Kontuzja Salika. Wigry szukają bramkarza
25.07.2011
, aktualizacja: 25.07.2011 18:59
Karol Salik, podstawowy bramkarz II-ligowych Wigier Suwałki, złamał palec. Zastąpić go może reprezentant Litwy
Salik złamał palec prawej ręki na jednym z ostatnich treningów. To ten sam palec, przez uraz którego podstawowy bramkarz Wigier opuścił kilka ostatnich spotkań poprzedniego sezonu.
- Nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć, jak długo potrwa przerwa Salika, ale na pewno będzie to kilka tygodni - twierdzi Donatas Vencevicius, trener Wigier.
W tej sytuacji Venceviciusovi pozostał do dyspozycji młody, zaledwie 17-letni Mateusz Grabowski, który jest jedynym zdrowym bramkarzem w kadrze Wigier.
- Próbujemy znaleźć wyjście awaryjne, bo nie ukrywamy, że powstał pewien problem. Nie możemy zostać tylko z jednym bramkarzem - mówi prezes suwalskiego klubu Dariusz Mazur.
Wyjściem awaryjnym może być ściągnięcie bramkarza z Litwy. Dziś ten zawodnik ma być na treningu zespołu.
- Na razie nie chce zdradzać nazwiska, ale jest to bramkarz, który otrzymuje powołania do reprezentacji Litwy - mówi Vencevicius. - Testować tego zawodnika nie potrzebuję, gdyż znam go dobrze. Czy zostanie u nas, to tylko kwestia negocjacji z klubem.
Chociaż pierwsze spotkania nowego sezonu w II lidze odbyły się podczas ostatniego weekendu, piłkarze Wigier rozgrywki zainaugurują dopiero w piątek. Ich pojedynek z pierwszej kolejki z Wisłą Puławy został przełożony z powodu przedłużającej się przebudowy stadionu w Suwałkach. Zresztą kilka pierwszych meczów suwałczanie rozegrają na wyjazdach. Najbliższe w Pruszkowie ze Zniczem, pierwotnie gospodarzem tego pojedynku miały być Wigry.
- Władze Znicza nie zgodziły się niestety na to, abyśmy to my w spotkaniu rewanżowym byli gospodarzem. Tak więc dwa spotkania w tym sezonie ze Zniczem rozegramy w Pruszkowie - mówi Mazur.
- Nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć, jak długo potrwa przerwa Salika, ale na pewno będzie to kilka tygodni - twierdzi Donatas Vencevicius, trener Wigier.
W tej sytuacji Venceviciusovi pozostał do dyspozycji młody, zaledwie 17-letni Mateusz Grabowski, który jest jedynym zdrowym bramkarzem w kadrze Wigier.
- Próbujemy znaleźć wyjście awaryjne, bo nie ukrywamy, że powstał pewien problem. Nie możemy zostać tylko z jednym bramkarzem - mówi prezes suwalskiego klubu Dariusz Mazur.
Wyjściem awaryjnym może być ściągnięcie bramkarza z Litwy. Dziś ten zawodnik ma być na treningu zespołu.
- Na razie nie chce zdradzać nazwiska, ale jest to bramkarz, który otrzymuje powołania do reprezentacji Litwy - mówi Vencevicius. - Testować tego zawodnika nie potrzebuję, gdyż znam go dobrze. Czy zostanie u nas, to tylko kwestia negocjacji z klubem.
Chociaż pierwsze spotkania nowego sezonu w II lidze odbyły się podczas ostatniego weekendu, piłkarze Wigier rozgrywki zainaugurują dopiero w piątek. Ich pojedynek z pierwszej kolejki z Wisłą Puławy został przełożony z powodu przedłużającej się przebudowy stadionu w Suwałkach. Zresztą kilka pierwszych meczów suwałczanie rozegrają na wyjazdach. Najbliższe w Pruszkowie ze Zniczem, pierwotnie gospodarzem tego pojedynku miały być Wigry.
- Władze Znicza nie zgodziły się niestety na to, abyśmy to my w spotkaniu rewanżowym byli gospodarzem. Tak więc dwa spotkania w tym sezonie ze Zniczem rozegramy w Pruszkowie - mówi Mazur.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




