Wierzyciele upadłego zakładu odzyskają część pieniędzy
22.10.2010
, aktualizacja: 22.10.2010 16:21
Część wierzycieli Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach odzyska 20 proc. zaległych pieniędzy. Pierwsze wypłaty rozpoczną się w przyszłym tygodniu.
Łapskie zakłady upadły w połowie ubiegłego roku, bowiem jego długi (33,5 mln zł) przerosły wielkość majątku (29,2 mln zł). Zakład, który już rok wcześniej przestał regulować zobowiązania, pracownikom jest winien 3 mln zł, fiskusowi kolejne 6 mln zł, a inne zobowiązania to koszt 10,6 mln zł. Pieniędzy zabrakło, bo główny kontrahent firmy PKP Cargo przestał wysyłać wagony do remontu.
Alina Sobolewska, syndyk masy upadłościowej ZNTK, robi co może, by sprzedać majątek zakładu i oddać wierzycielom zobowiązania. Jednak zainteresowanie potencjalnych inwestorów jest niewielkie. Wczoraj poinformowała nas, że właśnie został zatwierdzony plan, który zakłada zwrócenie 20 proc. kwoty wierzycielom z tzw. pierwszej kategorii.
- Pieniądze otrzyma Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czyli część pracowników), ale tylko w zakresie wierzytelności, które były wypłacone po dacie ogłoszenia upadłości i dotyczy pracowników których potrzeb nie zaspokoił wcześniej Fundusz. Pieniądze wpłyną także na konto gminy Łapy z tytułu podatku od nieruchomości i Starostwa Powiatowego w Białymstoku za użytkowanie nieruchomości - wylicza Alina Sobolewska. - W przyszłości w miarę możliwości będą zaspokajane kolejne wierzytelności.
Pieniądze na wypłaty pochodzą ze sprzedaży majątku tzw. ruchomego (m.in. urządzeń, maszyn).
Do tej pory z byłego majątku łapskich zakładów udało się sprzedać między innymi ośrodek wypoczynkowy w Sianożętach, za ponad 2,5 mln zł. Sześć parceli kupiła też gmina Łapy. Wkrótce zostaną ogłoszone kolejne przetargi. Pod młotek ma pójść m.in. kilkadziesiąt mniejszych działek na terenie gminy Łapy. Właśnie trwają wyceny nieruchomości. Przypomnijmy, po ogłoszeniu upadłości przez ZNTK Łapy prace straciło 750 osób. W tej chwili większość z nich żyje na skraju ubóstwa.
Alina Sobolewska, syndyk masy upadłościowej ZNTK, robi co może, by sprzedać majątek zakładu i oddać wierzycielom zobowiązania. Jednak zainteresowanie potencjalnych inwestorów jest niewielkie. Wczoraj poinformowała nas, że właśnie został zatwierdzony plan, który zakłada zwrócenie 20 proc. kwoty wierzycielom z tzw. pierwszej kategorii.
- Pieniądze otrzyma Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czyli część pracowników), ale tylko w zakresie wierzytelności, które były wypłacone po dacie ogłoszenia upadłości i dotyczy pracowników których potrzeb nie zaspokoił wcześniej Fundusz. Pieniądze wpłyną także na konto gminy Łapy z tytułu podatku od nieruchomości i Starostwa Powiatowego w Białymstoku za użytkowanie nieruchomości - wylicza Alina Sobolewska. - W przyszłości w miarę możliwości będą zaspokajane kolejne wierzytelności.
Pieniądze na wypłaty pochodzą ze sprzedaży majątku tzw. ruchomego (m.in. urządzeń, maszyn).
Do tej pory z byłego majątku łapskich zakładów udało się sprzedać między innymi ośrodek wypoczynkowy w Sianożętach, za ponad 2,5 mln zł. Sześć parceli kupiła też gmina Łapy. Wkrótce zostaną ogłoszone kolejne przetargi. Pod młotek ma pójść m.in. kilkadziesiąt mniejszych działek na terenie gminy Łapy. Właśnie trwają wyceny nieruchomości. Przypomnijmy, po ogłoszeniu upadłości przez ZNTK Łapy prace straciło 750 osób. W tej chwili większość z nich żyje na skraju ubóstwa.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




