuje to, że drużyna od pewnego czasu była spokojnie budowana i to musiało w końcu eksplodować. Ponadto do drużyny dołączył doświadczony Andrzej Niedzielan, dobrze spisuje się młody Artur Sobiech i to wszystko składa się na dobre wyniki - uważa Remigiusz Jezierski, któremu po zakończeniu poprzedniego sezonu wygasł kontrakt z Ruchem, nowego mu nie zaproponowano i trafił do Jagiellonii. - Nie mam do nikogo z Chorzowa żalu. Takie jest życie piłkarza - mówi napastnik żółto-czerwonych. - Z sentymentem wspominam grę w Ruchu i bardzo miło będzie mi wrócić na stadion przy ul. Cichej, gdzie spędziłem kilka lat. Patrząc tylko na statystyki dotychczasowych spotkań obu drużyn, to trudno będzie o wygraną, ale nie ma takiej passy, której nie można przerwać. Moim zdaniem Jagiellonia i Ruch to zespoły o podobnym potencjale, w obecnym sezonie zdobyły też podobną liczbę punktów. W żadnej z formacji nie można powiedzieć, że któraś z drużyn ma przewagę nad drugą. U nas w bramce jest młody Grzesiek Sandomierski, u nich doświadczony Krzysiek Pilarz i obaj prezentują się bardzo dobrze. W pozostałych formacjach jest podobnie.

Przewaga Ruchu na pewno tkwi w tym, że rywale mieli więcej czasu na odpoczynek po ostatnim meczu. Białostoczanie jeszcze we wtorek grali w Gdyni z Arką w Pucharze Polski. Podopieczni Michała Probierza pokonali przeciwników dopiero po dogrywce. Poza tym część piłkarzy narzeka na problemy zdrowotne.

- Trochę wymarzliśmy, ale do niedzieli wszystko powinno być w porządku - mówi Jezierski.

- Po wygranej nie ma co narzekać na zdrowie i zmęczenie - dodaje Jarecki. - Być może w ostatnich spotkaniach nie gramy rewelacyjnie, ale najważniejsze jest to, że odnosimy zwycięstwa. Być może w Chorzowie będzie nam łatwiej o wygraną, gdyż to rywale będą przecież faworytem.



Program spotkań 13. kolejki

Piątek: Lechia Gdańsk - Korona Kielce; Odra Wodzisław Śląski - Zagłębie Lubin; Wisła Kraków - Legia Warszawa.

Sobota: GKS Bełchatów - Arka Gdynia; Śląsk Wrocław - Piast Gliwice; Polonia Warszawa - Cracovia; Polonia Bytom - Lech Poznań.

Niedziela: Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok (godz. 14,45, transmisja Canal+).

Tabela ekstraklasy

1. Wisła Kraków123124:9
2. Ruch Chorzów122514:7
3. Legia Warszawa122418:6
4. GKS Bełchatów122114:10
5. Lech Poznań122119:13
6. Polonia Bytom122015:10
7. Lechia Gdańsk121814:11
8. Piast Gliwice121414:19
9. Arka Gdynia121310:11
10. Śląsk Wrocław121311:14
11. Korona Kielce121116:23
12. Jagiellonia Białystok121013:7
13. Polonia Warszawa121010:21
14. Odra Wodzisław Śląski1298:16
15. Zagłębie Lubin1297:20
16. Cracovia1287:17
Jagiellonia została ukarana odjęciem 10 punktów za udział w korupcji.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów