Pierwsze remonty w Akcent Zoo
05.10.2010
, aktualizacja: 05.10.2010 20:27
Nie udało się znaleźć firmy, która do końca roku zbuduje nowy wybieg dla niedźwiedzi w białostockim zoo. Ale jest też dobra wiadomość - lada dzień rozpocznie się renowacja tamtejszego stawu. To pierwszy remontowy pewnik w zaplanowanej na ponad dwa lata przebudowie Akcent Zoo
Urząd miejski przetarg na I etap prac związanych z modernizacją zoo ogłaszał dwukrotnie, bo brakowało chętnych do podjęcia się pracy. A chodzi o zrobienie kanalizacji, podłączenie elektryki i gazu, plus budowę wybiegu dla niedźwiedzi oraz renowację stawu znajdującego się na terenie Akcent Zoo. Ostatnim razem do przetargu przystąpiła tylko jedna firma i złożyła ofertę dotyczącą stawu.
- Po weryfikacji dokumentów złożonych przez firmę Melior z Białegostoku mogę stwierdzić, że spełnia wszystkie wymogi i będzie realizowała to zadanie. Prace rozpoczną się prawdopodobnie od środy. To dobra wiadomość, bo staw, o którym mowa, będzie pełnił ważną funkcję w całym tym przedsięwzięciu. Po pierwsze będzie udostępniony zwiedzającym - wyjaśniał nam Andrzej Karolski, dyrektor miejskiego departamentu ochrony środowiska.
W ramach renowacji stawu zostanie on oczyszczony i dookoła obsiany trawą. To samo dotyczy dwóch wysp znajdujących się na stawie, które pełnić będą rolę miejsc lęgowych kaczek. Wybudowane zostaną również alejki okalające staw (który w przyszłości będzie zarybiony), aby jak wspomniał dyrektor departamentu, można było do niego dojść. Zgodnie z umową prace powinny zakończyć się do 10 grudnia 2010 roku.
Nowy przetarg w nowym roku
Dlaczego nie było chętnych do pozostałych zadań? Zdaniem miejskich urzędników wpływ na to ma zbliżający się koniec roku, który w budownictwie do łatwych sezonów nie należy.
- Większość firm budowlanych jest w trakcie realizacji różnych zobowiązań i chce zdążyć przed zimą. Poza tym nasza inwestycja jest realizowana na terenie zabytkowym, objętym ochroną konserwatorską, co jeszcze bardziej ogranicza liczbę potencjalnych wykonawców - wyjaśnia Karolski.
Firma, która chciałaby się podjąć budowy wybiegu dla niedźwiedzi, musi mieć minimum dwuletnie doświadczenie w prowadzeniu prac budowlanych na terenach zabytkowych, mieć za sobą realizację przynajmniej jednego samodzielnego zlecenia (o określonej wartości) na terenie zabytkowym, do tego kierownik takiej budowy musi mieć specjalne uprawnienia.
Co zatem będzie dalej? Na pewno nie ma mowy o rezygnacji z modernizacji zoo. Nowy przetarg magistrat chce ogłosić w 2011 roku. Dodajmy, że niezależnie - choć również w związku z modernizacją zoo - prowadzone są prace związane z budową drogi dojazdowej do zwierzyńca od strony ul. Podleśnej (prace mają się zakończyć w pierwszej połowie przyszłego roku).
Już po wyprowadzce
Poza tym, że przez najbliższe miesiące zoo będzie w remoncie, to już wiele wybiegów świeci pustkami. Sfinalizowana została wyprowadzka 34 zwierząt. Urząd miejski pozbył się tych, które mieliśmy w nadmiarze. To m.in. lamy, jelenie, daniele, jaki czy kozy. Jedynie jeden konik polski nie znalazł nabywcy i ostatecznie zostanie w Białymstoku.
- Wszystkie nasze zwierzęta będą miały dużo lepsze warunki życia niż do tej pory, większą przestrzeń i lepsze warunki bytowe. W zoo pozostało jeszcze 29 zwierząt i sporo ptaków. Po zakończeniu budowy otrzymamy wilki w ilości 3-4 szt., dwa rysie, dwa żbiki, jednego niedźwiedzia oraz różne ptaki reprezentujące gatunki żyjące na Podlasiu - dodaje Andrzej Karolski.
Gdzie wyprowadzili się dotychczasowi lokatorzy? Do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Ziemi Świętokrzyskiej koło Rzeszowa pojechało 9 zwierząt. Jest to ośrodek prowadzący działalność terapeutyczną (m.in. dla niepełnosprawnych), posiada własne minizoo i nasze zwierzęta uzupełniają tę kolekcję. 17 zwierząt wziął Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Mikołajówce koło Szypliszek na Mazurach, Antoni Walentynowicz z Markowszczyzny koło Turosni Kościelnej kupił cztery daniele, a Stacja Badawcza Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie Górnym koło Mrągowa wzięła dwa daniele i dwa jelenie.
- Po weryfikacji dokumentów złożonych przez firmę Melior z Białegostoku mogę stwierdzić, że spełnia wszystkie wymogi i będzie realizowała to zadanie. Prace rozpoczną się prawdopodobnie od środy. To dobra wiadomość, bo staw, o którym mowa, będzie pełnił ważną funkcję w całym tym przedsięwzięciu. Po pierwsze będzie udostępniony zwiedzającym - wyjaśniał nam Andrzej Karolski, dyrektor miejskiego departamentu ochrony środowiska.
W ramach renowacji stawu zostanie on oczyszczony i dookoła obsiany trawą. To samo dotyczy dwóch wysp znajdujących się na stawie, które pełnić będą rolę miejsc lęgowych kaczek. Wybudowane zostaną również alejki okalające staw (który w przyszłości będzie zarybiony), aby jak wspomniał dyrektor departamentu, można było do niego dojść. Zgodnie z umową prace powinny zakończyć się do 10 grudnia 2010 roku.
Nowy przetarg w nowym roku
Dlaczego nie było chętnych do pozostałych zadań? Zdaniem miejskich urzędników wpływ na to ma zbliżający się koniec roku, który w budownictwie do łatwych sezonów nie należy.
- Większość firm budowlanych jest w trakcie realizacji różnych zobowiązań i chce zdążyć przed zimą. Poza tym nasza inwestycja jest realizowana na terenie zabytkowym, objętym ochroną konserwatorską, co jeszcze bardziej ogranicza liczbę potencjalnych wykonawców - wyjaśnia Karolski.
Firma, która chciałaby się podjąć budowy wybiegu dla niedźwiedzi, musi mieć minimum dwuletnie doświadczenie w prowadzeniu prac budowlanych na terenach zabytkowych, mieć za sobą realizację przynajmniej jednego samodzielnego zlecenia (o określonej wartości) na terenie zabytkowym, do tego kierownik takiej budowy musi mieć specjalne uprawnienia.
Co zatem będzie dalej? Na pewno nie ma mowy o rezygnacji z modernizacji zoo. Nowy przetarg magistrat chce ogłosić w 2011 roku. Dodajmy, że niezależnie - choć również w związku z modernizacją zoo - prowadzone są prace związane z budową drogi dojazdowej do zwierzyńca od strony ul. Podleśnej (prace mają się zakończyć w pierwszej połowie przyszłego roku).
Już po wyprowadzce
Poza tym, że przez najbliższe miesiące zoo będzie w remoncie, to już wiele wybiegów świeci pustkami. Sfinalizowana została wyprowadzka 34 zwierząt. Urząd miejski pozbył się tych, które mieliśmy w nadmiarze. To m.in. lamy, jelenie, daniele, jaki czy kozy. Jedynie jeden konik polski nie znalazł nabywcy i ostatecznie zostanie w Białymstoku.
- Wszystkie nasze zwierzęta będą miały dużo lepsze warunki życia niż do tej pory, większą przestrzeń i lepsze warunki bytowe. W zoo pozostało jeszcze 29 zwierząt i sporo ptaków. Po zakończeniu budowy otrzymamy wilki w ilości 3-4 szt., dwa rysie, dwa żbiki, jednego niedźwiedzia oraz różne ptaki reprezentujące gatunki żyjące na Podlasiu - dodaje Andrzej Karolski.
Gdzie wyprowadzili się dotychczasowi lokatorzy? Do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Ziemi Świętokrzyskiej koło Rzeszowa pojechało 9 zwierząt. Jest to ośrodek prowadzący działalność terapeutyczną (m.in. dla niepełnosprawnych), posiada własne minizoo i nasze zwierzęta uzupełniają tę kolekcję. 17 zwierząt wziął Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Mikołajówce koło Szypliszek na Mazurach, Antoni Walentynowicz z Markowszczyzny koło Turosni Kościelnej kupił cztery daniele, a Stacja Badawcza Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie Górnym koło Mrągowa wzięła dwa daniele i dwa jelenie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos





