Podlasie. Szlakiem błękitnych cerkiewek
05.04.2010
, aktualizacja: 06.04.2010 10:32
We wschodniej części północnego Podlasia mieszkają głównie prawosławni, stąd w pejzażu cerkiewne kopułki górujące nad wiejską zabudową. Każda większa wieś szczyci się posiadaniem cerkwi, przeważnie z drugiej połowy XIX w. Najwięcej prawosławnych świątyń skupiło się wokół Bielska Podlaskiego
ZOBACZ TAKŻE
- Architektura i sacrum w 3D. Drewniane cerkwie w filmie (24-01-12, 07:00)
- Questing. Zagadki na zielonych szlakach (08-11-10, 12:26)
- Czekając na kadr, czyli krajobrazy dla cierpliwych (14-07-10, 15:49)
- Śladem przedwojennego miasta i jego kulinariów (14-04-10, 20:07)
- List z Ziemi Łęczyckiej. Z wizytą u Boruty (12-04-10, 06:00)
- Podlasie szlakiem cerkwi, synagog i meczetów (12-05-08, 06:00)
- Podlasie. Teofania, czyli święto Jordanu (17-01-04, 01:00)
- Podlasie. Tropem błękitu (15-11-03, 01:00)
- Podlasie - Tajemnice grodów nad Bugiem (09-07-03, 22:23)
- NADBUŻAŃSKIE PODLASIE (21-06-01, 10:52)
Cerkiew to zwykle budowla drewniana, postawiona na planie greckiego krzyża lub kwadratu, zwieńczona pięcioma cebulastymi kopułkami. Te pięć kopułek charakteryzuje prawowierne pięciogławie, czyli styl bizantyjsko-rosyjski, wprowadzany w podbitych krajach przez władze carskie wykorzystujące religię do narzucania rosyjskiej kultury. Wiele świątyń pomalowano na niebiesko - to kolor symbolizujący w prawosławiu Matkę Boską i Archanioła Michała oraz nadzieję i tajemnicę bytu, a w potocznym mniemaniu - niebo. Najwięcej błękitnych cerkiewek skupiło się wokół Bielska Podlaskiego. Chcąc je obejrzeć, wyruszamy z Białegostoku drogą przez Juchnowiec, Bogdanki i Kożany.
***
Przystanek: Kożany
W KOŻANACH błękitna cerkiew otoczona murem z polnych kamieni stoi wśród strzelistych drzew poza wsią na niewielkim wzgórzu. Tu w czerwcu 1884 r. mieszkańcy Kożan położyli kamień węgielny i rozpoczęli budowę cerkwi Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Po dwóch latach wyrosła trzyczęściowa budowla drewniana na planie krzyża greckiego o konstrukcji wieńcowej, poprzedzona dzwonnicą o konstrukcji szkieletowej. Przykrywa ją dach dwu- i czterospadowy z ośmioboczną latarnią zwieńczoną cebulastą kopułką. Ikonostas jest dziełem Jegora Aleksandrowa Mołokina, właściciela pracowni malarstwa cerkiewnego w Wilnie. On też napisał 11 dużych ikon, wśród których szczególne wrażenie robi "Zbawiciel". Poczesne miejsce zajmuje ikona Matki Boskiej Kożańskiej, napisana na płótnie naklejonym na olchową deskę (124 x 84 cm) - nie wiadomo, kto był jej autorem i kiedy pojawiła się w świątyni (w listopadzie 1761 r. powstało w Kożanach Bractwo Miłosierdzia Matki Bożej, którego zadaniem było jej kultywowanie). Ikona znajdowała się w cerkwi św. Jerzego Zwycięzcy, zbudowanej w 1621 r., jednej z poprzedniczek dzisiejszej cerkwi Podwyższenia Krzyża Pańskiego.
Nad źródełkiem u podnóża cerkiewnego wzgórza stoi drewniana kapliczka, również błękitna. W tym miejscu, porośniętym niegdyś gęstymi zaroślami, ciężko choremu miał objawić się Chrystus, wskazując mu płynącą spod krzaków źródlaną wodę. Chory obmył się i ozdrowiał. Teraz w kapliczce odbywa się obrzęd święcenia wody dla uczczenia chrztu Chrystusa w Jordanie.
Przystanek: Rajsko
Bocznymi drogami w kierunku Bielska, przez Doktorce i Plutycze, dojeżdżamy do RAJSKA. Pierwszy dokument mówiący o istnieniu cerkwi pochodzi z 1671 r. Wzniesiono ją po objawieniu się cudownego obrazu Matki Bożej przy źródle Turowa Krynica w uroczysku Głowkowo w Chrabołowskim Lesie. Legenda mówi, że Gołdek, właściciel folwarku Stołowacz, widząc cudowne uzdrowienia chorych modlących się do ikony, polecił przewieźć ją do swojego majątku i tam zbudować dla niej cerkiew. Kiedy wóz z cudownym obrazem przejeżdżał przez Rajsk, ciągnące go woły zatrzymały się i nie można ich było w żaden sposób zmusić do ruszenia z miejsca. Mieszkańcy wsi zrozumieli, że jest to znak, aby ikona Matki Bożej pozostała wśród nich. Gołdek dał się uprosić i w Rajsku zbudował drewnianą cerkiew Matki Bożej Cierpiącej. Kiedy drewniane ściany świątyni zmurszały, w 1875 r. wybudowano cerkiew murowaną i do niej przeniesiono cudowną ikonę. Podczas I wojny światowej ikonę wywieziono w głąb Rosji i wszelki ślad po niej zaginął. 16 czerwca 1942 r. w odwecie za ostrzelanie w pobliżu Rajska niemieckiego samochodu osobowego przez sowieckich partyzantów, Niemcy spalili wieś, zamordowali 149 mieszkańców, a świątynię zrównali z ziemią. Obecną cerkiew św. św. Apostołów Piotra i Pawła postawiono w 1969 r. na fundamentach poprzedniczki. To ponadstuletnia budowla przeniesiona spod Tomaszowa Lubelskiego ze wsi Puturzyn, w której zabrakło wiernych (wywieziono ich w 1947 r. w ramach akcji "Wisła"). Drewniana cerkiew na planie krzyża greckiego jest typowa dla prawosławnych świątyń budowanych na Chełmszczyźnie w XIX w.
Przystanek: Bielsk Podlaski
Z Rajska do BIELSKA PODLASKIEGO jest tylko 10 km. Jedziemy do centrum, gdzie przy ul. Mickiewicza stoi kolejna błękitna świątynia. Parafialną cerkiew św. Michała Archanioła wzniesiono w 1789 r., ale pod tym samym wezwaniem już w II połowie XV w. istniała jej poprzedniczka, ufundowana przez księcia Michała Semenowicza. Dzisiejsza cerkiew, kilkakrotnie przebudowywana, składa się z kilku przylegających do siebie brył. Ośmioboczny korpus główny zawiera trzy prezbiteria. Leżące w osi nawy przysłania piękny, trójkondygnacyjny ikonostas z 1875 r. poświęcony św. Michałowi Archaniołowi, dwa boczne - św. św. Stefanowi Męczennikowi i Mikołajowi Cudotwórcy. Szukamy ikony "Przeobrażenia", ważnego zabytku sztuki ruskiej oraz XVII-wiecznego obrazu "Hołd pasterzy" (przeczytaliśmy o nich w przewodniku).
W Bielsku Podlaskim jest jeszcze pięć cerkwi, nie licząc kaplic i cerkiewki w Policealnym Studium Ikonograficznym, istniejącym od 1991 r. przy parafii św. Michała Archanioła, jedynej w Polsce szkoły, w której naucza się pisania ikon.
Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy, zwana Preczystieńską, to najstarsza prawosławna świątynia w Bielsku. Jej fundatorką była księżna Wassa, żona Michała Semenowicza i siostra Sonii, żony Władysława Jagiełły. Pierwotnie zbudowano ją na terenie zamku, a potem przeniesiono (wraz z ciałem fundatorki) na ul. Staromiejską (dziś Jagiellońska). Wewnątrz najcenniejszą ikoną, przyciągającą tysiące pielgrzymów, jest "Przenajświętsza Bogarodzica", podarowana przez księżnę Helenę, żonę króla Aleksandra Jagiellończyka.
Równie wiekowa jest cerkiew Zmartwychwstania Pańskiego (Woskresieńska), zbudowana pierwotnie w pobliskiej wsi Lewki, skąd w 1377 r. przeniesiono ją do Bielska Podlaskiego. Początkowo drewniana, w latach 1912-13 została obmurowana cegłami po wymianie zmurszałego drewna. Na specjalną uwagę zasługuje XIX-wieczny ikonostas oraz ikony Bogarodzicy, św. św. Józefa, Jerzego i Barbary, darzone szczególną czcią.
Przystanek: Szczyty Dzięciołowo
Jedziemy dalej na wschód. Mniej więcej w połowie drogi między Bielskiem a Hajnówką skręcamy na południe, w kierunku Orli. Po kilkuset metrach widać stojącą na skraju wsi SZCZYTY DZIĘCIOŁOWO cerkiew Ścięcia Głowy Jana Chrzciciela - niewielka, drewniana budowla o konstrukcji zrębowej, wzniesiona na planie wydłużonego ośmioboku. Dach pokrywa gont i wieńczy czworoboczna wieżyczka z blaszaną kopułką i krzyżem. Takie cerkwie budowano powszechnie na Podlasiu w drugiej połowie XVIII w. Ta została wzniesiona w 1785 r. przez Jana Walentego Węgierskiego, podkomorzego i szambelana na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zrobił to dla swoich poddanych unitów (sam był katolikiem) zgodnie z prawem nakładającym na właściciela majątku obowiązek postawienia na swoim terenie świątyni takiego obrządku, jaki przeważał wśród włościan.
Cerkiew jest zamknięta, ale w pobliskiej plebanii odnajdujemy proboszcza, który umożliwia nam obejrzenie wnętrza. A jest co oglądać! Dwukondygnacyjny ikonostas, w którym wśród 11 innych znajduje się ikona patronalna przedstawiająca ścięcie głowy św. Jana Chrzciciela, na ścianach obrazy, m.in. "Zdjęcie Chrystusa z Krzyża", "Matka Boska z Dzieciątkiem", "Chrzest Chrystusa w Jordanie", "Chrystus Cierpiący z aniołami", "Ostatnia wieczerza". Ich autorem jest Augustyn Mirys (1700-90), nadworny malarz Jana Klemensa Branickiego, zamieszkały od 1750 r. w Białymstoku, a 20 lat wcześniej sprowadzony do Polski z Francji przez Jana Stanisława Jabłonowskiego.
Wychodząc z cerkwi, ze zdziwieniem patrzymy na stojący przed jej kamiennym ogrodzeniem pomnik św. Jana Nepomucena (patron dobrej spowiedzi i obrońca przed klęską powodzi), bez jednego ramienia i bez aureoli - świętego czczonego wyłącznie w Kościele katolickim. Jan Klemens Branicki, hetman wielki koronny, zamówił u swojego nadwornego rzeźbiarza Jana Chryzostoma Redlera figurę św. Jana Nepomucena, aby postawić ją przy moście nad rzeką Białą, nieopodal pałacu w Białymstoku. Nie spodobał się jednak hetmanowi wyrzeźbiony z piaskowca dwumetrowy posąg świętego i w 1758 r. kazał go zawieźć do Szczytów Dzięciołowa. Zapewne umieszczono go przy istniejącej już wówczas cerkwi unickiej, poprzedniczce tej, którą oglądamy dzisiaj, zbudowanej być może wcześniej na polecenie hetmana. Nastały rozbiory, a po pokoju tylżyckim w 1807 r. Szczyty Dzięciołowo znalazły się w zaborze rosyjskim. Władze carskie nie omieszkały przystąpić do likwidacji kościoła unickiego i już w 1839 r. cerkiew Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela stała się świątynią prawosławną. Wówczas o rzeźbę upomniał się Kościół katolicki w Bielsku Podlaskim i pewnego dnia wysłał po nią grupę parafian. Kiedy wysłańcy zdjęli już posąg z cokołu, mieszkańcy Szczytów Dzięciołowa stanęli w obronie świętego. Wywiązała się bójka - jedni i drudzy ciągnęli posąg w swoją stronę. Dzięciołowianie okazali się silniejsi. Bielszczanie zdobyli tylko aureolę świętego z gwiazdami i ułamane podczas walki ramię. Jednoręki św. Jan Nepomucen stanął znowu na postumencie i stoi tam nadal, strzegąc prawosławnej świątyni zamiast przeprawy przez rzekę.
Przystanek: Stary Kornin
Ze Szczytów Dzięciołowa wracamy na szosę Bielsk Podlaski - Hajnówka. Po 7 km opuszczamy ją, kierując się na południe, by przez Stare Berezowo i Mochnate dojechać do STAREGO KORNINA. Tutaj obejrzymy dwie błękitne cerkiewki, tak stare, jak stary jest Stary Kornin. "Sozdan sej chram roku 1631" - głosi inskrypcja w języku starocerkiewnosłowiańskim wyryta na owalnym kamieniu przy głównej bramie prowadzącej na przycerkiewny cmentarz. Pierwszą cerkiew w Starym Korninie, założonym ok. 1570 r. przez Ostafiego Chaleckiego (dworzanin Zygmunta Augusta), zbudowano w 1631 r. Potwierdza to drewniana tablica z 1733 r. przechowywana w cerkwi. Legenda głosi, że wkrótce po wzniesieniu świątyni na topoli rosnącej nad pobliskim źródełkiem pojawiła się ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem. Przeniesiono ją do cerkwi, do głównego ołtarza. Pół wieku później na starej gruszy rosnącej w pobliżu wsi Leśna (dzisiejsza Leśna Podlaska w pow. Biała Podlaska) miała pojawić się otoczona świetlistymi promieniami inna ikona Matki Bożej. Umieszczono ją w prawosławnej cerkwi w pobliskich Bukowiczach. Była to owalna płaskorzeźba (29,3 na 31,4 cm) wyryta w czerwonawym piaskowcu przedstawiająca Matkę Bożą obejmującą jedną ręką Dzieciątko Jezus, drugą zaś trzymającą otwartą księgę, nad którą unosił się Duch Święty w postaci gołębia. W 1727 r. opiekę nad cudownym wizerunkiem powierzono oo. paulinom sprowadzonym z Częstochowy, którzy w latach 1730-52 wybudowali w Leśnej barokową bazylikę i w głównym ołtarzu umieścili płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
Tymczasem w Starym Korninie pojawiła się kopia wizerunku Matki Bożej Leśniańskiej, krótko po objawieniu się koło Leśnej oryginału. Był to wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus wykonany na desce o wymiarach 40,5 x 49,5 cm. Nie wiadomo, co stało się z poprzednią kornińską ikoną przeniesioną rzekomo z rosnącej w pobliżu topoli - prawdopodobnie istniała tylko w legendzie. Kiedy w 1709 r. Podlasie nawiedziła morowa zaraza, ikona Matki Bożej Leśniańskiej (zwana odtąd Kornińską Ikoną Matki Bożej) poczęła świecić niezwykłym blaskiem. Dowiedzieli się o tym mieszkańcy pobliskich i dalszych miejscowości - zaczęli tłumnie przybywać do Kornina z nadzieją na cudowne uzdrowienie. Wielu doznało łaski Matki Bożej. W Starym Korninie zaroiło się od pielgrzymów. Wzniesiona w 1631 r. cerkiew nie mieściła wszystkich pątników. Za pieniądze wyłożone przez Jana Klemensa Branickiego zbudowano w 1733 r. nową świątynię i przeniesiono do niej barokowy ołtarz, umieszczając w nim cudowną Kornińską Ikonę Matki Bożej. Ołtarz zasłonił nowy ikonostas. Patronem cerkwi został św. Michał Archanioł.
W drugiej połowie XIX w. w Starym Korninie pojawił się kult ikony św. Anny, którym próbowano zastąpić kult cudownej ikony Matki Bożej, chociaż ikona ta nadal była w Korninie. Nie wiemy, skąd wzięła się ta tendencja, ale była ona tak istotna, że w 1892 r. wybudowano nową cerkiew - św. Anny, jako drugą świątynię parafialną. Tuż przy cerkwi św. Michała Archanioła stanęła na planie prostokąta budowla drewniana o konstrukcji zrębowej, oszalowana modrzewiowymi deskami, z wyodrębnioną kruchtą, nawą główną i ołtarzem od wschodu.
Pod koniec XIX w. główna kornińska cerkiew - św. Michała Archanioła - była już bardzo zniszczona, więc w 1893 r. w tym samym miejscu postawiono na planie krzyża greckiego nową drewnianą świątynię. Centralną, najwyższą, ośmioboczną część korpusu przykryto dachem namiotowym, ośmiopołaciowym, zwieńczonym wieżyczką z cebulastym hełmem. Pozostał w niej poprzedni ołtarz z XVIII w. oraz liczne ikony. Nowy ikonostas wykonał wspomniany Mołokin, twórca ikonostasu w Kożanach. Jego dziełem był też feretron (przenośny, obustronnie namalowany obraz religijny w ozdobnych ramach) przedstawiający "Zaśnięcie św. Anny" i "Św. Jerzego". Oglądamy go dziś, podobnie jak ołtarz i ikony sprowadzone w początkach XX w. ze Świętej Góry Atos oraz ikony czterech ewangelistów w ikonostasie.
Cerkiew św. Michała Archanioła jest obecnie świątynią główną i w niej odprawia się nabożeństwa, natomiast cerkiew św. Anny, zwana "małą cerkwią", wykorzystywana jest tylko zimą oraz 7 sierpnia podczas obchodów święta Zaśnięcia św. Anny.
Przystanek: Pasynki
Ze Starego Kornina wracamy tą samą trasą, szosą z Hajnówki do Bielska Podlaskiego, a na wysokości Szczytów Dzięciołowa skręcamy prosto na północ, by przez Krzywą i Łoknicę dojechać do PASYNEK, ostatniego etapu naszej wędrówki. Cerkiew Narodzenia św. Jana - lśniącą najjaskrawszą niebieskością ze wszystkich - wzniesiono w 1892 r. Jej poprzedniczkę, ufundowaną przez Jana Klemensa Branickiego, trzy lata wcześniej strawił pożar. W tym samym miejscu stanęła budowla kilkakrotnie większa od poprzedniej, o wydłużonej bryle w kształcie krzyża, z dużą kopułą nad nawą główną i wysoką dzwonnicą nad kruchtą, z trzema obszernymi gankami poprzedzającymi wejścia. We wnętrzu zachwyca piękna polichromia o tematyce ewangelicznej z lat 90. XX w. oraz znacznie starsze ikony w zwieńczeniu ikonostasu: "Św. Jan Chrzciciel", "Św. Barbara", "Św. Bazyli Wielki" , "Pokrowy Bogarodzicy" (Opieki NMP) i "Ostatnia wieczerza".
Nastawiliśmy się na obejrzenie "Matki Bożej ze stojącym Dzieciątkiem" Augustyna Mirysa. Ksiądz proboszcz mówi nam, że cenny obraz schowano w sejfie. No cóż, my jesteśmy zwykłymi turystami, więc sejf nie zostanie otwarty. Dobrze, że udało nam się obejrzeć dzieła Mirysa w cerkwi w Szczytach Dzięciołowie.
***
Przystanek: Kożany
W KOŻANACH błękitna cerkiew otoczona murem z polnych kamieni stoi wśród strzelistych drzew poza wsią na niewielkim wzgórzu. Tu w czerwcu 1884 r. mieszkańcy Kożan położyli kamień węgielny i rozpoczęli budowę cerkwi Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Po dwóch latach wyrosła trzyczęściowa budowla drewniana na planie krzyża greckiego o konstrukcji wieńcowej, poprzedzona dzwonnicą o konstrukcji szkieletowej. Przykrywa ją dach dwu- i czterospadowy z ośmioboczną latarnią zwieńczoną cebulastą kopułką. Ikonostas jest dziełem Jegora Aleksandrowa Mołokina, właściciela pracowni malarstwa cerkiewnego w Wilnie. On też napisał 11 dużych ikon, wśród których szczególne wrażenie robi "Zbawiciel". Poczesne miejsce zajmuje ikona Matki Boskiej Kożańskiej, napisana na płótnie naklejonym na olchową deskę (124 x 84 cm) - nie wiadomo, kto był jej autorem i kiedy pojawiła się w świątyni (w listopadzie 1761 r. powstało w Kożanach Bractwo Miłosierdzia Matki Bożej, którego zadaniem było jej kultywowanie). Ikona znajdowała się w cerkwi św. Jerzego Zwycięzcy, zbudowanej w 1621 r., jednej z poprzedniczek dzisiejszej cerkwi Podwyższenia Krzyża Pańskiego.
Nad źródełkiem u podnóża cerkiewnego wzgórza stoi drewniana kapliczka, również błękitna. W tym miejscu, porośniętym niegdyś gęstymi zaroślami, ciężko choremu miał objawić się Chrystus, wskazując mu płynącą spod krzaków źródlaną wodę. Chory obmył się i ozdrowiał. Teraz w kapliczce odbywa się obrzęd święcenia wody dla uczczenia chrztu Chrystusa w Jordanie.
Przystanek: Rajsko
Bocznymi drogami w kierunku Bielska, przez Doktorce i Plutycze, dojeżdżamy do RAJSKA. Pierwszy dokument mówiący o istnieniu cerkwi pochodzi z 1671 r. Wzniesiono ją po objawieniu się cudownego obrazu Matki Bożej przy źródle Turowa Krynica w uroczysku Głowkowo w Chrabołowskim Lesie. Legenda mówi, że Gołdek, właściciel folwarku Stołowacz, widząc cudowne uzdrowienia chorych modlących się do ikony, polecił przewieźć ją do swojego majątku i tam zbudować dla niej cerkiew. Kiedy wóz z cudownym obrazem przejeżdżał przez Rajsk, ciągnące go woły zatrzymały się i nie można ich było w żaden sposób zmusić do ruszenia z miejsca. Mieszkańcy wsi zrozumieli, że jest to znak, aby ikona Matki Bożej pozostała wśród nich. Gołdek dał się uprosić i w Rajsku zbudował drewnianą cerkiew Matki Bożej Cierpiącej. Kiedy drewniane ściany świątyni zmurszały, w 1875 r. wybudowano cerkiew murowaną i do niej przeniesiono cudowną ikonę. Podczas I wojny światowej ikonę wywieziono w głąb Rosji i wszelki ślad po niej zaginął. 16 czerwca 1942 r. w odwecie za ostrzelanie w pobliżu Rajska niemieckiego samochodu osobowego przez sowieckich partyzantów, Niemcy spalili wieś, zamordowali 149 mieszkańców, a świątynię zrównali z ziemią. Obecną cerkiew św. św. Apostołów Piotra i Pawła postawiono w 1969 r. na fundamentach poprzedniczki. To ponadstuletnia budowla przeniesiona spod Tomaszowa Lubelskiego ze wsi Puturzyn, w której zabrakło wiernych (wywieziono ich w 1947 r. w ramach akcji "Wisła"). Drewniana cerkiew na planie krzyża greckiego jest typowa dla prawosławnych świątyń budowanych na Chełmszczyźnie w XIX w.
Przystanek: Bielsk Podlaski
Z Rajska do BIELSKA PODLASKIEGO jest tylko 10 km. Jedziemy do centrum, gdzie przy ul. Mickiewicza stoi kolejna błękitna świątynia. Parafialną cerkiew św. Michała Archanioła wzniesiono w 1789 r., ale pod tym samym wezwaniem już w II połowie XV w. istniała jej poprzedniczka, ufundowana przez księcia Michała Semenowicza. Dzisiejsza cerkiew, kilkakrotnie przebudowywana, składa się z kilku przylegających do siebie brył. Ośmioboczny korpus główny zawiera trzy prezbiteria. Leżące w osi nawy przysłania piękny, trójkondygnacyjny ikonostas z 1875 r. poświęcony św. Michałowi Archaniołowi, dwa boczne - św. św. Stefanowi Męczennikowi i Mikołajowi Cudotwórcy. Szukamy ikony "Przeobrażenia", ważnego zabytku sztuki ruskiej oraz XVII-wiecznego obrazu "Hołd pasterzy" (przeczytaliśmy o nich w przewodniku).
W Bielsku Podlaskim jest jeszcze pięć cerkwi, nie licząc kaplic i cerkiewki w Policealnym Studium Ikonograficznym, istniejącym od 1991 r. przy parafii św. Michała Archanioła, jedynej w Polsce szkoły, w której naucza się pisania ikon.
Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy, zwana Preczystieńską, to najstarsza prawosławna świątynia w Bielsku. Jej fundatorką była księżna Wassa, żona Michała Semenowicza i siostra Sonii, żony Władysława Jagiełły. Pierwotnie zbudowano ją na terenie zamku, a potem przeniesiono (wraz z ciałem fundatorki) na ul. Staromiejską (dziś Jagiellońska). Wewnątrz najcenniejszą ikoną, przyciągającą tysiące pielgrzymów, jest "Przenajświętsza Bogarodzica", podarowana przez księżnę Helenę, żonę króla Aleksandra Jagiellończyka.
Równie wiekowa jest cerkiew Zmartwychwstania Pańskiego (Woskresieńska), zbudowana pierwotnie w pobliskiej wsi Lewki, skąd w 1377 r. przeniesiono ją do Bielska Podlaskiego. Początkowo drewniana, w latach 1912-13 została obmurowana cegłami po wymianie zmurszałego drewna. Na specjalną uwagę zasługuje XIX-wieczny ikonostas oraz ikony Bogarodzicy, św. św. Józefa, Jerzego i Barbary, darzone szczególną czcią.
Przystanek: Szczyty Dzięciołowo
Jedziemy dalej na wschód. Mniej więcej w połowie drogi między Bielskiem a Hajnówką skręcamy na południe, w kierunku Orli. Po kilkuset metrach widać stojącą na skraju wsi SZCZYTY DZIĘCIOŁOWO cerkiew Ścięcia Głowy Jana Chrzciciela - niewielka, drewniana budowla o konstrukcji zrębowej, wzniesiona na planie wydłużonego ośmioboku. Dach pokrywa gont i wieńczy czworoboczna wieżyczka z blaszaną kopułką i krzyżem. Takie cerkwie budowano powszechnie na Podlasiu w drugiej połowie XVIII w. Ta została wzniesiona w 1785 r. przez Jana Walentego Węgierskiego, podkomorzego i szambelana na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zrobił to dla swoich poddanych unitów (sam był katolikiem) zgodnie z prawem nakładającym na właściciela majątku obowiązek postawienia na swoim terenie świątyni takiego obrządku, jaki przeważał wśród włościan.
Cerkiew jest zamknięta, ale w pobliskiej plebanii odnajdujemy proboszcza, który umożliwia nam obejrzenie wnętrza. A jest co oglądać! Dwukondygnacyjny ikonostas, w którym wśród 11 innych znajduje się ikona patronalna przedstawiająca ścięcie głowy św. Jana Chrzciciela, na ścianach obrazy, m.in. "Zdjęcie Chrystusa z Krzyża", "Matka Boska z Dzieciątkiem", "Chrzest Chrystusa w Jordanie", "Chrystus Cierpiący z aniołami", "Ostatnia wieczerza". Ich autorem jest Augustyn Mirys (1700-90), nadworny malarz Jana Klemensa Branickiego, zamieszkały od 1750 r. w Białymstoku, a 20 lat wcześniej sprowadzony do Polski z Francji przez Jana Stanisława Jabłonowskiego.
Wychodząc z cerkwi, ze zdziwieniem patrzymy na stojący przed jej kamiennym ogrodzeniem pomnik św. Jana Nepomucena (patron dobrej spowiedzi i obrońca przed klęską powodzi), bez jednego ramienia i bez aureoli - świętego czczonego wyłącznie w Kościele katolickim. Jan Klemens Branicki, hetman wielki koronny, zamówił u swojego nadwornego rzeźbiarza Jana Chryzostoma Redlera figurę św. Jana Nepomucena, aby postawić ją przy moście nad rzeką Białą, nieopodal pałacu w Białymstoku. Nie spodobał się jednak hetmanowi wyrzeźbiony z piaskowca dwumetrowy posąg świętego i w 1758 r. kazał go zawieźć do Szczytów Dzięciołowa. Zapewne umieszczono go przy istniejącej już wówczas cerkwi unickiej, poprzedniczce tej, którą oglądamy dzisiaj, zbudowanej być może wcześniej na polecenie hetmana. Nastały rozbiory, a po pokoju tylżyckim w 1807 r. Szczyty Dzięciołowo znalazły się w zaborze rosyjskim. Władze carskie nie omieszkały przystąpić do likwidacji kościoła unickiego i już w 1839 r. cerkiew Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela stała się świątynią prawosławną. Wówczas o rzeźbę upomniał się Kościół katolicki w Bielsku Podlaskim i pewnego dnia wysłał po nią grupę parafian. Kiedy wysłańcy zdjęli już posąg z cokołu, mieszkańcy Szczytów Dzięciołowa stanęli w obronie świętego. Wywiązała się bójka - jedni i drudzy ciągnęli posąg w swoją stronę. Dzięciołowianie okazali się silniejsi. Bielszczanie zdobyli tylko aureolę świętego z gwiazdami i ułamane podczas walki ramię. Jednoręki św. Jan Nepomucen stanął znowu na postumencie i stoi tam nadal, strzegąc prawosławnej świątyni zamiast przeprawy przez rzekę.
Przystanek: Stary Kornin
Ze Szczytów Dzięciołowa wracamy na szosę Bielsk Podlaski - Hajnówka. Po 7 km opuszczamy ją, kierując się na południe, by przez Stare Berezowo i Mochnate dojechać do STAREGO KORNINA. Tutaj obejrzymy dwie błękitne cerkiewki, tak stare, jak stary jest Stary Kornin. "Sozdan sej chram roku 1631" - głosi inskrypcja w języku starocerkiewnosłowiańskim wyryta na owalnym kamieniu przy głównej bramie prowadzącej na przycerkiewny cmentarz. Pierwszą cerkiew w Starym Korninie, założonym ok. 1570 r. przez Ostafiego Chaleckiego (dworzanin Zygmunta Augusta), zbudowano w 1631 r. Potwierdza to drewniana tablica z 1733 r. przechowywana w cerkwi. Legenda głosi, że wkrótce po wzniesieniu świątyni na topoli rosnącej nad pobliskim źródełkiem pojawiła się ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem. Przeniesiono ją do cerkwi, do głównego ołtarza. Pół wieku później na starej gruszy rosnącej w pobliżu wsi Leśna (dzisiejsza Leśna Podlaska w pow. Biała Podlaska) miała pojawić się otoczona świetlistymi promieniami inna ikona Matki Bożej. Umieszczono ją w prawosławnej cerkwi w pobliskich Bukowiczach. Była to owalna płaskorzeźba (29,3 na 31,4 cm) wyryta w czerwonawym piaskowcu przedstawiająca Matkę Bożą obejmującą jedną ręką Dzieciątko Jezus, drugą zaś trzymającą otwartą księgę, nad którą unosił się Duch Święty w postaci gołębia. W 1727 r. opiekę nad cudownym wizerunkiem powierzono oo. paulinom sprowadzonym z Częstochowy, którzy w latach 1730-52 wybudowali w Leśnej barokową bazylikę i w głównym ołtarzu umieścili płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
Tymczasem w Starym Korninie pojawiła się kopia wizerunku Matki Bożej Leśniańskiej, krótko po objawieniu się koło Leśnej oryginału. Był to wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus wykonany na desce o wymiarach 40,5 x 49,5 cm. Nie wiadomo, co stało się z poprzednią kornińską ikoną przeniesioną rzekomo z rosnącej w pobliżu topoli - prawdopodobnie istniała tylko w legendzie. Kiedy w 1709 r. Podlasie nawiedziła morowa zaraza, ikona Matki Bożej Leśniańskiej (zwana odtąd Kornińską Ikoną Matki Bożej) poczęła świecić niezwykłym blaskiem. Dowiedzieli się o tym mieszkańcy pobliskich i dalszych miejscowości - zaczęli tłumnie przybywać do Kornina z nadzieją na cudowne uzdrowienie. Wielu doznało łaski Matki Bożej. W Starym Korninie zaroiło się od pielgrzymów. Wzniesiona w 1631 r. cerkiew nie mieściła wszystkich pątników. Za pieniądze wyłożone przez Jana Klemensa Branickiego zbudowano w 1733 r. nową świątynię i przeniesiono do niej barokowy ołtarz, umieszczając w nim cudowną Kornińską Ikonę Matki Bożej. Ołtarz zasłonił nowy ikonostas. Patronem cerkwi został św. Michał Archanioł.
W drugiej połowie XIX w. w Starym Korninie pojawił się kult ikony św. Anny, którym próbowano zastąpić kult cudownej ikony Matki Bożej, chociaż ikona ta nadal była w Korninie. Nie wiemy, skąd wzięła się ta tendencja, ale była ona tak istotna, że w 1892 r. wybudowano nową cerkiew - św. Anny, jako drugą świątynię parafialną. Tuż przy cerkwi św. Michała Archanioła stanęła na planie prostokąta budowla drewniana o konstrukcji zrębowej, oszalowana modrzewiowymi deskami, z wyodrębnioną kruchtą, nawą główną i ołtarzem od wschodu.
Pod koniec XIX w. główna kornińska cerkiew - św. Michała Archanioła - była już bardzo zniszczona, więc w 1893 r. w tym samym miejscu postawiono na planie krzyża greckiego nową drewnianą świątynię. Centralną, najwyższą, ośmioboczną część korpusu przykryto dachem namiotowym, ośmiopołaciowym, zwieńczonym wieżyczką z cebulastym hełmem. Pozostał w niej poprzedni ołtarz z XVIII w. oraz liczne ikony. Nowy ikonostas wykonał wspomniany Mołokin, twórca ikonostasu w Kożanach. Jego dziełem był też feretron (przenośny, obustronnie namalowany obraz religijny w ozdobnych ramach) przedstawiający "Zaśnięcie św. Anny" i "Św. Jerzego". Oglądamy go dziś, podobnie jak ołtarz i ikony sprowadzone w początkach XX w. ze Świętej Góry Atos oraz ikony czterech ewangelistów w ikonostasie.
Cerkiew św. Michała Archanioła jest obecnie świątynią główną i w niej odprawia się nabożeństwa, natomiast cerkiew św. Anny, zwana "małą cerkwią", wykorzystywana jest tylko zimą oraz 7 sierpnia podczas obchodów święta Zaśnięcia św. Anny.
Przystanek: Pasynki
Ze Starego Kornina wracamy tą samą trasą, szosą z Hajnówki do Bielska Podlaskiego, a na wysokości Szczytów Dzięciołowa skręcamy prosto na północ, by przez Krzywą i Łoknicę dojechać do PASYNEK, ostatniego etapu naszej wędrówki. Cerkiew Narodzenia św. Jana - lśniącą najjaskrawszą niebieskością ze wszystkich - wzniesiono w 1892 r. Jej poprzedniczkę, ufundowaną przez Jana Klemensa Branickiego, trzy lata wcześniej strawił pożar. W tym samym miejscu stanęła budowla kilkakrotnie większa od poprzedniej, o wydłużonej bryle w kształcie krzyża, z dużą kopułą nad nawą główną i wysoką dzwonnicą nad kruchtą, z trzema obszernymi gankami poprzedzającymi wejścia. We wnętrzu zachwyca piękna polichromia o tematyce ewangelicznej z lat 90. XX w. oraz znacznie starsze ikony w zwieńczeniu ikonostasu: "Św. Jan Chrzciciel", "Św. Barbara", "Św. Bazyli Wielki" , "Pokrowy Bogarodzicy" (Opieki NMP) i "Ostatnia wieczerza".
Nastawiliśmy się na obejrzenie "Matki Bożej ze stojącym Dzieciątkiem" Augustyna Mirysa. Ksiądz proboszcz mówi nam, że cenny obraz schowano w sejfie. No cóż, my jesteśmy zwykłymi turystami, więc sejf nie zostanie otwarty. Dobrze, że udało nam się obejrzeć dzieła Mirysa w cerkwi w Szczytach Dzięciołowie.
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
-
Podlasie. Szlakiem błękitnych cerkiewek
awau
09.04.10, 14:47
Urokliwe te cerkiewki.»







