Umrzeć z głodu nikt im nie da
2009-01-26
, aktualizacja: 26.01.2009 20:29
W Łapach płacz i nerwowe szukanie ratunku. Jeśli szybko nie pojawią się nowe zlecenia, to tamtejszy Zakład Naprawy Taboru Kolejowego upadnie. O pracę boi się ponad 700-osobowa załoga.
Od kilku dni w Łapach o niczym innym się nie mówi, jak tylko o problemach zakładu, istniejącego od 1862 roku. To po zlikwidowanej w ubiegłym roku cukrowni największy pracodawca w mieście. Niemal co druga rodzina utrzymuje się z pracy w tym zakładzie. Zatrudnione są tam całe pokolenia.
- Większość z nas pracuje tu po dwadzieścia i trzydzieści lat. Pamiętamy i przestoje w produkcji, i strajki....
- Większość z nas pracuje tu po dwadzieścia i trzydzieści lat. Pamiętamy i przestoje w produkcji, i strajki....

pozostało 85% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów



