Szpital kliniczny. Było 12 stopni, ale już jest cieplej
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 20:44
W salach Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, gdzie w poniedziałek (6.02) było zimno, we wtorek pacjenci nie mogli narzekać. - Oczywiście, nie jest to sauna, ale i nie przejmujący chłód. Da się wytrzymać - mówiła jedna z pacjentek.
ZOBACZ TAKŻE
- W szpitalu jak w psiarni. 14 stopni C na oddziałach (06-02-12, 14:28)
- Przedłużone ferie. Ponad 30 szkół zamkniętych (06-02-12, 08:53)
Czytelniczka, która w poniedziałek zaalarmowała "Gazetę", że w szpitalu jest zimno, mówiła o oddziale kardiologii inwazyjnej. Było tam zaledwie 12 st. C.
- Na kardiologii pękła rura. Dyrekcja zakupiła grzejniki olejowe. Podłączyliśmy je już na tym oddziale - poinformowała Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka szpitala klinicznego.
We wtorek faktycznie w każdej z sal stał podłączony grzejnik i było w miarę ciepło. Taka sama sytuacja była też na innych oddziałach.
- Na kardiologii pękła rura. Dyrekcja zakupiła grzejniki olejowe. Podłączyliśmy je już na tym oddziale - poinformowała Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka szpitala klinicznego.
We wtorek faktycznie w każdej z sal stał podłączony grzejnik i było w miarę ciepło. Taka sama sytuacja była też na innych oddziałach.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




