Drogeria z produktami wprost od producenta
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 21:53
Popularnością wśród białostoczanek cieszy się niedawno otwarta drogeria Stop&Shop przy ul. Sienkiewicza 14, w której można kupić m.in. proszki do prania i kosmetyki z importu, sprzedawcy twierdzą, że bardziej skondensowane
ZOBACZ TAKŻE
- Regionalne Specjały: od piwa z Litwy po chorizo (22-02-12, 22:00)
- Co nowego w ciuchach? Idzie odwilż. Wiosna porazi nas kolorem (22-02-12, 14:54)
- Gofry i rurki - lepsze z okienka czy przy stoliku? (14-02-12, 18:00)
- Designerskie buty gwiazd już w Białymstoku (13-02-12, 21:44)
Na parterze kamienicy przy ul. Sienkiewicza dyskont drogeryjny sieci, która ma już niemal 30 takich punktów w Polsce, otworzył się trzy miesiące temu i stał się często odwiedzanym punktem przez klientki. Do tego stopnia, że czasami konkretne produkty są zupełnie wykupywane aż do nowej dostawy. Tu bowiem można kupić kosmetyki i środki czystości znanych marek, o 2-3 zł taniej, niż w innych sklepach. Są m.in. proszki do prania, odplamiacze, pasty i szczoteczki do zębów, dezodoranty, balsamy i żele i płyny do kąpieli, mydła. Miejsce, z którego wyprowadziła się ekskluzywna perfumeria to w tej chwili klasyczny dyskont, z prostymi regałami, na których zmasowane są wszystkie towary. Kupimy tu też tańsze słodycze, jak chociażby żelki Haribo, czekolady, które u nas uchodzą za bardziej ekskluzywne, ale także ubranka dla dzieci.
Jaka jest tajemnica niższych cen:
- Są to produkty w stu procentach sprowadzane bezpośrednio od producentów, importowane z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Holandii, co sprawia, że omijamy pośredników, nie mamy tak dużych marży - mówi Jonatan Kilczewski, właściciel białostockiego sklepu. - Przez to są to również produkty oryginalne, a więc bardziej kondensowane, nieco inne, niż te sprzedawane w Polsce, dlatego klienci chętnie je kupują.
Właściciel dodaje, że nowe dostawy będą w tej chwili regularnie raz w tygodniu.
Jaka jest tajemnica niższych cen:
- Są to produkty w stu procentach sprowadzane bezpośrednio od producentów, importowane z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Holandii, co sprawia, że omijamy pośredników, nie mamy tak dużych marży - mówi Jonatan Kilczewski, właściciel białostockiego sklepu. - Przez to są to również produkty oryginalne, a więc bardziej kondensowane, nieco inne, niż te sprzedawane w Polsce, dlatego klienci chętnie je kupują.
Właściciel dodaje, że nowe dostawy będą w tej chwili regularnie raz w tygodniu.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Drogeria dyskont. Kosmetyki, chemia i gadżety
jasama
08.02.12, 20:59
Co jakiś czas pojawia się w Gazecie taki kwiatek. Pamiętam tekst o wypożyczalni strojów karnawałowych dla dzieci. Opisane było dokładnie, gdzie, za ile i podane nazwisko wlaściciela. Też się»
-
Re: Drogeria dyskont. Kosmetyki, chemia i gadżety
redakcja.bialystok
09.02.12, 13:07
Szanowni czytelnicy,Nie traktujemy tego jako reklamy, tylko jako informację z życia miasta - dlatego piszemy o wszystkich nowych i ciekawych sklepach i lokalach - i to bezpłatnie :) Prosimy»




więcej zdjęć