Sparingowa wygrana siatkarek
2009-12-29
, aktualizacja: 29.12.2009 20:47
Grały w różnym ustawieniu, momentami popełniały proste błędy, ale też w pewnych fragmentach spisywały się koncertowo - białostockie siatkarki po pięciosetowym boju pokonały we wtorek w sparingu Trefl Sopot
ZOBACZ TAKŻE
- Kto zagra w Meczu Gwiazd? (29-12-09, 10:18)
Zważywszy na przerwę w rozgrywkach ekstraklasy, ekipa Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok rozegrała wczoraj mecz kontrolny z liderem I ligi. Trener białostoczanek, tak jak zapowiadał, mocno mieszał składem i dał szansę pokazania się prawie wszystkim swym podopiecznym. Całe spotkanie z boku boiska obejrzały jedynie zmagające się ostatnio z urazami Małgorzata Cieśla (kolana) oraz Katarzyna Wysocka (barku).
Szkoleniowiec przede wszystkim liczył jednak na to, że możliwość zgrania się z drużyną będzie miała Veseła Boncheva. Rozgrywająca pozyskana niedawno nie miała bowiem jeszcze możliwości rozegrania choćby jednego sparingu z nową drużyną. Wczoraj to ona przez większość czasu przebywała na boisku, a nie Magdalena Godos, i widać było, że brakuje jej jeszcze zrozumienia z nowymi koleżankami. Jej wystawy momentami były bardzo czytelne dla przeciwniczek. Ponadto nie najlepiej spisywała się też w bloku. Między innymi z tego powodu, ale też przez nie najlepsze przyjęcie, w niektórych partiach trwała wyrównana walka. Dwie pierwsze odsłony padły łupem I-ligowca, chociaż początkowe fragmenty tych starć nic takiego nie zapowiadały. To bowiem białostoczanki miały nieznaczną przewagę.
Natomiast gdy przez większość trzeciego seta na boisku przebywała Godos, to przyjezdne zostały rozbite aż 25:6.
Z innych zawodniczek, które mecze ligowe ostatnio oglądają z boku boiska, z dobrej strony pokazały się m.in. Ilona Gierak czy Małgorzata Właszczuk. Obie jednak nie ustrzegły się też błędów.
Dziś o godz. 10 w sali SP 50 przy ul. Pułaskiego zostanie rozegrany mecz rewanżowy.
Pronar Zeto Astwa AZS Białystok - Trefl Sopot 3:2
Sety: 23:25, 21:25, 25:6, 27:25, 19:17.
AZS: Kalinowska, Starzyk, Właszczuk, Gierak, Godos, Ziemcowa, Saad (libero) oraz Szeszko, Boncheva, Gajewska, Wójcik.
Trefl: Gorszyniecka, Nuszel, Kruk, Kaliszuk, Naczk, Rzenno, Śliwa (libero) oraz Szymańska, Reimus, Sołodkowicz, Lenz, Toborek.
Szkoleniowiec przede wszystkim liczył jednak na to, że możliwość zgrania się z drużyną będzie miała Veseła Boncheva. Rozgrywająca pozyskana niedawno nie miała bowiem jeszcze możliwości rozegrania choćby jednego sparingu z nową drużyną. Wczoraj to ona przez większość czasu przebywała na boisku, a nie Magdalena Godos, i widać było, że brakuje jej jeszcze zrozumienia z nowymi koleżankami. Jej wystawy momentami były bardzo czytelne dla przeciwniczek. Ponadto nie najlepiej spisywała się też w bloku. Między innymi z tego powodu, ale też przez nie najlepsze przyjęcie, w niektórych partiach trwała wyrównana walka. Dwie pierwsze odsłony padły łupem I-ligowca, chociaż początkowe fragmenty tych starć nic takiego nie zapowiadały. To bowiem białostoczanki miały nieznaczną przewagę.
Natomiast gdy przez większość trzeciego seta na boisku przebywała Godos, to przyjezdne zostały rozbite aż 25:6.
Z innych zawodniczek, które mecze ligowe ostatnio oglądają z boku boiska, z dobrej strony pokazały się m.in. Ilona Gierak czy Małgorzata Właszczuk. Obie jednak nie ustrzegły się też błędów.
Dziś o godz. 10 w sali SP 50 przy ul. Pułaskiego zostanie rozegrany mecz rewanżowy.
Pronar Zeto Astwa AZS Białystok - Trefl Sopot 3:2
Sety: 23:25, 21:25, 25:6, 27:25, 19:17.
AZS: Kalinowska, Starzyk, Właszczuk, Gierak, Godos, Ziemcowa, Saad (libero) oraz Szeszko, Boncheva, Gajewska, Wójcik.
Trefl: Gorszyniecka, Nuszel, Kruk, Kaliszuk, Naczk, Rzenno, Śliwa (libero) oraz Szymańska, Reimus, Sołodkowicz, Lenz, Toborek.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów




