Trefl na przebudzenie
2009-12-29
, aktualizacja: 29.12.2009 10:36
W niedzielę spotkały się na pierwszym treningu, dziś i jutro grają sparingi. Białostockie siatkarki szybko wróciły do zajęć. - Trzeba obudzić się ze świątecznego letargu, ponieważ przed nami bardzo ważny okres - mówi trener Wiesław Czaja
ZOBACZ TAKŻE
- Kto zagra w Meczu Gwiazd? (29-12-09, 10:18)
Kolejny mecz w ekstraklasie ekipa Pronaru Zeto Astwa AZS rozegra dopiero w połowie stycznia. Do tego czasu jednak siatkarki nie będą próżnować. Tydzień wcześniej czeka je spotkanie w Pucharze Polski - w Białymstoku z Gedanią Żukowo. Dziś i jutro z kolei przed białostoczankami dwie towarzyskie konfrontacje z liderem I ligi Treflem Sopot.
- Do 9 stycznia musimy wejść już na pełne obroty, bo mamy mecz pucharowy. Dlatego nie możemy przespać okresu świąteczno-noworocznego - mówi trener Czaja. - Przegapienie czegoś w tym momencie może potem sporo kosztować, gdyż niedługo czekają nas ważne spotkania w lidze.
Początkowo białostoczanki miały grać dziś z zespołem z Białorusi. Przed naszymi zawodniczkami jednak dwa sparingi z ekipą z Sopotu. Zespół prowadzony przez Edwarda Pawluna doskonale spisuje się w rozgrywkach I-ligowych - w 12 spotkaniach nie poniósł porażki, stracił zaledwie osiem setów. Tym samym to główny kandydat do awansu do ekstraklasy.
- W obu sparingach, bez względu na wynik, rozegramy po pięć setów. Będę musiał odpowiednio dawkować obciążenia dla poszczególnych zawodniczek, gdyż niektóre z nich narzekają na urazy - wyjaśnia Czaja.
W ostatnim meczu ligowym - porażka 2:3 z Centrostalem Bydgoszcz - szkoleniowiec nie mógł skorzystać z Katarzyny Wysockiej. Środkowa wróciła już do treningów. Z zespołem nie ćwiczy natomiast obecnie Małgorzata Cieśla, która narzeka na ból w kolanie.
- Przez kilka ostatnich dni podleczyła uraz i powinna grać w sparingach. Na pewno plusem tych meczów kontrolnych będzie możliwość zgrania się z zespołem naszej nowej rozgrywającej [Veseły Bonchevej - red.] - stwierdza trener białostockiej drużyny. - Niestety z Bonchevy będę mógł skorzystać najprawdopodobniej tylko podczas pierwszego meczu z Treflem, bo na środę ma wykupiony bilet do Bułgarii i wróci do nas dopiero w nowym roku. Nie jest to zbyt komfortowa sytuacja, ale takie ustalenia zapadły już wcześniej z jej menedżerem. Nie możemy ich zmienić.
Dzisiejszy sparing rozpocznie się o godz. 18 w sali SP 50 przy ul. Pułaskiego. Początek jutrzejszego meczu o godz. 10.
- Do 9 stycznia musimy wejść już na pełne obroty, bo mamy mecz pucharowy. Dlatego nie możemy przespać okresu świąteczno-noworocznego - mówi trener Czaja. - Przegapienie czegoś w tym momencie może potem sporo kosztować, gdyż niedługo czekają nas ważne spotkania w lidze.
Początkowo białostoczanki miały grać dziś z zespołem z Białorusi. Przed naszymi zawodniczkami jednak dwa sparingi z ekipą z Sopotu. Zespół prowadzony przez Edwarda Pawluna doskonale spisuje się w rozgrywkach I-ligowych - w 12 spotkaniach nie poniósł porażki, stracił zaledwie osiem setów. Tym samym to główny kandydat do awansu do ekstraklasy.
- W obu sparingach, bez względu na wynik, rozegramy po pięć setów. Będę musiał odpowiednio dawkować obciążenia dla poszczególnych zawodniczek, gdyż niektóre z nich narzekają na urazy - wyjaśnia Czaja.
W ostatnim meczu ligowym - porażka 2:3 z Centrostalem Bydgoszcz - szkoleniowiec nie mógł skorzystać z Katarzyny Wysockiej. Środkowa wróciła już do treningów. Z zespołem nie ćwiczy natomiast obecnie Małgorzata Cieśla, która narzeka na ból w kolanie.
- Przez kilka ostatnich dni podleczyła uraz i powinna grać w sparingach. Na pewno plusem tych meczów kontrolnych będzie możliwość zgrania się z zespołem naszej nowej rozgrywającej [Veseły Bonchevej - red.] - stwierdza trener białostockiej drużyny. - Niestety z Bonchevy będę mógł skorzystać najprawdopodobniej tylko podczas pierwszego meczu z Treflem, bo na środę ma wykupiony bilet do Bułgarii i wróci do nas dopiero w nowym roku. Nie jest to zbyt komfortowa sytuacja, ale takie ustalenia zapadły już wcześniej z jej menedżerem. Nie możemy ich zmienić.
Dzisiejszy sparing rozpocznie się o godz. 18 w sali SP 50 przy ul. Pułaskiego. Początek jutrzejszego meczu o godz. 10.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów




