Białostocka spalarnia jedzie do Warszawy

29.06.2010 , aktualizacja: 29.06.2010 19:59
A A A Drukuj
Dziś mija termin składania wniosków spalarnianych. Przedstawiciele spółki Lech, która zajmuje się budową białostockiego zakładu, uważają, że nasz wniosek jest dobrze przygotowany.
Lokalizacja spalarni
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Lokalizacja spalarni
ZOBACZ TAKŻE
- Jesteśmy gotowi, by składać wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. W środę z dokumentami jedzie do Warszawy zarząd naszej spółki - mówił wczoraj "Gazecie" Jarosław Wasilewski z Lecha.

Pytany, czy będzie to już komplet niezbędnych dokumentów, odpowiadał, że spółka nie ma jeszcze "na papierze" decyzji środowiskowej dotyczącej budowy spalarni oraz decyzji lokalizacyjnej - na tereny przy ul. Andersa. Okazuje się, że pierwszy z dokumentów jest już gotowy. - Decyzja została wydana 28 czerwca - informuje Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta.

Podstawą do wydania drugiego będzie ten pierwszy. - Czekamy jeszcze na decyzję lokalizacyjną na część zakładu w Hryniewiczach - dodaje Wasilewski.

Tam trafiać będą odpady m.in. z selektywnej zbiórki odpadów oraz wielkogabarytowe. Do zakładu termicznej utylizacji zaś śmieci zmieszane. I to nie tylko z Białegostoku, ale również gmin ościennych.

Wasilewski mówi, że po około dwóch tygodniach będzie wiadomo, czy NFOŚ ma zastrzeżenia do białostockiego wniosku. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, może poprosić o jego uzupełnienie. Harmonogramy dotyczące budowy spalarni zakładają, że jej budowa rozpocznie się w połowie 2012 r., zakończy dwa lata później.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy