Trzy trudne wieczory - niejednoznaczne

Monika Żmijewska
2009-06-07 , aktualizacja: 07.06.2009 20:43
A A A Drukuj
Trzy wieczory z filmami trudnymi, poruszającymi sprawy sprzed ponad półwiecza, nadal bolące. Trzy wieczory jak na dłoni dowodzące, że nie wszystko jest albo czarne, albo białe. W kinie Pokój zaczyna się dziś przegląd filmów Agnieszki Arnold
Logo: Pod patronatem 'Gazety'
Fot. studio Gazety
Logo: Pod patronatem 'Gazety'
Jedwabne - to nie w książce Sąsiedzi po raz pierwszy pokazano co się stało w miasteczku, pierwszy był film Agnieszki Arnold
Fot. Grzegorz Dabrowski / AG
Jedwabne - to nie w książce Sąsiedzi po raz pierwszy pokazano co się stało w miasteczku, pierwszy był film Agnieszki Arnold
ZOBACZ TAKŻE
Znakomita polska dokumentalistka odważnie szuka w polskiej historii. Na światło dzienne wyciąga sprawy, o których wszyscy najchętniej by już zapomnieli. Agnieszka Arnold chce jednak wiedzieć, co takiego drzemie w ludziach, że zabijają własnych sąsiadów - czy to żydowskich, czy polskich, białoruskich czy ukraińskich. Skąd się bierze w naszych głowach antysemityzm, nacjonalizm. I jak to możliwe, że w czasach największej traumy bywa też tak, że wielu ludzi jednak zachowuje resztki człowieczeństwa.

W kinie Pokój Klub Krytyki Politycznej przy współpracy wydziału historyczno-socjologicznego Uniwersytetu w Białymstoku organizuje przegląd sześciu filmów reżyserki, pod wspólnym tytułem "Trudna pamięć", a także dyskusje z udziałem autorki oraz białostockich historyków. Trzy filmy dotyczą wydarzeń rozgrywających się na Podlasiu. Zobaczymy:

* film „Sąsiedzi” - opowiadający o mordzie Żydów w Jedwabnem, dokonanym przez Polaków (nie wszyscy wiedzą, że sprawa zbrodni jedwabieńskiej nabrała rozgłosu właśnie w rezultacie poszukiwań Arnold; to ona pierwsza pojechała do miasteczka, zbierała materiały, nakręciła dwa filmy „Gdzie jest mój starszy syn Kain” oraz „Sąsiadów” właśnie - ich wyjściowa ścieżka dźwiękowa posłużyła Janowi Tomaszowi Grossowi do napisania książki „Sąsiedzi”. Film przeszedł bez echa, nikt nie zauważył bądź nie chciał zauważyć, o czym opowiada. I ostatecznie to książka Grossa, a nie film Arnold zorganizowała całą debatę wokół zbrodni. - A to dlatego, że polskie elity potrzebują pręgierza zewnętrznego. Krytyka, by została zauważona, nie może pochodzić stąd, z Polski - mówiła niegdyś „Gazecie”.).

* film „Bohater” - historia oddziału polskiego oficera, legendy wileńskiego AK, kapitana Romualda Rajsa, ps. „Bury”, który palił białoruskie wsie, a w Zaleszanach, Szpakach, Zaniach i Końcowiźnie mordował cywilów, których uważał za kolaborantów nowej władzy.

* film „Czarny lipiec” - rzecz o tragedii spacyfikowanej przez Niemców podlaskiej osady Krassowo-Częstki. O dramacie opowiada pochodzący stamtąd ksiądz Józef Kaczyński. I znów nic nie jest ani czarne ani białe - w historii obok zbrodniarzy hitlerowskich pojawia się też postać szlachetnego Niemca, oficera mieszkającego na plebanii w Tykocinie, który ostrzegał partyzantów...

* filmy „Oczyszczenie” i „Przebaczenie” - dwa obrazy o rzezi wołyńskiej na Polakach, w których Arnold pokazała także dylematy ukraińskich nacjonalistów (za „Przebaczenie” dostała naganę od komisji etyki TVP, która przychyliła się do zdania Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia, że film jest „tendencyjny, antypolski”, bo występują w nim dawni bojownicy UPA, „przedstawiający wyłącznie rację strony ukraińskiej”; sprawą zajmowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, rzecz zakończyła się ugodą, w której TVP przeprosiła Agnieszkę Arnold za „błędną i jednostronną" ocenę jej filmu oraz mylne orzeczenie komisji etyki.). * film „Bunt Janion” - dokument „najlżejszy”, ale też bardzo ciekawy, bo będący portretem niezwykle ciekawej postaci - znanej profesor literatury Marii Janion.

Siłą filmów Arnold jest dociekliwość i obiektywizm. Reżyserka nie ocenia, stara się pokazywać różne strony bolesnych wydarzeń sprzed lat.

- Nie istnieje czarno-biała rzeczywistość - tłumaczyła w "Gazecie" swoją filozofię pracy nad filmem. - Żadnego wydarzenia nie daje się ocenić jednoznacznie. A to jest pułapka, w którą bardzo łatwo wpaść, gdy robi się takie filmy jak moje. Ja mam obowiązek zrobić wszystko, by spojrzeć z każdej perspektywy. Oceniać jest łatwo, chodzi o to, by nie budzić złych emocji.

Filmy Arnold mocno uwierają prawicowe władze TVP. Nie można ich już zobaczyć w tej stacji. Tym bardziej więc nie można przegapić przeglądu jej dokumentów w kinie Pokój. Na wszystkie pokazy wstęp wolny.





PROGRAM

poniedziałek, 8 czerwca

godz. 18 - „Czarny lipiec" godz. 19 - „Bohater" po prelekcji dyskusja, w której udział wezmą: Agnieszka Arnold, Sławomir Iwaniuk, Jerzy Milewski; moderacja: prof. Małgorzata Kowalska

wtorek, 9 czerwca godz. 18 - „Sąsiedzi” po prelekcji dyskusja, w której udział wezmą: Agnieszka Arnold, Daniel Grinberg, Radosław Ignatiew, Adam Ostolski; moderacja: Kazimiera Szczuka

środa, 10 czerwca godz. 18 - „Oczyszczenie” godz. 19 - „Przebaczenie” godz. 20 - „Bunt Janion”

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos