Sokół bez bramek na inaugurację
24.07.2011
, aktualizacja: 24.07.2011 20:57
Piłkarze Sokoła Sokółka bezbramkowo zremisowali na własnym stadionie z Resovią Rzeszów w pierwszym spotkaniu nowego sezonu w II lidze
Faworytem wczorajszej konfrontacji w Sokółce byli goście. W ekipie z Rzeszowa podczas przerwy w rozgrywkach doszło do sporych zmian kadrowych, a wszystko po to, aby wywalczyć awans na zaplecze ekstraklasy. Do Resovii dołączyło dziesięciu nowych zawodników. Wśród nich znalazł się m.in., mający za sobą ponad 200 występów w ekstraklasie, Piotr Piechniak.
Również w Sokole w porównaniu do poprzednich rozgrywek kadra uległa mocnym zmianom. W tym wypadku jednak roszady były podyktowane problemami finansowymi. Klub opuściło kilku zawodników stanowiących ostatnio o sile drużyny.
- Po tak dużych zmianach wartość naszego zespołu jest pewną niewiadomą - przed inauguracją rozgrywek stwierdził Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła. Pierwszy szkoleniowiec, Witold Mroziewski, przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Początek wczorajszego spotkania wskazywał, że gospodarze nowy sezon rozpoczną od porażki.
- Pierwsze 15 minut to wiele niedokładności w naszej grze. Raz piłka po strzale rywali trafiła w słupek naszej bramki. Innym razem bardzo dobrą interwencją popisał się Łukasz Trudnos - relacjonuje trener Szerszenowicz. - Później udało nam się trochę opanować sytuację i wcale nie było tak, że skupiliśmy się tylko na obronie. Próbowaliśmy też konstruować akcje w ataku. Ostatecznie mecz zakończył się remisem i z tego wyniku jesteśmy zadowoleni. Przecież w naszej drużynie aż pięciu zawodników to byli debiutanci. Pochwalić należy szczególnie dwóch młodzieżowców - Macieja Orpika oraz Karola Kokosińskiego. Obaj mimo młodego wieku sprostali zadaniu.
Druga z naszych II-ligowych ekip Wigry Suwałki w weekend nie grała. Jej spotkanie z Wisłą Puławy z uwagi na przebudowę stadionu w Suwałkach zostało przełożone na 28 września.
Sokół Sokółka - Resovia Rzeszów 0:0
Sokół : Trudnos - Sołowiej, Zalewski, Naliwajko, Jurczuk (70. Jakuszewski) - Kosiński, Wojtkielewicz - Orpik, Toczydłowski (89. Tochwin), Dzienis - Andrzejewski.
Również w Sokole w porównaniu do poprzednich rozgrywek kadra uległa mocnym zmianom. W tym wypadku jednak roszady były podyktowane problemami finansowymi. Klub opuściło kilku zawodników stanowiących ostatnio o sile drużyny.
- Po tak dużych zmianach wartość naszego zespołu jest pewną niewiadomą - przed inauguracją rozgrywek stwierdził Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła. Pierwszy szkoleniowiec, Witold Mroziewski, przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Początek wczorajszego spotkania wskazywał, że gospodarze nowy sezon rozpoczną od porażki.
- Pierwsze 15 minut to wiele niedokładności w naszej grze. Raz piłka po strzale rywali trafiła w słupek naszej bramki. Innym razem bardzo dobrą interwencją popisał się Łukasz Trudnos - relacjonuje trener Szerszenowicz. - Później udało nam się trochę opanować sytuację i wcale nie było tak, że skupiliśmy się tylko na obronie. Próbowaliśmy też konstruować akcje w ataku. Ostatecznie mecz zakończył się remisem i z tego wyniku jesteśmy zadowoleni. Przecież w naszej drużynie aż pięciu zawodników to byli debiutanci. Pochwalić należy szczególnie dwóch młodzieżowców - Macieja Orpika oraz Karola Kokosińskiego. Obaj mimo młodego wieku sprostali zadaniu.
Druga z naszych II-ligowych ekip Wigry Suwałki w weekend nie grała. Jej spotkanie z Wisłą Puławy z uwagi na przebudowę stadionu w Suwałkach zostało przełożone na 28 września.
Sokół Sokółka - Resovia Rzeszów 0:0
Sokół : Trudnos - Sołowiej, Zalewski, Naliwajko, Jurczuk (70. Jakuszewski) - Kosiński, Wojtkielewicz - Orpik, Toczydłowski (89. Tochwin), Dzienis - Andrzejewski.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




