Najlepsze Społeczne Inicjatywy Roku 2009 nagrodzone
19.05.2010
, aktualizacja: 20.05.2010 10:26
Choć raz społecznicy znaleźli się w świetle reflektorów, w centrum zainteresowania. Zazwyczaj to oni muszą się napracować po to, by zobaczyć uśmiech na twarzach innych
ZOBACZ TAKŻE
- Energia, która nie wymaga prądu. Konkurs dla społeczników (22-04-12, 14:31)
- Żarówa na Plantach. Dobra energia społeczników (20-04-12, 17:00)
- Kawiarenka Obywatelska: Trzeci sektor a czwarta władza (29-11-11, 07:00)
- Warto pochwalić się inicjatywą (27-01-10, 17:49)
W środę w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim została rozstrzygnięta pierwsza edycja, zorganizowanego przez wojewodę konkursu. Jak zauważył prowadzący galę reżyser Dariusz Szada-Borzyszkowski, w sali konferencyjnej skupiło się mnóstwo dobrej energii. Wojewoda Maciej Żywno przyznał nawet: - Na tym spotkaniu to ja bardziej skorzystam niż państwo. Doładuję akumulatory.
Z całego województwa przyjechali przedstawiciele organizacji pozarządowych, zgłoszonych do konkursu. A zgłoszeń było 35, od 32 organizacji. Kapituła oceniała je w czterech kategoriach, biorąc pod uwagę m.in. innowacyjność pomysłów oraz ich znaczenie dla społeczności lokalnej. Wyniki do końca utrzymane były w tajemnicy, stąd wystąpienia laureatów wygłaszane głosem drżącym ze wzruszenia i radości.
- Może rzeczywiście udało nam się znaleźć oryginalną formułę edukowania ludzi chorych na cukrzycę. To też zasługa VIP-ów, którzy chcą u nas gotować, dzięki czemu na obiady przychodzi nawet po 200 osób - o inicjatywie "Czwartkowych Obiadów u Diabetyków" opowiadała prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Diabetyków Danuta Roszkowska. Za "uczty dla ciała i ducha" otrzymała pierwszą nagrodę w kategorii inicjatyw edukacyjnych i sportowych - statuetkę jarzącej się błękitnym światłem żarówki. Wojewodzie zrewanżowała się komplementem, że to on jest największym akumulatorem. Oraz niespodzianką: - Mamy zaproszenie do Sejmu, zapraszam więc na wspólne gotowanie dla całej Polski.
W kategorii działalności na rzecz kultury i dziedzictwa narodowego nie miała sobie równych Fundacja Audiodeskrypcja, która w 2009 roku prowadziła warsztaty z audiodeskrypcji dzieł plastycznych i wyszkoliła wolontariuszy tak, że nie mieli problemów z audiodeskryptowaniem wystawy Marka Kijewskiego. Odbierając nagrodę-statuetkę, założyciele fundacji Barbara Szymańska i Tomasz Strzymiński poprosili też na scenę dwie osoby, bez których by im się nie udało: Magdalenę Godlewską z Galerii Arsenał i Joannę Dolecką z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej.
- Dziękujemy za otwarcie na nasze potrzeby - mówiła Szymańska.
Za uznanie natomiast dziękowały panie z grupy Szczęściary ], działającej w Stowarzyszeniu Kontakt Miast Białystok-Eindhoven. Za akcję społeczną na rzecz białostockiego hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” odebrały główną nagrodę w kategorii polityki społecznej. Wbiegły na scenę całą grupą, schwyciły się za ręce i uniosły je w geście triumfu. Zdają sobie sprawę, że to ogromny sukces, że - jak same o sobie mówią - zwyczajne kobiety są w stanie poruszyć cały Białystok, a do kwest „zaprząc” i wojewodę, i marszałka, i prezydentów. Ale podkreślają też, że to nie tylko ich zasługa. Bo to na hasło „hospicjum” otwierają się wszystkie drzwi i serca.
Zwycięzca czwartej kategorii mówił treściwie, bo za przemowami nie przepada: - Byłem bliski zwątpienia, że działanie na rzecz ochrony środowiska ma jakikolwiek sens. Inicjatywa została zauważona, jestem szczęśliwy - z uśmiechem powiedział Andrzej Demianowicz, prezes Fundacji Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych, która stworzyła projekt "Las, tajemnice... i przedszkolaki", szkolący wychowawców przedszkolnych (a jej przewodnik po lesie jest świetną pomocą także dla rodziców, którzy chcą uwrażliwiać swoje pociechy na piękno przyrody).
Wyróżnienia
Centrum Aktywności Społecznej "Pryzmat" z Suwałk za "Młodzieżową grupę ratowniczą",
Fundacja Złoty Środek za usypywanie mandali w intencji pokoju na świecie przez buddyjskich mnichów z Himalajów;
Stowarzyszenie Macierzanka za dni otwarte wioski tematycznej "Biegun zimna i sera",
Stowarzyszenie Akademia Plus 50 za aktywizację środowiska seniorów;
Stowarzyszenie "Bardzo Aktywna Wieś BARWA" z Zabłudowa za projekt aktywizująco-integrujący mieszkańców gminy;
Stowarzyszenie Agroturystyczne "Puszcza Mielnicka" za działania na rzecz rozwoju turystyki przyjaznej środowisku.
Z całego województwa przyjechali przedstawiciele organizacji pozarządowych, zgłoszonych do konkursu. A zgłoszeń było 35, od 32 organizacji. Kapituła oceniała je w czterech kategoriach, biorąc pod uwagę m.in. innowacyjność pomysłów oraz ich znaczenie dla społeczności lokalnej. Wyniki do końca utrzymane były w tajemnicy, stąd wystąpienia laureatów wygłaszane głosem drżącym ze wzruszenia i radości.
- Może rzeczywiście udało nam się znaleźć oryginalną formułę edukowania ludzi chorych na cukrzycę. To też zasługa VIP-ów, którzy chcą u nas gotować, dzięki czemu na obiady przychodzi nawet po 200 osób - o inicjatywie "Czwartkowych Obiadów u Diabetyków" opowiadała prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Diabetyków Danuta Roszkowska. Za "uczty dla ciała i ducha" otrzymała pierwszą nagrodę w kategorii inicjatyw edukacyjnych i sportowych - statuetkę jarzącej się błękitnym światłem żarówki. Wojewodzie zrewanżowała się komplementem, że to on jest największym akumulatorem. Oraz niespodzianką: - Mamy zaproszenie do Sejmu, zapraszam więc na wspólne gotowanie dla całej Polski.
W kategorii działalności na rzecz kultury i dziedzictwa narodowego nie miała sobie równych Fundacja Audiodeskrypcja, która w 2009 roku prowadziła warsztaty z audiodeskrypcji dzieł plastycznych i wyszkoliła wolontariuszy tak, że nie mieli problemów z audiodeskryptowaniem wystawy Marka Kijewskiego. Odbierając nagrodę-statuetkę, założyciele fundacji Barbara Szymańska i Tomasz Strzymiński poprosili też na scenę dwie osoby, bez których by im się nie udało: Magdalenę Godlewską z Galerii Arsenał i Joannę Dolecką z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej.
- Dziękujemy za otwarcie na nasze potrzeby - mówiła Szymańska.
Za uznanie natomiast dziękowały panie z grupy Szczęściary ], działającej w Stowarzyszeniu Kontakt Miast Białystok-Eindhoven. Za akcję społeczną na rzecz białostockiego hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” odebrały główną nagrodę w kategorii polityki społecznej. Wbiegły na scenę całą grupą, schwyciły się za ręce i uniosły je w geście triumfu. Zdają sobie sprawę, że to ogromny sukces, że - jak same o sobie mówią - zwyczajne kobiety są w stanie poruszyć cały Białystok, a do kwest „zaprząc” i wojewodę, i marszałka, i prezydentów. Ale podkreślają też, że to nie tylko ich zasługa. Bo to na hasło „hospicjum” otwierają się wszystkie drzwi i serca.
Zwycięzca czwartej kategorii mówił treściwie, bo za przemowami nie przepada: - Byłem bliski zwątpienia, że działanie na rzecz ochrony środowiska ma jakikolwiek sens. Inicjatywa została zauważona, jestem szczęśliwy - z uśmiechem powiedział Andrzej Demianowicz, prezes Fundacji Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych, która stworzyła projekt "Las, tajemnice... i przedszkolaki", szkolący wychowawców przedszkolnych (a jej przewodnik po lesie jest świetną pomocą także dla rodziców, którzy chcą uwrażliwiać swoje pociechy na piękno przyrody).
Wyróżnienia
Centrum Aktywności Społecznej "Pryzmat" z Suwałk za "Młodzieżową grupę ratowniczą",
Fundacja Złoty Środek za usypywanie mandali w intencji pokoju na świecie przez buddyjskich mnichów z Himalajów;
Stowarzyszenie Macierzanka za dni otwarte wioski tematycznej "Biegun zimna i sera",
Stowarzyszenie Akademia Plus 50 za aktywizację środowiska seniorów;
Stowarzyszenie "Bardzo Aktywna Wieś BARWA" z Zabłudowa za projekt aktywizująco-integrujący mieszkańców gminy;
Stowarzyszenie Agroturystyczne "Puszcza Mielnicka" za działania na rzecz rozwoju turystyki przyjaznej środowisku.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




więcej zdjęć