Śmieciowe konsultacje w Juchnowcu
2009-09-08
, aktualizacja: 08.09.2009 20:27
Procedury związane z uruchomieniem za dwa lata nowego pola składowego na wysypisku śmieci w Hryniewiczach już się rozpoczęły. W środę w Juchnowcu Kościelnym odbędą się konsultacje społeczne.
ZOBACZ TAKŻE
- Przepełnione Hryniewicze (08-09-09, 20:26)
- Wysypisko w Hryniewiczach przyjmuje już śmieci (28-07-09, 20:13)
Mieszkańcy Hryniewicz i okolicznych wsi od lat sprzeciwiają się istnieniu tam wysypiska. Uciążliwy jest odór, ale także walające się po okolicy odpady, które gubią śmieciarki oraz ciężarówki ze śmieciami, dodatkowo rozjeżdżające główne drogi dojazdowe do ich miejscowości. Bywa, że codziennie na wysypisko przyjeżdża od 100 do 400 ton odpadów.
Kiedy pod koniec lipca - po wielu problemach związanych ze zgromadzeniem właściwych dokumentów - komunalnej spółce Lech udało się w Hryniewiczach otworzyć nowe pole składowe, wydawało się, że sprawa jest zamknięta na wiele lat. Tymczasem już szykowane jest kolejne miejsce dla śmieci.
- 12 hektarów, na których za dwa lata mają być składowane odpady, od lat należy do naszej spółki. Śmieci będą tam składowane w dwóch sektorach: śmieci komunalne oraz pozostałości po spaleniu w spalarni, czyli popiół i żwir - wyjaśnia Janusz Szymczukiewicz, prezes Lecha. - By zdążyć na czas z uruchomieniem tego miejsca, natychmiast musieliśmy rozpocząć proces administracyjny, podobny jak w przypadku ostatnio otwartego pola składowego.
Chodzi o uzyskanie pozwolenia zintegrowanego, wydawanego przez marszałka województwa. Ważne jest również zdanie mieszkańców. Dlatego już w środę w Domu Kultury w Juchnowcu Kościelnym (o godz. 18) odbędą się konsultacje społeczne. Najpierw dyskusja będzie dotyczyła kwestii spalarni, która ma zostać wybudowana na obrzeżach Białegostoku. Pod uwagę brane są trzy lokalizacje: osiedle Ścianka, ul. Produkcyjna i okolice ul. Andersa. Projekt ma kosztować ok. 413 mln zł, z czego 80 proc. ma pochodzić z programu Infrastruktura i Środowisko. Druga część dyskusji będzie poświęcona właśnie wynikom raportu oddziaływania na środowisko rozbudowanego wysypiska w Hryniewiczach.
Przeciwni powiększeniu wysypiska w Hryniewiczach są nie tylko mieszkańcy - również lokalni ekolodzy, którzy podejrzewają, że w przyszłości może w tym miejscu dojść do skażenia wód. Jak się okazuje owe 12 hektarów to tereny podmokłe, a w wielu miejscach nawet bagienne.
- Gwarantuję, że inwestycja będzie przygotowana właściwie. Zapewniam, że zostanie oddana do użytku dopiero wtedy, gdy będziemy mieli stuprocentową pewność, że nie dojdzie do skażenia terenu. Chcemy wysokość gruntu podnieść do bezpiecznego pułapu, a następnie całe pole wyłożyć izolacją z odprowadzeniem odcieków, itd. - wyjaśnia Szymczukiewicz. - Jeśli ktoś ma jakieś pytania związane z inwestycją, to zapraszam na konsultacje społeczne. Chętnie rozwiejemy wątpliwości.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




