Hurra! Via Baltica z Warszawy przez Łomżę
20.10.2009
, aktualizacja: 21.10.2009 16:16
Po latach sporów i przepychanek rząd podjął w końcu decyzję. Transeuropejski korytarz drogowy łączący Warszawę z krajami bałtyckimi i Finlandią - Via Baltica - pobiegnie najkrótszą i najmniej kolizyjną z terenami chronionymi trasą: przez Łomżę.
RAPORTY
Przyjęta właśnie przez Radę Ministrów nowelizacja rozporządzenia o drogach ekspresowych i autostradach zamyka trwającą wiele lat dyskusję na temat przebiegu Via Baltica. Pierwotnie jej przebieg wytyczono właśnie przez Łomżę. Później jednak zmieniono go na wariant przez Białystok, o kilkadziesiąt kilometrów dłuższy i przecinający obszary chronione siecią Natura 2000 - Puszczę Knyszyńską i Augustowską oraz Biebrzański Park Narodowy.
Pomimo protestów organizacji ekologicznych wydawało się że taki przebieg międzynarodowej trasy jest już przesądzony. Zatwierdzający go na początku 2005 roku rząd SLD zapomniał jednak, że Polska od ponad roku była już w Unii Europejskiej. A ta nakazują poprzedzać wytyczanie korytarzy transportowych wielokryterialna analizą (w tym wpływu na środowisko).
Sporządzenie takiego dokumentu wymusiła na Polsce Komisja Europejska. Trwało to ponad dwa lata i zakończyło się w ubiegłym roku. Konkluzja ekspertów, którzy porównali ponad 50 różnych wariantów trasy, była jednoznaczna: najlepszy pod względami ekonomicznymi, społecznymi, przyrodniczymi i transportowymi jest wariant najkrótszy - przez Łomżę.
W spór o przebieg Via Baltiki wpisuje się konflikt wokół obwodnicy Augustowa. Dewastujący chronione unikatowe torfowiska i bagna Rospudy wariant tej inwestycji, którego budowę rozpoczął rząd PiS, de facto wymuszał poprowadzenie Via Baltica dłuższą trasą przez Białystok.
W sprawie obwodnicy Augustowa i siedmiu innych inwestycji drogowych na terenie Puszczy Knyszyńskiej i Augustowskiej Komisja Europejska pozwała Polskę przed unijny Trybunał Sprawiedliwości za łamanie dyrektyw dotyczących ochrony środowiska. Spór o bagna Rospudy spowodował też masowe protesty ekologów. W akcji którą wsparła "Gazeta Wyborcza" zebrano ponad 150 tysięcy podpisów przeciwko budowie obwodnicy przez chronione obszary.
Po tym jak rząd PO zrezygnował z budowy drogi tą trasą, na którą w międzyczasie wydano już ponad 100 mln zł, Bruksela wycofała skargę. Nowy, przygotowany przez niezależnych ekspertów, przebieg obwodnicy Augustowa omija chronione torfowiska szerokim łukiem. Według deklaracji rządu inwestycja ma być gotowa do 2013 roku.
Poza obwodnicą Augustowa i Suwałk, pozostałe odcinki Via Baltica, która ma biec z Warszawy przez Wyszków, Ostrów Mazowiecką, Łomżę, Ełk i Suwałki do litewskiej granicy w Budzisku, powstaną najprawdopodobniej dopiero po 2015 roku.
Pomimo protestów organizacji ekologicznych wydawało się że taki przebieg międzynarodowej trasy jest już przesądzony. Zatwierdzający go na początku 2005 roku rząd SLD zapomniał jednak, że Polska od ponad roku była już w Unii Europejskiej. A ta nakazują poprzedzać wytyczanie korytarzy transportowych wielokryterialna analizą (w tym wpływu na środowisko).
Sporządzenie takiego dokumentu wymusiła na Polsce Komisja Europejska. Trwało to ponad dwa lata i zakończyło się w ubiegłym roku. Konkluzja ekspertów, którzy porównali ponad 50 różnych wariantów trasy, była jednoznaczna: najlepszy pod względami ekonomicznymi, społecznymi, przyrodniczymi i transportowymi jest wariant najkrótszy - przez Łomżę.
W spór o przebieg Via Baltiki wpisuje się konflikt wokół obwodnicy Augustowa. Dewastujący chronione unikatowe torfowiska i bagna Rospudy wariant tej inwestycji, którego budowę rozpoczął rząd PiS, de facto wymuszał poprowadzenie Via Baltica dłuższą trasą przez Białystok.
W sprawie obwodnicy Augustowa i siedmiu innych inwestycji drogowych na terenie Puszczy Knyszyńskiej i Augustowskiej Komisja Europejska pozwała Polskę przed unijny Trybunał Sprawiedliwości za łamanie dyrektyw dotyczących ochrony środowiska. Spór o bagna Rospudy spowodował też masowe protesty ekologów. W akcji którą wsparła "Gazeta Wyborcza" zebrano ponad 150 tysięcy podpisów przeciwko budowie obwodnicy przez chronione obszary.
Po tym jak rząd PO zrezygnował z budowy drogi tą trasą, na którą w międzyczasie wydano już ponad 100 mln zł, Bruksela wycofała skargę. Nowy, przygotowany przez niezależnych ekspertów, przebieg obwodnicy Augustowa omija chronione torfowiska szerokim łukiem. Według deklaracji rządu inwestycja ma być gotowa do 2013 roku.
Poza obwodnicą Augustowa i Suwałk, pozostałe odcinki Via Baltica, która ma biec z Warszawy przez Wyszków, Ostrów Mazowiecką, Łomżę, Ełk i Suwałki do litewskiej granicy w Budzisku, powstaną najprawdopodobniej dopiero po 2015 roku.
- 60 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
41 głosów
-
Via Baltica przez Łomżę
morfeusz_1
20.10.09, 23:52
A więc słowo się rzekło tir stanie u płotu,szkoda że tak się stało. Z wyrazami współczucia- morfi -»
-
Co za nazwa?
icc217
21.10.09, 16:23
PRZEZ Lomze, czy ja objedzie? Gwoli dokladnosci ...»
-
O rany co za dziwny kraj....
kasia_grubasia
22.10.09, 07:41
Przepychanki o jedną (!) lepszą drogę trwają latami. I jeszcze: Białystok jakostolica województwa wszystko chce mieć u siebie - to zrozumiałe. Ale niech niezapomina, że ma dbać o »




