Byli pracownicy ZNTK SA dostaną dotacje z Unii
06.10.2010
, aktualizacja: 06.10.2010 11:36
Kilku byłych pracowników Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego SA w Łapach i zwolnionych z firmy Bison Bial w Białymstoku dostanie unijne dotacje na założenie własnej firmy. Wszystko w ramach specjalnego projektu urzędu pracy i gminy w Łapach.
ZOBACZ TAKŻE
- Wierzyciele upadłego zakładu odzyskają część pieniędzy (22-10-10, 16:21)
- Unia Europejska - dotacje. Pieniądze na inwestycje (22-07-10, 14:51)
- Pracownicy ZNTK Łapy przegrali premie w sądzie (24-05-10, 21:10)
SERWISY
Wartość całego projektu to 3,3 mln zł. Aż 85 proc. tej kwoty to pieniądze pochodzące z Unii Europejskiej. Pozostałe pochodzą z budżetu państwa. Projekt potrwa do końca listopada 2011 r.
Łącznie wspartych dotacjami zostanie 13 mieszkańców gminy Łapy, która zmaga się z dużymi problemami społecznymi po likwidacji dwóch największych zakładów pracy: cukrowni i ZNTK.
Cukrownię zamknięto w 2008 r. w ramach reformy unijnego rynku cukru, Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego SA upadły, gdy główny zleceniodawca PKP Cargo przestał zlecać naprawy wagonów. Łącznie pracę straciło około tysiąca osób.
Pracownicy ZNTK oraz fabryki przyrządów i uchwytów Bison Bial w Białymstoku byli grupą preferowaną do udziału w projekcie, który jest jedną z form wsparcia ich na rynku pracy. Jednak niewielu z nich chciało z tej szansy skorzystać.
Łącznie z dotacji (do 40 tys. zł) w ramach programu "Załóż własną firmę - spełnij swoje marzenia" skorzysta 50 osób z kilku podlaskich powiatów. Ich lista właśnie została ogłoszona.
- Pieniądze dostanie m.in. dwóch pracowników z ZNTK i dwóch z Bison Bial - powiedział Marcin Sidorczuk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku.
Wojewódzki Urząd Pracy ocenił wcześniej, że byli pracownicy ZNTK mało interesowali się dotacjami. Trudno bowiem było się odnaleźć i podejmować nowe wyzwania oraz odważne decyzje osobom, które przepracowały w jednej firmie np. po
30 lat. Mimo wszystko kilka osób do projektu się zgłosiło.
- W rejestrach urzędu jest obecnie 260 byłych pracowników ZNTK. Początkowo było ich 550. W gminie Łapy jest według najnowszych danych ponad 1,7 tys. osób bez pracy - mówi Krystyna Tomczak, wicedyrektor łapskiej filii Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku.
Niewielu byłych pracowników ZNTK znalazło pracę na lokalnym rynku, bo nie ma ofert pracy. Pięć osób zatrudniono w ramach prac interwencyjnych, jedenaście przy robotach publicznych a dziewięciu osobom urząd sfinansował wyposażenie stanowisk pracy.
Oprócz tego sześć osób dostało dotacje (po 19 tys. zł) na założenie własnej działalności gospodarczej, 31 skorzystało ze szkoleń a 113 osobom urząd refunduje opłacanie składki ubezpieczeniowej w KRUS.
Łącznie wspartych dotacjami zostanie 13 mieszkańców gminy Łapy, która zmaga się z dużymi problemami społecznymi po likwidacji dwóch największych zakładów pracy: cukrowni i ZNTK.
Cukrownię zamknięto w 2008 r. w ramach reformy unijnego rynku cukru, Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego SA upadły, gdy główny zleceniodawca PKP Cargo przestał zlecać naprawy wagonów. Łącznie pracę straciło około tysiąca osób.
Pracownicy ZNTK oraz fabryki przyrządów i uchwytów Bison Bial w Białymstoku byli grupą preferowaną do udziału w projekcie, który jest jedną z form wsparcia ich na rynku pracy. Jednak niewielu z nich chciało z tej szansy skorzystać.
Łącznie z dotacji (do 40 tys. zł) w ramach programu "Załóż własną firmę - spełnij swoje marzenia" skorzysta 50 osób z kilku podlaskich powiatów. Ich lista właśnie została ogłoszona.
- Pieniądze dostanie m.in. dwóch pracowników z ZNTK i dwóch z Bison Bial - powiedział Marcin Sidorczuk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku.
Wojewódzki Urząd Pracy ocenił wcześniej, że byli pracownicy ZNTK mało interesowali się dotacjami. Trudno bowiem było się odnaleźć i podejmować nowe wyzwania oraz odważne decyzje osobom, które przepracowały w jednej firmie np. po
30 lat. Mimo wszystko kilka osób do projektu się zgłosiło.
- W rejestrach urzędu jest obecnie 260 byłych pracowników ZNTK. Początkowo było ich 550. W gminie Łapy jest według najnowszych danych ponad 1,7 tys. osób bez pracy - mówi Krystyna Tomczak, wicedyrektor łapskiej filii Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku.
Niewielu byłych pracowników ZNTK znalazło pracę na lokalnym rynku, bo nie ma ofert pracy. Pięć osób zatrudniono w ramach prac interwencyjnych, jedenaście przy robotach publicznych a dziewięciu osobom urząd sfinansował wyposażenie stanowisk pracy.
Oprócz tego sześć osób dostało dotacje (po 19 tys. zł) na założenie własnej działalności gospodarczej, 31 skorzystało ze szkoleń a 113 osobom urząd refunduje opłacanie składki ubezpieczeniowej w KRUS.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




