Wziąć rewanż za lanie - cel białostockich siatkarek

tp
2009-12-18 , aktualizacja: 18.12.2009 13:51
A A A Drukuj
W sobotę białostockie siatkarki zmierzą się we własnej sali z Centrostalem Bydgoszcz. Mogą zrewanżować się rywalkom za lanie na inaugurację rozgrywek ekstraklasy
Grają siatkarki Pronar Zeto Astwa AZS Białystok
Fot. Agnieszka Sadowska / AG
Grają siatkarki Pronar Zeto Astwa AZS Białystok
To był mecz do jednej bramki - mówiła przed dwoma miesiącami po porażce 0:3 w Bydgoszczy Joanna Szeszko, kapitan Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok. Wówczas białostoczanki, w przetrzebionym z powodu kontuzji składzie - przede wszystkim bez rozgrywającej - praktycznie nie zdołały nawiązać walki z przeciwniczkami. Poza drugą partią, którą przegrały na przewagi, były wręcz bezradne. Zostały rozbite przez gospodynie do 14 oraz do 9.

- Nie tylko mecz w Bydgoszczy, ale wszystkie trzy pierwsze spotkania były nie najlepsze w naszym wykonaniu. Jednak wiadomo, że było to spowodowane różnymi problemami. Gdybyśmy przed ligą rozegrali chociaż ze trzy sparingi w pełnym składzie, to wówczas wyniki pierwszych ligowych pojedynków byłyby inne. To już jednak za nami i teraz jest okazja do rewanżu. Mamy zamiar ją wykorzystać - zapowiada trener Wiesław Czaja. - Jeżeli zagramy podobnie jak w ostatniej kolejce z zespołem z Piły [zwycięstwo 3:1 - red.], to powinno być dobrze.

Mecz z ostatniej kolejki był najlepszym spotkaniem w wykonaniu białostoczanek w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego. Nasz zespół z dorobkiem dziesięciu punktów okupuje ósme, ostatnie bezpieczne, miejsce w tabeli. Teoretycznie rudna rewanżowa powinna być łatwiejsza dla podopiecznych Czai. Z zespołami ze środka tabeli zagrają bowiem we własnej sali.

- To rzeczywiście jest nasza przewaga i musimy zrobić wszystko, żeby ją wykorzystać. Mam nadzieję, że właśnie tak się stanie i te punkty z drużynami z Bydgoszczy, Łodzi, Mielca czy Wrocławia zdobędziemy - mówi trener Czaja. - Na razie jednak musimy skupić się tylko na sobotnim pojedynku.

Najbliższe rywalki białostoczanek bardzo dobrze rozpoczęły sezon. Wygrały trzy pierwsze mecze, tracąc w nich zaledwie seta. Później jednak zespół z Bydgoszczy zaczął spisywać się coraz gorzej, zaliczył pięć porażek z rzędu.

- Mamy w zespole aż dwie zawodniczki wyłączone z gry przez kontuzję [Monika Smak i Kinga Zielińska - red.]. Do czasu, kiedy nasz mózg Monika była na boisku, gra się układała. Kolejne porażki były już konsekwencją tego zdarzenia - tłumaczy trener Centrostalu Piotr Makowski.

Aby wypełnić lukę po Smak, działacze klubu z Bydgoszczy w awaryjnym trybie ściągnęli do zespołu Janę Sawoczkinę (przymierzaną wcześniej do gry w białostockiej ekipie). Z nią w składzie w ostatniej kolejce bydgoszczanki przerwały serię porażek. Pokonały na wyjeździe 3:2 Gwardię Wrocław.

- Najważniejsze, że wreszcie zwyciężyliśmy. Nieważne teraz, czy to była wygrana za dwa, trzy czy za siedem punktów - stwierdza Makowski.

- Szczerze to ani jedna, ani druga drużyna w tym starciu nie spisała się jakoś rewelacyjnie. Może to dobrze, że Centrostal wygrał w ostatniej kolejce, to bowiem rywalki może trochę uspokoić - zastanawia się trener Czaja. - My jednak nie będziemy za bardzo patrzeć na przeciwniczki. Chcemy wygrać, żeby w dobrych nastrojach spędzić święta.

Mecz z Centrostalem będzie ostatnim spotkaniem w lidze białostoczanek w tym roku. Kolejny pojedynek czeka je dopiero w połowie stycznia. Wcześniej, bo 9 stycznia, zagrają w Pucharze Polski, a ich rywalem będzie zespół z Piły bądź Żukowa.

- W związku z przerwą w rozgrywkach między świętami a Nowym Rokiem chcielibyśmy rozegrać jakiś turniej bądź przynajmniej z dwa sparingi, ale na razie nie wiem, czy dojdą do skutku. Chcieliśmy zaprosić do siebie zespół z Białorusi, ale on w tym czasie ma jakieś spotkania pucharowe. Szukamy innych rywali - kończy Czaja.

Program spotkań 10. kolejki

Sobota: Pronar Zeto Astwa AZS Białystok - Centrostal Bydgoszcz (godz. 14.45, sala SP 50 przy ul. Pułaskiego); Muszynianka Muszyna - Budowlani Łódź; Stal Mielec - Aluprof Bielsko-Biała; Gedania Żukowo - PTPS Piła.

Niedziela: Gwardia Wrocław - MKS Dąbrowa Górnicza.

Tabela ekstraklasy

1. Aluprof Bielsko-Biała92325:7
2. Muszynianka Muszyna82021:8
3. MKS Dąbrowa Górnicza91820:13
4. Budowlani Łódź91619:14
5. Gwardia Wrocław91320:20
6. Centrostal Bydgoszcz91216:18
7. PTPS Piła91117:19
8. AZS Białystok91012:20
9. Stal Mielec8914:18
10. Gedania Żukowo900:27
Dwa ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej zagrają o utrzymanie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy