Kilińskiego czas zacząć
03.09.2009
, aktualizacja: 03.09.2009 18:44
W przyszłym tygodniu rozpocznie się przebudowa kolejnego fragmentu ścisłego centrum Białegostoku. Modernizowana będzie ulica Kilińskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Lato i jesień drogowców. Remonty (23-08-09, 20:39)
- Prace rozpoczną się od przebudowy sieci podziemnych - mówi Janusz Ostrowski, szef departamentu inwestycji w magistracie. - Zakończą w przyszłym roku, najpewniej w czerwcu.
Pierwotnie pojawiały się informacje, że może uda się uporać z Kilińskiego jeszcze w tym roku. Dziś już nie padają tak optymistyczne deklaracje. Ostrowski mówi, że jest tam sporo elementów czasochłonnych, niektóre wymagają jeszcze konsultacji z konserwatorem zabytków. Tak jest choćby z bramą z czasów Branickich, na której pozostałości natrafili archeolodzy przed pałacykiem gościnnym. Zaraz pojawiło się pytanie - cóż z nią zrobić? Odbudować, czy pozostawić pod ziemią?
- Na razie w ogóle wyłączymy tę część z opracowania. Przed pałacykiem pozostanie polbruk - mówi Ostrowski. - Temat bramy powróci razem z rekonstrukcją barokowych ogrodów za pałacykiem gościnnym.
Ulica Kilińskiego ma być wykonana w takim samym standardzie, jak rynek Kościuszki - a więc środkiem zarysowany innym kolorem i materiałem w nawierzchni ślad po trakcie choroskim, dookoła zaś płyty kamienne. Latem pojawiać się na nich będą ogródki kawiarniane. Jesienią i zimą - miejsca parkingowe. Na razie kosztorys jest utrzymywany w tajemnicy. Miasto nie chce mówić o pieniądzach do chwili znalezienia chętnego do poprowadzenia inwestycji.
Pierwotnie pojawiały się informacje, że może uda się uporać z Kilińskiego jeszcze w tym roku. Dziś już nie padają tak optymistyczne deklaracje. Ostrowski mówi, że jest tam sporo elementów czasochłonnych, niektóre wymagają jeszcze konsultacji z konserwatorem zabytków. Tak jest choćby z bramą z czasów Branickich, na której pozostałości natrafili archeolodzy przed pałacykiem gościnnym. Zaraz pojawiło się pytanie - cóż z nią zrobić? Odbudować, czy pozostawić pod ziemią?
- Na razie w ogóle wyłączymy tę część z opracowania. Przed pałacykiem pozostanie polbruk - mówi Ostrowski. - Temat bramy powróci razem z rekonstrukcją barokowych ogrodów za pałacykiem gościnnym.
Ulica Kilińskiego ma być wykonana w takim samym standardzie, jak rynek Kościuszki - a więc środkiem zarysowany innym kolorem i materiałem w nawierzchni ślad po trakcie choroskim, dookoła zaś płyty kamienne. Latem pojawiać się na nich będą ogródki kawiarniane. Jesienią i zimą - miejsca parkingowe. Na razie kosztorys jest utrzymywany w tajemnicy. Miasto nie chce mówić o pieniądzach do chwili znalezienia chętnego do poprowadzenia inwestycji.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




