Pieniądze na zasiłki trafiły do Łap. Podlaskie
27.10.2010
, aktualizacja: 28.10.2010 09:14
Łapski Ośrodek Pomocy Społecznej otrzymał z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego część pieniędzy, jakich brakuje na zasiłki okresowe. Jeszcze w tym tygodniu powinny trafić do najbardziej potrzebujących rodzin.
ZOBACZ TAKŻE
- Łapy - bieda za biedą. Koniec zasiłków i co dalej? (27-09-10, 19:59)
Zasiłki okresowe należą się osobom, które nie mają innego źródła dochodu. W Łapach przypadków, gdzie ani ojciec, ani matka nie mogą znaleźć pracy, niestety nie brakuje. Obecnie z zasiłków utrzymuje się ponad tysiąc rodzin.
Osoba samotna z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej otrzymuje miesięcznie 238,5 zł. Rodzina - w zależności od liczy osób i dochodów dodatkowych (np. alimentów, dodatków mieszkaniowych) - 300, 400 i 1000 zł. Wielu podopiecznych łapskiej placówki jest w fatalnej sytuacji materialnej.
- Pieniędzy brakuje nam dla blisko 250 rodzin, czyli około tysiąca osób. Dla nich zasiłków nie wypłacamy - mówiła "Gazecie" kilka dni temu Małgorzata Wasilewska, dyrektorka MOPS w Łapach.
W środę dodatkowe pieniądze wpłynęły na konto MOSP-u.
- Otrzymaliśmy 38 tys. zł od Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego i pod koniec tygodnia te pieniądze trafią do rodzin - cieszy się Wasilewska. - Wszystko jest przeliczane zgodnie z ustawą, dlatego na dzień dzisiejszy mogę zapewnić, że pieniądze otrzyma od nas 126 rodzin, a niedługo po tym zweryfikujemy, ile środków będzie nam jeszcze potrzebnych na pozostałe osoby.
Środki na zasiłki okresowe zostały zabezpieczone na początku 2010 r. Nikt jednak nie przypuszczał, że do listy potrzebujących w ciągu roku dołączy aż tak wiele rodzin.
Łączna kwota, której brakuje na zasiłki gminom województwa podlaskiego to 5 mln zł. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej już wystąpiło do Ministerstwa Finansów o zabezpieczenie tych środków.
Łapy są w wyjątkowo trudnej sytuacji. Miejscowość w przeciągu dwóch lat straciła dwóch największych pracodawców. Najpierw zlikwidowano Cukrownię, a następnie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego. Dziś zdecydowana większość z osób, które zostały wtedy zwolnione, żyje na skraju ubóstwa.
Osoba samotna z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej otrzymuje miesięcznie 238,5 zł. Rodzina - w zależności od liczy osób i dochodów dodatkowych (np. alimentów, dodatków mieszkaniowych) - 300, 400 i 1000 zł. Wielu podopiecznych łapskiej placówki jest w fatalnej sytuacji materialnej.
- Pieniędzy brakuje nam dla blisko 250 rodzin, czyli około tysiąca osób. Dla nich zasiłków nie wypłacamy - mówiła "Gazecie" kilka dni temu Małgorzata Wasilewska, dyrektorka MOPS w Łapach.
W środę dodatkowe pieniądze wpłynęły na konto MOSP-u.
- Otrzymaliśmy 38 tys. zł od Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego i pod koniec tygodnia te pieniądze trafią do rodzin - cieszy się Wasilewska. - Wszystko jest przeliczane zgodnie z ustawą, dlatego na dzień dzisiejszy mogę zapewnić, że pieniądze otrzyma od nas 126 rodzin, a niedługo po tym zweryfikujemy, ile środków będzie nam jeszcze potrzebnych na pozostałe osoby.
Środki na zasiłki okresowe zostały zabezpieczone na początku 2010 r. Nikt jednak nie przypuszczał, że do listy potrzebujących w ciągu roku dołączy aż tak wiele rodzin.
Łączna kwota, której brakuje na zasiłki gminom województwa podlaskiego to 5 mln zł. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej już wystąpiło do Ministerstwa Finansów o zabezpieczenie tych środków.
Łapy są w wyjątkowo trudnej sytuacji. Miejscowość w przeciągu dwóch lat straciła dwóch największych pracodawców. Najpierw zlikwidowano Cukrownię, a następnie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego. Dziś zdecydowana większość z osób, które zostały wtedy zwolnione, żyje na skraju ubóstwa.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Pieniądze na zasiłki trafiły do Łap
baraqs
28.10.10, 08:31
A część pospólstwa jak zwykle będzie zła, że MOPR dostał pieniądze dla najuboższych.Niektórzy ludzie nie umieją podzielić się z biednym, wolą za to wydać swoje pieniądze choćby i na dobry »




