Spotkania w Pucharze Polski na początek sezonu
19.07.2011
, aktualizacja: 19.07.2011 17:43
II-ligowe drużyny Sokół Sokółka i Wigry Suwałki, a także beniaminek III ligi ŁKS 1926 Łomża zagrają w środę w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski. Z gry w tych rozgrywkach zrezygnował Ruch Wysokie Mazowieckie
W rundzie przedwstępnej rozgrywek pucharowych prawo startu mają zdobywcy okręgowych pucharów, a także kluby, które w ostatnim sezonie rywalizowały w II lidze.
Z drużyn naszego województwa na wyjazdach zagrają Sokół i Wigry. Wydaje się, że trudniejszego rywala będą mieli suwałczanie, którzy w Karczewie zmierzą się z piątym zespołem III ligi łódzko-mazowieckiej, a także zdobywcą pucharu na szczeblu województwa mazowieckiego Mazurem. W meczu tym nie będzie mógł zagrać nowy nabytek Wigier, Brazylijczyk Willer, który wyjechał do swego rodzinnego kraju załatwiać sprawy wizowe.
- Większego rozeznania o rywalu nie robiliśmy - twierdzi Donatas Vencevicius, trener Wigier. - My będziemy grali w wyższej lidze, a więc to chyba my jesteśmy faworytami, ale wszystko okaże się na boisku. Brak Willera to dla nas spore osłabienie, gdyż w sparingach prezentował się on bardzo dobrze.
Rywalem Sokoła będą z kolei IV-ligowe rezerwy Podlasia Biała Podlaska. W barwach sokółczan będzie już mógł zagrać Karol Kosiński (ostatnio Promień Mońki), który podpisał umowę. Nadal odpowiedzi władzom Sokoła nie dał Mariusz Dzienis (ostatnio Olimpia Zambrów), który warunki kontraktu ustalił, ale szuka klubu w wyższej lidze.
- W naszym składzie na pewno zabraknie Emila Pracza, który ma na ręce opatrunek gipsowy - mówi Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła. - Jeżeli chodzi natomiast o nowych zawodników, to musimy szukać zmiennika w bramce dla Łukasza Trudnosa, gdyż odszedł od nas Łukasz Trochim. Być może w klubie pozostanie Sebastian Spychała, z którym trwają negocjacje. A sam mecz na pewno nie będzie łatwy, mimo że rywal jest z IV ligi. Na pewno wzmocnią się kilkoma piłkarzami z pierwszego III-ligowego zespołu.
Natomiast ŁKS 1926 Łomża to zdobywca okręgowego Pucharu Polski. Łomżanie w zeszłym sezonie wywalczyli też awans do III ligi, chociaż jeszcze nie mają licencji na grę w tej klasie rozgrywek. Pucharowym rywalem ŁKS-u będzie piąty zespół II ligi wschodniej ostatniego sezonu OKS 1945 Olsztyn.
- Przepaść jest bardzo duża, gdyż my ostatnio graliśmy w IV lidze, ale jak zagramy tak jak w rundzie wiosennej, to może sprawimy niespodziankę - mówi Mirosław Dymek, trener ŁKS-u. - Największym naszym problemem jest brak zgrania zespołu, gdyż trenujemy dopiero od kilkunastu dni, a ponadto nie rozegraliśmy jeszcze żadnego sparingu. Mieliśmy zaplanowany mecz z Nadnarwianką Pułtusk, ale ich boisko zostało zalane i musieliśmy rozegrać tylko grę wewnętrzną.
Dymek na zajęciach ma ponad 20 piłkarzy. Wśród nich są m.in. Artur Urban i Karol Drągowski, ostatnio Ruch Wysokie Mazowieckie. Ponadto z wypożyczenia do Wissy Szczuczyn wrócili Adrian Mleczek i Marcin Konopka. Z poważniejszych strat należy odnotować odejście Michała Poducha (powrót z wypożyczenia do Włókniarza Białystok), a także Rafała Muczyńskiego (rozwiązanie kontraktu). Z zespołem trenował także Mateusz Butkiewicz z II-ligowego Sokoła Sokółka, a także Radosław Kowalczyk z IV-ligowej Perspektywy Łomża.
- Butkiewicz trenował z nami, ale na pozostanie zdecydował się Tomasz Bernatowicz i Butkiewicz nie będzie u nas grał - wyjaśnia Dymek. - Kowalczykowi trudno byłoby się załapać do osiemnastki meczowej i także z niego zrezygnowaliśmy. Będziemy jeszcze testowali Przemka Olesińskiego z Narwi Ostrołęka. Na zajęciach jest sporo zawodników, ale wiadomo, że liczy się jakość i mam nadzieję, że stopniowa będzie ona coraz wyższa.
Spotkanie w Łomży rozpocznie się o godz. 19.
Natomiast z gry w rozgrywkach pucharowych zrezygnowali działacze Ruchu Wysokie Mazowieckie. Klub za późno zaczął się starać o pozwolenia na organizację spotkania z Olimpią Elbląg. Jest to kolejna kompromitacja włodarzy Ruchu. Wcześniej zarząd podjął decyzję o rezygnacji z gry w II, a także III lidze, i będzie występował w IV lidze.
Z drużyn naszego województwa na wyjazdach zagrają Sokół i Wigry. Wydaje się, że trudniejszego rywala będą mieli suwałczanie, którzy w Karczewie zmierzą się z piątym zespołem III ligi łódzko-mazowieckiej, a także zdobywcą pucharu na szczeblu województwa mazowieckiego Mazurem. W meczu tym nie będzie mógł zagrać nowy nabytek Wigier, Brazylijczyk Willer, który wyjechał do swego rodzinnego kraju załatwiać sprawy wizowe.
- Większego rozeznania o rywalu nie robiliśmy - twierdzi Donatas Vencevicius, trener Wigier. - My będziemy grali w wyższej lidze, a więc to chyba my jesteśmy faworytami, ale wszystko okaże się na boisku. Brak Willera to dla nas spore osłabienie, gdyż w sparingach prezentował się on bardzo dobrze.
Rywalem Sokoła będą z kolei IV-ligowe rezerwy Podlasia Biała Podlaska. W barwach sokółczan będzie już mógł zagrać Karol Kosiński (ostatnio Promień Mońki), który podpisał umowę. Nadal odpowiedzi władzom Sokoła nie dał Mariusz Dzienis (ostatnio Olimpia Zambrów), który warunki kontraktu ustalił, ale szuka klubu w wyższej lidze.
- W naszym składzie na pewno zabraknie Emila Pracza, który ma na ręce opatrunek gipsowy - mówi Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła. - Jeżeli chodzi natomiast o nowych zawodników, to musimy szukać zmiennika w bramce dla Łukasza Trudnosa, gdyż odszedł od nas Łukasz Trochim. Być może w klubie pozostanie Sebastian Spychała, z którym trwają negocjacje. A sam mecz na pewno nie będzie łatwy, mimo że rywal jest z IV ligi. Na pewno wzmocnią się kilkoma piłkarzami z pierwszego III-ligowego zespołu.
Natomiast ŁKS 1926 Łomża to zdobywca okręgowego Pucharu Polski. Łomżanie w zeszłym sezonie wywalczyli też awans do III ligi, chociaż jeszcze nie mają licencji na grę w tej klasie rozgrywek. Pucharowym rywalem ŁKS-u będzie piąty zespół II ligi wschodniej ostatniego sezonu OKS 1945 Olsztyn.
- Przepaść jest bardzo duża, gdyż my ostatnio graliśmy w IV lidze, ale jak zagramy tak jak w rundzie wiosennej, to może sprawimy niespodziankę - mówi Mirosław Dymek, trener ŁKS-u. - Największym naszym problemem jest brak zgrania zespołu, gdyż trenujemy dopiero od kilkunastu dni, a ponadto nie rozegraliśmy jeszcze żadnego sparingu. Mieliśmy zaplanowany mecz z Nadnarwianką Pułtusk, ale ich boisko zostało zalane i musieliśmy rozegrać tylko grę wewnętrzną.
Dymek na zajęciach ma ponad 20 piłkarzy. Wśród nich są m.in. Artur Urban i Karol Drągowski, ostatnio Ruch Wysokie Mazowieckie. Ponadto z wypożyczenia do Wissy Szczuczyn wrócili Adrian Mleczek i Marcin Konopka. Z poważniejszych strat należy odnotować odejście Michała Poducha (powrót z wypożyczenia do Włókniarza Białystok), a także Rafała Muczyńskiego (rozwiązanie kontraktu). Z zespołem trenował także Mateusz Butkiewicz z II-ligowego Sokoła Sokółka, a także Radosław Kowalczyk z IV-ligowej Perspektywy Łomża.
- Butkiewicz trenował z nami, ale na pozostanie zdecydował się Tomasz Bernatowicz i Butkiewicz nie będzie u nas grał - wyjaśnia Dymek. - Kowalczykowi trudno byłoby się załapać do osiemnastki meczowej i także z niego zrezygnowaliśmy. Będziemy jeszcze testowali Przemka Olesińskiego z Narwi Ostrołęka. Na zajęciach jest sporo zawodników, ale wiadomo, że liczy się jakość i mam nadzieję, że stopniowa będzie ona coraz wyższa.
Spotkanie w Łomży rozpocznie się o godz. 19.
Natomiast z gry w rozgrywkach pucharowych zrezygnowali działacze Ruchu Wysokie Mazowieckie. Klub za późno zaczął się starać o pozwolenia na organizację spotkania z Olimpią Elbląg. Jest to kolejna kompromitacja włodarzy Ruchu. Wcześniej zarząd podjął decyzję o rezygnacji z gry w II, a także III lidze, i będzie występował w IV lidze.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




