Sokół zaczyna sezon. Na początek Resovia
22.07.2011
, aktualizacja: 22.07.2011 19:42
Były trzy zespoły, miały być cztery, zostały dwa, a w weekend zagra jeden. Piłkarze Sokoła Sokółka w niedzielę zainaugurują nowy sezon w II lidze. O godz. 17 na własnym stadionie zmierzą się z Resovią
W poprzednim sezonie na II-ligowym szczeblu rozgrywek mieliśmy trzech przedstawicieli naszego województwa. Piłkarze Sokoła Sokółka, Wigier Suwałki, jak też Ruchu Wysokie Mazowieckie spisywali się raz lepiej, raz słabiej, ale wszyscy osiągnęli podstawowy cel - drużyny utrzymały się w rozgrywkach. Wówczas jednak rozpoczęła się farsa. Działacze klubu z Wysokiego Mazowieckiego najpierw nie złożyli niezbędnych dokumentów aby otrzymać licencję na dalsze występy w II lidze. Potem się opamiętali i zapewniali, że wszystko jest w porządku i zespół nadal będzie grał na tym poziomie rozgrywek. Następnie jednak oświadczyli, że zespół będzie występował nie w II, a III lidze, aż w końcu postanowili zgłosić ekipę do gry w IV lidze. Tym samym w gronie II-ligowych drużyn zostali dwaj nasi przedstawiciele. Stawkę tą miała uzupełnić Olimpia Zambrów. Zespół wygrał bowiem zmagania w III lidze. Wówczas "błysnęli" jednak działacze i oświadczyli, że nie udało im się stworzyć odpowiednio wysokiego budżetu, aby grać w wyższej klasie i oni z awansu nie skorzystają. Dlatego też w gronie II-ligowców z naszych ekip w rozpoczynającym się w weekend sezonie są tylko Sokół i Wigry. Druga z drużyn w weekend jednak nie zagra (mecz z Wisłą Puławy został przełożony na 28 września), a wszystko z powodu przedłużającej się modernizacji suwalskiego stadionu. Na własnym obiekcie suwałczanie zagrają dopiero we wrześniu. Wcześniejsze spotkania będą rozgrywać na wyjazdach do czego zresztą się przyzwyczaili, gdyż gros pojedynków w poprzednim sezonie (właśnie z powodu przebudowy stadionu) grali na obcych boiskach.
- Mimo, że nie gramy w weekend w lidze to nie planujemy żadnego sparingu. Trudno bowiem znaleźć na ten czas dobrego rywala, a trener Donatas Vencevicius postanowił, że nie ma potrzeby grać teraz z jakimś zespołem z niższej ligi - tłumaczy Dariusz Mazur, prezes Wigier.
Tym samym z naszych II-ligowych ekip w pierwszej kolejce zagra tylko Sokół. Mocno przebudowana ekipa z Sokółki, z której podczas przerwy w rozgrywkach odeszło wielu podstawowych zawodników, na własnym stadionie zmierzy się z Resovią Rzeszów.
- Po tak dużych zmianach wartość naszego zespołu jest pewną niewiadomą i trudno określać na co nas będzie stać w nadchodzącym sezonie - stwierdza Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła.
Sporo zmian podczas przerwy w rozgrywkach było również w Resovii, ale w tym przypadku nie były one spowodowane problemami finansowymi jak w Sokole.
- Po to montujemy silny zespół, aby w końcu awansować do I ligi - oświadcza prezes sekcji piłki nożnej Resovii Adam Sadecki.
Dziesiąta ekipa poprzedniego sezonu w II lidze sprowadziła aż dziesięciu nowych piłkarzy. W tym gronie znalazł się m.in. Michał Twardowski. 22-letni napastnik do ekipy z Rzeszowa został wypożyczony z Jagiellonii, jednak w białostockiej drużynie dawno nie występował. Ostatnio sezon spędził na wypożyczeniu w II-ligowej Wiśle Płock. W barwach tej drużyny zdobył dziesięć goli, ale po awansie odszedł z klubu. Prawdziwym hitem transferowym było jednak ściągnięcie do Resovii Piotra Piechniaka. 34-letni pomocnik ma za sobą ponad 200 meczów w ekstraklasie, a ostatnio występował w I-ligowym GKS-ie Katowice.
- Wierzę, że nowi zawodnicy stanowić będą o sile naszej drużyny w tym sezonie. Na pewno będą oni potrzebowali trochę czasu na wkomponowanie się w zespół, ale liczę, że nie zawiodą i zostawią serce na boisku - stwierdza trener ekipy z Rzeszowa Artur Łuczyk.
- Mimo, że nie gramy w weekend w lidze to nie planujemy żadnego sparingu. Trudno bowiem znaleźć na ten czas dobrego rywala, a trener Donatas Vencevicius postanowił, że nie ma potrzeby grać teraz z jakimś zespołem z niższej ligi - tłumaczy Dariusz Mazur, prezes Wigier.
Tym samym z naszych II-ligowych ekip w pierwszej kolejce zagra tylko Sokół. Mocno przebudowana ekipa z Sokółki, z której podczas przerwy w rozgrywkach odeszło wielu podstawowych zawodników, na własnym stadionie zmierzy się z Resovią Rzeszów.
- Po tak dużych zmianach wartość naszego zespołu jest pewną niewiadomą i trudno określać na co nas będzie stać w nadchodzącym sezonie - stwierdza Grzegorz Szerszenowicz, drugi trener Sokoła.
Sporo zmian podczas przerwy w rozgrywkach było również w Resovii, ale w tym przypadku nie były one spowodowane problemami finansowymi jak w Sokole.
- Po to montujemy silny zespół, aby w końcu awansować do I ligi - oświadcza prezes sekcji piłki nożnej Resovii Adam Sadecki.
Dziesiąta ekipa poprzedniego sezonu w II lidze sprowadziła aż dziesięciu nowych piłkarzy. W tym gronie znalazł się m.in. Michał Twardowski. 22-letni napastnik do ekipy z Rzeszowa został wypożyczony z Jagiellonii, jednak w białostockiej drużynie dawno nie występował. Ostatnio sezon spędził na wypożyczeniu w II-ligowej Wiśle Płock. W barwach tej drużyny zdobył dziesięć goli, ale po awansie odszedł z klubu. Prawdziwym hitem transferowym było jednak ściągnięcie do Resovii Piotra Piechniaka. 34-letni pomocnik ma za sobą ponad 200 meczów w ekstraklasie, a ostatnio występował w I-ligowym GKS-ie Katowice.
- Wierzę, że nowi zawodnicy stanowić będą o sile naszej drużyny w tym sezonie. Na pewno będą oni potrzebowali trochę czasu na wkomponowanie się w zespół, ale liczę, że nie zawiodą i zostawią serce na boisku - stwierdza trener ekipy z Rzeszowa Artur Łuczyk.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos


