Ślisko przed dworcem, ludzie z bagażami tańczą na lodzie
30.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 09:43
Po wyjściu z dworca PKP, między dwoma przystankami jest tak ślisko, że nogi można połamać. Nikt tam nie odkuł lodu, nawet nie posypano piaskiem, a ludzie taszczą jeszcze ciężkie bagaże - poinformował Czytelnik. Staż miejska zaleciła: lód usunąć!
ZOBACZ TAKŻE
- Zima nadrabia zaległości. Tłoczno w ogrzewalniach (28-01-12, 10:35)
- Strażnicy jak ratownicy. Udzielą pierwszej pomocy (26-01-12, 19:30)
- Strażnik zajrzy do pieca. Butelki i opony to nie opał (19-01-12, 12:18)
- Trzy razy dzwoniłem na straż miejską, aby zajęli się sprawą otoczenia dworca, bo ludzie się wywracają, jest tam lodowisko. Może wy coś wskóracie - poprosił o interwencję mężczyzna, który zadzwonił do redakcji "Gazety" (nazwisko do wiadomości redakcji).
Straż miejska potwierdza, że miała takie zgłoszenie.
- Faktycznie mieliśmy taki sygnał i wysyłany był tam nasz patrol. Potwierdził mocne oblodzenie i od razu podjęliśmy kroki, by lód ten jak najszybciej usunąć. To zadanie firmy oczyszczającej - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik prasowy białostockiej straży miejskiej.
Podobne zaniedbania zarządców, którzy nie utrzymują nawierzchni w bezpiecznym stanie można zgłaszać na numer alarmowy straży miejskiej 986.
Straż miejska potwierdza, że miała takie zgłoszenie.
- Faktycznie mieliśmy taki sygnał i wysyłany był tam nasz patrol. Potwierdził mocne oblodzenie i od razu podjęliśmy kroki, by lód ten jak najszybciej usunąć. To zadanie firmy oczyszczającej - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik prasowy białostockiej straży miejskiej.
Podobne zaniedbania zarządców, którzy nie utrzymują nawierzchni w bezpiecznym stanie można zgłaszać na numer alarmowy straży miejskiej 986.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos






