Czeremcha szykuje się na nuklearną apokalipsę [SONDAŻ]

Jakub Medek
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 09:53
A A A Drukuj
W dziewięć par gumofilców, budzik, aparat do obserwacji wybuchów jądrowych, dwa rowery i wiele innych gadżetów powinna zostać wyposażone drużyna Obrony Cywilnej, którą powołał właśnie wójt gminy Czeremcha. Po co nam takie coś? - pytają mieszkańcy sennej przygranicznej osady.
Wybuch bomby atomowej
Wybuch bomby atomowej
Wybuch bomby atomowej
SONDAŻ
Co jest najbardziej potrzebne Obronie Cywilnej w gminie Czeremcha?

Budzik - zaspać na konflikt nuklearny to straszny wstyd
Dwa rowery - czym byłaby bez nich sekcja szybkiego reagowania?
Gumofilce - wygodne i praktyczne obuwie na każdą okazję
Siekiera - zawsze się przyda
Żadne z powyższych - Czeremcha powinna ogłosić neutralność w nadchodzącym konflikcie atomowym

Opatrzone numerem porządkowym 107/12 zarządzenie wójta ukazało się w gminnym Biuletynie Informacji Publicznej w zeszły piątek. Niepozorny dokument szybko wypatrzyli mieszkańcy Czeremchy.

- Formacja OC ma wykonywać zadania "w zakresie wykrywania zagrożeń oraz ostrzegania i alarmowania ludności - w czasie zagrożenia i wojny oraz w razie wystąpienia klęski żywiołowej lub do usuwania jej skutków". Czeremcha nie znajduje się na terenach zalewowych, nie występują tu jakieś szczególne anomalie pogodowe, więc czy akurat tu jest to potrzebne? - zastanawia się Czytelnik w liście skierowanym do "Gazety". Martwi się też o koszty takiego przedsięwzięcia, zwłaszcza w kontekście bogatego wyposażenia dziewięciosobowej drużyny alarmowania i wykrywania. Część zarządzenia wójta stanowi licząca kilkadziesiąt pozycji lista potrzebnego sprzętu. Obok rzeczy tak prozaicznych jak gumofilce, kilof czy siekiera, znajdują się na niej też dozymetry, rentgenometry czy radiostacje.

- Nasza gmina boryka się z deficytem. Kto za to wszystko zapłaci? - podsumowuje Czytelnik.

Wójt Czeremchy Jerzy Szykuła podkreśla, że od wydania zarządzenia do utworzenia gminnej drużyny alarmowania i wykrywania Obrony Cywilnej droga nie jest krótka i że cała operacja znajduje się na razie w fazie "dokumentacji i rozmyślań". Po bliższe informacje odsyła do kpt. Roberta Wojtkowskiego zajmującego się w urzędzie gminy obronnością.

- Te pytania są śmieszne. Przecież ustawa o powszechnym obowiązku obrony nakłada obowiązek utworzenia takiej formacji na każdą gminę. Więcej, powinniśmy to zrobić już kilka lat temu - irytuje się Robert Wojtkowski.

Utrzymuje, że kosztów gminna Obrona Cywilna generować nie będzie. Sprzęt, którego dobór wynika z przepisów, w urzędzie leży ponoć od kilku, kilkunastu lat. Część jest tak stara, że pewnie można ją już spokojnie wyrzucić. W skład drużyny zaś mają wejść pracownicy samego urzędu i jednostek mu podległych. Z słów specjalisty do spraw obronności wynika, że ich głównym zadaniem będzie alarmowanie mieszkańców w sytuacjach kryzysowych.

Chcesz mieć bunkry po Hitlerze? Wydzierżaw je sobie



- Informacje z wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego trafiają do urzędu, nie do zwykłych mieszkańców. Ktoś musi je przekazać dalej - podsumowuje Robert Wojtkowski.

Joanna Gaweł, rzecznik wojewody podlaskiego potwierdza, że taka drużyna rzeczywiście musi istnieć w każdej gminie.

- W czasie wojny służy do ochrony ludności, wykrywania zagrożeń i alarmowania o nich. W czasie pokoju wspomaga działania służb ratowniczych - uzupełnia Adam Maliszewski, kierownik Oddziału Planowania Cywilnego i Ochrony Ludności Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

- Natomiast obrona cywilna nie stanowi elementu zarządzania kryzysowego - uzupełnia.

W Czeremsze szybko się o tym dowiedzą. Komendant formacji trafi do kierownika Maliszewskiego na szkolenie. Podobnie jak ilość gumiaków, dozymetrów i rowerów na stanie gminnej drużyny obrony cywilnej regulują to przepisy.

Czy przygotowywanie każdej gminy na wojnę nuklearną ma sens? Podziel się opinią!



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

  • Czeremcha szykuje się na nuklearną apokalipsę [... drzejms-buond 31.01.12, 15:21

    Nie rozumiem prześmiewczego tonu tej notatki...Przecież jak dupnie , to przede wszystkim w elektronikę. Więc jak ma się poruszać ewentualna drużyna? -Gazik nie zapali, telefony nie będą »

  • To jest standardowa procedura. Obejrzyjcie sobie marek-zakrzewski 31.01.12, 17:46

    ten film, ale uprzedzam, że jest to mocne kino: nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2012/01/threads-wstrzasajacy-film-o-wojnie.htmlFilm powstał w oparciu o autentyczne symulacje British Army »

  • Czeremcha szykuje się na nuklearną apokalipsę [... anders76 31.01.12, 18:35

    W Japoni byl taki burmistr co sfiksowal na temat tsunami i budowal kilka lat solidny a wysoki mur chroniacy miasteczko. Jak dostali ostrzezezenie, to w kilka minut zasuneli wrota chroniace »