Kto zaprojektuje białostockie zoo?
2009-06-19
, aktualizacja: 19.06.2009 20:20
Magistrat ogłosił w piątek długo wyczekiwany przetarg na projekt przebudowy Akcentu Zoo. To kolejne podejście do opracowania dokumentacji, stanowiącej zaczątek modernizacji zaniedbanego zwierzyńca
RAPORTY
Zbite na ok. trzech hektarach Parku Zwierzynieckiego zoo założono w 1964 r. O tym, że wymaga gruntownej przebudowy, mówi się od lat, niestety wciąż nie ma w tej kwestii żadnych konkretów. Na panewce spaliły pomysły przeniesienia go w inne miejsce, jak i przekształcenia w lecznicę dla dzikich zwierząt, do której trafiałyby ranne sarny, łosie czy bociany. Żaden z dotychczasowych włodarzy miasta nie miał też odwagi, by zlikwidować zaniedbane zoo, które mimo wszystko jest chętnie odwiedzane przez białostoczan. Ale likwidacja w świetle przepisów mu grozi.
Warunki panujące w zwierzyńcu są fatalne. Brakuje w nim wszystkiego: od porządnych wybiegów dla zwierząt po równe alejki dla spacerujących, z ławeczkami, na których można przysiąść, nie wspominając o oświetleniu oraz tablicach informacyjnych z ciekawostkami, dotyczącymi danych gatunków zwierząt. Obowiązek modernizacji zoo, w celu dostosowania go do wymogów unijnych, nałożyło na władze Białegostoku Ministerstwo Środowiska. Wstępnie termin rozpoczęcia prac wyznaczono już na 2005 r. Dopiero po prośbach naszych urzędników resort przesunął go o trzy lata.
Mimo to termin rozpoczęcia remontu wciąż się przeciąga, gdyż magistrat ma problem ze znalezieniem firmy, która nowe zoo w ogóle zaprojektuje. Dwa lata temu w drodze kolejnego przetargu wreszcie takie biuro projektowe wyłoniono. To jednak nieustannie zwodziło białostockich włodarzy, przedłużając termin dostarczenia dokumentacji. Projekt miał być gotowy jesienią 2007 r., a dokumenty trafiły do Białegostoku pół roku później. Na dodatek trzeba je było odesłać, by architekci nanieśli poprawki, wskazane m.in. przez konserwatora zabytków. Ślad po projekcie zaginął. Pod koniec ubiegłego roku władze miasta odważyły się rozwiązać umowę z nierzetelną firmą i zapowiedziały, że wyegzekwują od niej karne odsetki.
- Firma okazała się niesolidna i musi ponieść tego konsekwencje. Sprawa jest w toku - mówi teraz prezydent Tadeusz Truskolaski.
Zgodnie z innymi zapowiedziami urzędników kolejny przetarg na projekt Akcentu Zoo miał być ogłoszony na początku roku. Niestety, termin znów przesuwano z miesiąca na miesiąc. W maju np. przetarg na remont zoo przegrał z przetargami dotyczącymi utrzymania ulic. Wreszcie - kiedy przestaliśmy już wierzyć, że mgliste zapowiedzi urzędników staną się faktem - na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej urzędu miejskiego pojawiło się w piątek długo wyczekiwane ogłoszenie.
Firmy zainteresowane zaprojektowaniem przebudowy i modernizacji Akcentu Zoo na złożenie ofert mają czas do 2 lipca. To niewiele czasu, ale może znajdą się odważni, którzy w tak krótkim czasie wyrysują nam nowe zoo. Wykonując projekt, architekci muszą uwzględnić wymogi Ministerstwa Środowiska, dotyczące ogrodów zoologicznych i ochrony środowiska, oraz wskazówki i wytyczne podlaskiego konserwatora zabytków (zoo mieści się w zabytkowym parku). Jeżeli tym razem uda się sporządzić dokumentację, remont zoo stanie się bardziej realny. Co będzie, jeżeli chętnych do opracowania przebudowy zabraknie? Czy zoo zostanie zamknięte?
- Nie chciałbym gdybać, zwłaszcza że mam nadzieję, iż tym razem uda się ten przetarg sfinalizować. Zwłaszcza że w kraju przybywa projektantów, którzy nie boją się nowych wyzwań. Dla przykładu podam, że przy przetargu na park naukowo-technologiczny otrzymaliśmy aż 23 zgłoszenia. Liczę więc, że i na przebudowę zoo wpłyną konkretne oferty. Zależy nam bowiem na tym, by wreszcie Akcent Zoo dostosować do wymogów europejskich - tłumaczy prezydent Truskolaski.
Przebudowa ma być realizowana przy wsparciu ze środków unijnych. W tegorocznym budżecie na inwestycję zarezerwowano 500 tys. zł. Ponadto magistrat wstępnie planuje wydać na ten cel 3 mln zł w 2010 i ponad 2,9 mln zł w roku 2011.
Warunki panujące w zwierzyńcu są fatalne. Brakuje w nim wszystkiego: od porządnych wybiegów dla zwierząt po równe alejki dla spacerujących, z ławeczkami, na których można przysiąść, nie wspominając o oświetleniu oraz tablicach informacyjnych z ciekawostkami, dotyczącymi danych gatunków zwierząt. Obowiązek modernizacji zoo, w celu dostosowania go do wymogów unijnych, nałożyło na władze Białegostoku Ministerstwo Środowiska. Wstępnie termin rozpoczęcia prac wyznaczono już na 2005 r. Dopiero po prośbach naszych urzędników resort przesunął go o trzy lata.
Mimo to termin rozpoczęcia remontu wciąż się przeciąga, gdyż magistrat ma problem ze znalezieniem firmy, która nowe zoo w ogóle zaprojektuje. Dwa lata temu w drodze kolejnego przetargu wreszcie takie biuro projektowe wyłoniono. To jednak nieustannie zwodziło białostockich włodarzy, przedłużając termin dostarczenia dokumentacji. Projekt miał być gotowy jesienią 2007 r., a dokumenty trafiły do Białegostoku pół roku później. Na dodatek trzeba je było odesłać, by architekci nanieśli poprawki, wskazane m.in. przez konserwatora zabytków. Ślad po projekcie zaginął. Pod koniec ubiegłego roku władze miasta odważyły się rozwiązać umowę z nierzetelną firmą i zapowiedziały, że wyegzekwują od niej karne odsetki.
- Firma okazała się niesolidna i musi ponieść tego konsekwencje. Sprawa jest w toku - mówi teraz prezydent Tadeusz Truskolaski.
Zgodnie z innymi zapowiedziami urzędników kolejny przetarg na projekt Akcentu Zoo miał być ogłoszony na początku roku. Niestety, termin znów przesuwano z miesiąca na miesiąc. W maju np. przetarg na remont zoo przegrał z przetargami dotyczącymi utrzymania ulic. Wreszcie - kiedy przestaliśmy już wierzyć, że mgliste zapowiedzi urzędników staną się faktem - na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej urzędu miejskiego pojawiło się w piątek długo wyczekiwane ogłoszenie.
Firmy zainteresowane zaprojektowaniem przebudowy i modernizacji Akcentu Zoo na złożenie ofert mają czas do 2 lipca. To niewiele czasu, ale może znajdą się odważni, którzy w tak krótkim czasie wyrysują nam nowe zoo. Wykonując projekt, architekci muszą uwzględnić wymogi Ministerstwa Środowiska, dotyczące ogrodów zoologicznych i ochrony środowiska, oraz wskazówki i wytyczne podlaskiego konserwatora zabytków (zoo mieści się w zabytkowym parku). Jeżeli tym razem uda się sporządzić dokumentację, remont zoo stanie się bardziej realny. Co będzie, jeżeli chętnych do opracowania przebudowy zabraknie? Czy zoo zostanie zamknięte?
- Nie chciałbym gdybać, zwłaszcza że mam nadzieję, iż tym razem uda się ten przetarg sfinalizować. Zwłaszcza że w kraju przybywa projektantów, którzy nie boją się nowych wyzwań. Dla przykładu podam, że przy przetargu na park naukowo-technologiczny otrzymaliśmy aż 23 zgłoszenia. Liczę więc, że i na przebudowę zoo wpłyną konkretne oferty. Zależy nam bowiem na tym, by wreszcie Akcent Zoo dostosować do wymogów europejskich - tłumaczy prezydent Truskolaski.
Przebudowa ma być realizowana przy wsparciu ze środków unijnych. W tegorocznym budżecie na inwestycję zarezerwowano 500 tys. zł. Ponadto magistrat wstępnie planuje wydać na ten cel 3 mln zł w 2010 i ponad 2,9 mln zł w roku 2011.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Kto zaprojektuje białostockie zoo?
cc.c
20.06.09, 15:45
A co będziecie w tym zoo pokazywać ?Śledzie?»
-
Kto zaprojektuje białostockie zoo?
1kot
22.06.09, 08:27
a konkursu na białostockie Zoo jak nie było tak nie ma . Przez ten czas , który miasto przespało można było zorganizować i rostrzygnąć konkurs architektoniczny . Za kryterium przetargu »
-
Kto zaprojektuje białostockie zoo?
zlybodobry
22.06.09, 10:56
"Zwłaszcza że w kraju przybywa projektantów, którzy nie boją się nowych wyzwań"Nie brakuje też ludzi, którzy chcieliby zostać wiceprezydentami Białegostoku. Ponieważ, jako ekonomista, nie »




