AZS zostaje w ekstraklasie
25.05.2011
, aktualizacja: 25.05.2011 21:40
Siatkarki AZS-u Białystok pokonały w środę po raz trzeci ekipę z Murowanej Gośliny i tym samym utrzymały się w ekstraklasie. - Nareszcie możemy odetchnąć - mówi trener Wiesław Czaja
ZOBACZ TAKŻE
- Liga Światowa. Trenerzy Polski i USA doceniają rywali (26-05-11, 16:16)
Przed wczorajszym spotkaniem zawodniczki AZS-u były w bardzo dobrej sytuacji. Podczas weekendu dwukrotnie pokonały we własnej sali drużynę z Murowanej Gośliny i potrzebowały tylko jednego zwycięstwa, aby nadal grać w ekstraklasie.
- Dla rywalek to będzie mecz ostatniej szansy i na pewno będą mocno zdeterminowane. My jednak musimy spokojnie zagrać na swoim poziomie - mówił przed spotkaniem trener białostoczanek Wiesław Czaja, a jego podopieczne wykonały to na boisku.
W pierwszym secie siatkarki AZS-u spokojnie pokonały wicemistrzynie I ligi, ale w drugiej odsłonie zostały rozbite przez rywalki.
- Mieliśmy spore problemy z przyjęciem zagrywki i tym samym słabo spisywaliśmy się w ataku. To bardzo dobrze wykorzystały przeciwniczki - tłumaczy trener AZS-u. - Okazało się też, że te piłki, którymi musieliśmy grać [firmy Molten, a w ekstraklasie używa się piłek firmy Mikasa - red.], stanowiły dla nas pewien problem. Na szczęście szybko dziewczyny opanowały sytuację na boisku.
Drugi set był jedynym słabszym momentem w grze białostoczanek. W następnych dwóch partiach zawodniczki AZS-u od początku uzyskiwały kilka punktów przewagi, i ostatecznie mogły się cieszyć ze zwycięstwa.
- Po tym zimnym prysznicu w drugim secie udało nam się szybko opanować sytuację i potem kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Chociaż rywalki nie poddały się bez walki - mówi trener Czaja. - Najważniejsze, że już mamy za sobą te baraże. Najpierw była rywalizacja z drużyną z Rumi, teraz z Murowanej Gośliny i naprawdę nerwów było sporo. Nikomu nie życzę gry w barażach. Na szczęście to już za nami.
Mimo zakończenia sezonu zawodniczki od razu nie będą miały wolnego. Na treningach być może będą spotykać się nawet do końca czerwca. W tym czasie ma też zostać skompletowany skład na przyszły sezon.
- Już wstępnie jakieś plany mamy, ale teraz trzeba je realizować. Chciałbym, aby na przyszły sezon został trzon zespołu, ale czy tak się stanie, to dopiero zobaczymy. Być może przecież niektóre zawodniczki będą chciały zmienić pracodawcę - kończy szkoleniowiec AZS-u.
KS Piecobiogaz Murowana Goślina - AZS Białystok 1:3
Sety : 22:25, 25:16, 20:25, 20:25.
AZS : Godos, Kuczyńska, Kruk, Klimakova, Muresan, Jack, Saad (libero) oraz Thompson, Cabajewska.
- Dla rywalek to będzie mecz ostatniej szansy i na pewno będą mocno zdeterminowane. My jednak musimy spokojnie zagrać na swoim poziomie - mówił przed spotkaniem trener białostoczanek Wiesław Czaja, a jego podopieczne wykonały to na boisku.
W pierwszym secie siatkarki AZS-u spokojnie pokonały wicemistrzynie I ligi, ale w drugiej odsłonie zostały rozbite przez rywalki.
- Mieliśmy spore problemy z przyjęciem zagrywki i tym samym słabo spisywaliśmy się w ataku. To bardzo dobrze wykorzystały przeciwniczki - tłumaczy trener AZS-u. - Okazało się też, że te piłki, którymi musieliśmy grać [firmy Molten, a w ekstraklasie używa się piłek firmy Mikasa - red.], stanowiły dla nas pewien problem. Na szczęście szybko dziewczyny opanowały sytuację na boisku.
Drugi set był jedynym słabszym momentem w grze białostoczanek. W następnych dwóch partiach zawodniczki AZS-u od początku uzyskiwały kilka punktów przewagi, i ostatecznie mogły się cieszyć ze zwycięstwa.
- Po tym zimnym prysznicu w drugim secie udało nam się szybko opanować sytuację i potem kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Chociaż rywalki nie poddały się bez walki - mówi trener Czaja. - Najważniejsze, że już mamy za sobą te baraże. Najpierw była rywalizacja z drużyną z Rumi, teraz z Murowanej Gośliny i naprawdę nerwów było sporo. Nikomu nie życzę gry w barażach. Na szczęście to już za nami.
Mimo zakończenia sezonu zawodniczki od razu nie będą miały wolnego. Na treningach być może będą spotykać się nawet do końca czerwca. W tym czasie ma też zostać skompletowany skład na przyszły sezon.
- Już wstępnie jakieś plany mamy, ale teraz trzeba je realizować. Chciałbym, aby na przyszły sezon został trzon zespołu, ale czy tak się stanie, to dopiero zobaczymy. Być może przecież niektóre zawodniczki będą chciały zmienić pracodawcę - kończy szkoleniowiec AZS-u.
KS Piecobiogaz Murowana Goślina - AZS Białystok 1:3
Sety : 22:25, 25:16, 20:25, 20:25.
AZS : Godos, Kuczyńska, Kruk, Klimakova, Muresan, Jack, Saad (libero) oraz Thompson, Cabajewska.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




