Skorupy: 326 osób przeciw blokom
28.07.2010
, aktualizacja: 28.07.2010 17:42
Dokładnie 326 podpisów zebrali przeciwnicy budowania nowych bloków na Skorupach. Razem z petycją trafiły już na biurko prezydenta Tadeusza Truskolaskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Protest na Skorupach. Mieszkańcy nie chcą bloków (18-01-11, 20:22)
- Dla rzeczoznawców każda wycena jest możliwa (04-08-10, 13:34)
- Budujmy zgodnie z planem (04-08-10, 13:07)
Nie jest to jednak petycja dla samej petycji. Jak mówią przedstawiciele mieszkańców Skorup - podpisy pod dokumentem składają jako sugestię do powstającego właśnie planu zagospodarowania przestrzennego Skorup - niegdyś osiedla domów jednorodzinnych i pojedynczych szeregówek, a dziś osiedla, na którym dodatkowo pojawiły się tu jeszcze budynki wielorodzinne jednego z deweloperów. I teraz mieszkańcy Kujawskiej, Warmińskiej, Gospodarskiej, Wielkopolskiej, Pomorskiej, Zbożowej czy Zaściańskiej (wspierani przez radnych - Zbigniewa Nikitorowicza i Stefana Nikiciuka z PO, Janusza Kochana z SLD oraz Józefa Nowaka i Rafała Rudnickiego z PiS) sprzeciwiają się dalszemu "blokowaniu" swojej dzielnicy.
W piśmie czytamy: "Zwracamy się z prośbą o wstrzymanie dalszej ekspansji budownictwa wielorodzinnego w głąb osiedla Skorupy w rejonie ulic Kujawskiej, Warmińskiej, Pomorskiej i Rzeszowskiej. Wnosimy o zakończenie budowy realizowanych już dwóch bloków mieszkalnych niefortunnie usytuowanych w pobliżu domków jednorodzinnych. Jednocześnie prosimy o uwzględnienie w przygotowywanym planie [zagospodarowania przestrzennego] osłonnej buforowej strefy zieleni wokół tej inwestycji."
Okazuje się jednak, że deweloper ma już - o czym już kilka miesięcy temu wspominał na łamach "Gazety" szef departamentu architektury w magistracie Donat Kuczyński - warunki zabudowy na dalsze bloki wzdłuż Warmińskiej. Ale bój idzie teraz bardziej o działki przy Kujawskiej, na które też ma chrapkę. Tu postępowanie związane z wydawaniem warunków na kolejny blok zostało zawieszone do stycznia 2011 roku. Później magistrat będzie musiał podjąć decyzję, jaka przyszłość czeka działki między istniejącymi już blokami, a zabudową jednorodzinną przy Kujawskiej.
Budujący bloki Remigiusz Rogowski już w maju, gdy urząd zawiesił wydanie mu kolejnych warunków zabudowy powiedział "Gazecie": - Muszę się z tym pogodzić, bo jestem uzależniony od urzędu i bez warunków zabudowy czy planu nic nie mogę zrobić.
Może jednak być też tak, że warunków nie trzeba będzie w ogóle wydawać.
- W styczniu chcemy przestawić projekt planu radnym - zapowiada Piotr Firsowicz, szef miejskich urbanistów. Dodaje, że petycję mieszkańców traktuje jako wniosek do planu. - Mamy 21 dni na jego rozpatrzenie, następnie decyzję w tej sprawie przedłożymy prezydentowi.
Pytany o najlepsze rozwiązanie przy Kujawskiej, odpowiada, że - prócz zabudowy jednorodzinnej - mogą to być tzw. wille miejskie. Podobne do tych, jakie przed wojną wzniesiono choćby przy ul. Akademickiej (w jednej z nich mieszkał prezydent Seweryn Nowakowski). To budynki o maksymalnej wysokości do trzech kondygnacji i maksymalnie sześciu mieszkaniach. A więc gabarytami zbliżone do zabudowy już tam istniejącej. Zresztą Firsowicz zauważa, że dziś część z tych domów to też już swego rodzaju wille miejskie, w których mieszka razem kilka pokoleń, a wiec de facto kilka rodzin.
W piśmie czytamy: "Zwracamy się z prośbą o wstrzymanie dalszej ekspansji budownictwa wielorodzinnego w głąb osiedla Skorupy w rejonie ulic Kujawskiej, Warmińskiej, Pomorskiej i Rzeszowskiej. Wnosimy o zakończenie budowy realizowanych już dwóch bloków mieszkalnych niefortunnie usytuowanych w pobliżu domków jednorodzinnych. Jednocześnie prosimy o uwzględnienie w przygotowywanym planie [zagospodarowania przestrzennego] osłonnej buforowej strefy zieleni wokół tej inwestycji."
Okazuje się jednak, że deweloper ma już - o czym już kilka miesięcy temu wspominał na łamach "Gazety" szef departamentu architektury w magistracie Donat Kuczyński - warunki zabudowy na dalsze bloki wzdłuż Warmińskiej. Ale bój idzie teraz bardziej o działki przy Kujawskiej, na które też ma chrapkę. Tu postępowanie związane z wydawaniem warunków na kolejny blok zostało zawieszone do stycznia 2011 roku. Później magistrat będzie musiał podjąć decyzję, jaka przyszłość czeka działki między istniejącymi już blokami, a zabudową jednorodzinną przy Kujawskiej.
Budujący bloki Remigiusz Rogowski już w maju, gdy urząd zawiesił wydanie mu kolejnych warunków zabudowy powiedział "Gazecie": - Muszę się z tym pogodzić, bo jestem uzależniony od urzędu i bez warunków zabudowy czy planu nic nie mogę zrobić.
Może jednak być też tak, że warunków nie trzeba będzie w ogóle wydawać.
- W styczniu chcemy przestawić projekt planu radnym - zapowiada Piotr Firsowicz, szef miejskich urbanistów. Dodaje, że petycję mieszkańców traktuje jako wniosek do planu. - Mamy 21 dni na jego rozpatrzenie, następnie decyzję w tej sprawie przedłożymy prezydentowi.
Pytany o najlepsze rozwiązanie przy Kujawskiej, odpowiada, że - prócz zabudowy jednorodzinnej - mogą to być tzw. wille miejskie. Podobne do tych, jakie przed wojną wzniesiono choćby przy ul. Akademickiej (w jednej z nich mieszkał prezydent Seweryn Nowakowski). To budynki o maksymalnej wysokości do trzech kondygnacji i maksymalnie sześciu mieszkaniach. A więc gabarytami zbliżone do zabudowy już tam istniejącej. Zresztą Firsowicz zauważa, że dziś część z tych domów to też już swego rodzaju wille miejskie, w których mieszka razem kilka pokoleń, a wiec de facto kilka rodzin.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Skorupy: 326 osób przeciw blokom
romanera
30.07.10, 09:12
Podyskutujmy o rozwoju przestrzennym Białegostoku na Białostockim Forum Urbanistycznym kontrurbanista-miasto.webnode.com//»
-
Skorupy: 326 osób przeciw blokom
lo334
30.07.10, 09:32
Z przedmówcą Baraqs oczywiście.Tak samo uważam.Jaśnie państwu przeszkadzaja bloki stawiane na nie ich działkach.Co to jest 326 głosów..ja Jestem za budową tych bloków..świetne miejsce do »




