Specjalista od spalarni pilnie poszukiwany. Białystok

Andrzej Kłopotowski
21.07.2011 , aktualizacja: 22.07.2011 12:21
A A A Drukuj
Magistrat zaczyna poszukiwania firmy, która zaprojektuje a następnie zbuduje białostocką spalarnię odpadów. Równolegle pracuje nad systemem selektywnej zbiórki odpadów w mieście.
Konferencja prasowa wiceprezydenta Białegostoku Adama Polińskiego
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Konferencja prasowa wiceprezydenta Białegostoku Adama Polińskiego
Właśnie został ogłoszony przetarg na wyłonienie wykonawcy zakładu termicznej utylizacji odpadów komunalnych, który ma stanąć przy ulicy Andersa. Ma to być tzw. postępowanie ograniczone.

- W pierwszej fazie zainteresowanie firmy składają wnioski, na podstawie których oceniany jest ich potencjał. W drugiej fazie, po wyłonieniu węższej grupy potencjalnych wykonawców, składają już swoje oferty - wyjaśnia wiceprezydent Adam Poliński nadzorujący miejskie inwestycje.

Zgodnie z przyjętym przez magistrat oraz gminną spółkę "Lech" (poprowadzi inwestycję) harmonogramem, wrzesień będzie terminem składania wniosków od zainteresowanych. Tzw. "krótka lista" zaproszonych do dalszej współpracy powstanie na przełomie października i listopada. Termin składania dokładnych już ofert ma mijać na początku przyszłego roku - na przełomie stycznia i lutego. Umowa z wykonawcą powinna być podpisana w połowie przyszłego roku.

Przetarg jest kolejnym etapem - po uzyskaniu ostatecznej decyzji lokalizacyjnej - do zbudowania zakładu. Cała spalarnia musi powstać do końca roku 2015, by móc rozliczyć unijne dofinansowanie - miasto ma zagwarantowane na ten cel 333 mln złotych (przy zakładanych kosztach całkowitych na poziomie około 530 mln złotych). Korzystać będzie z niej nie tylko Białystok, ale także gminy ościenne - Czarna Białostocka, Choroszcz, Dobrzyniewo, Gródek, Juchnowiec, Michałowo, Supraśl, Wasilków i Zabłudów.

Zanim jednak powstanie spalarnia, gminę czeka jeszcze gruntowna zmiana podejścia do odpadów. Najpóźniej do połowy 2013 roku bowiem to gmina ma stać się właścicielem produkowanych przez nas śmieci. I z gminą każde z gospodarstw domowych będzie podpisywało umowę na odbiór nieczystości. Również gmina ma ustawiać pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów - w 2020 roku odzyskiwane ma być 50 proc. odpadów papierowych, szklanych, tworzywa sztucznego oraz metalu - dziś procentowy odzysk nie przekracza 5 procent.

Andrzej Karolski, szef departamentu ochrony środowiska i gospodarki komunalnej w magistracie mówi, że na blokowiskach pojawi się w sumie 376 "gniazd" z pojemnikami do selektywnej zbiórki (czyli z pojemnikami na papier, szkło białe, szkło kolorowe oraz plastik). Mieszkańcy osiedli domów jednorodzinnych segregować odpady mają do worków.

- Całe miasto zostanie podzielone na sześć sektorów. W każdym z nich powstaną też Gminne Punkty Zbiórki Odpadów Niebezpiecznych (w skrócie GPZON), gdzie będzie można oddać odpady gabarytowe oraz niebezpieczne, czyli np. farby i lakiery. Pierwszy chcielibyśmy stworzyć w 2012 roku na osiedlu Jaroszówka - dodaje Karolski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Specjalista od spalarni pilnie poszukiwany. Bia... ekoobywatel 21.07.11, 22:21

    Zgodnie z podpisanym traktatem akcesyjnym mamy odzyskiwać w drodze segregacji 50 proc. szkła, tworzyw sztucznych i papieru, które mają trafiać do powtórnej przeróbki. Pozostałe odpady mają »

  • Specjalista od spalarni pilnie poszukiwany. Bia... bambi7 22.07.11, 19:06

    jasne... ciekawe kto będzie taszczył zepsuta lodówkę albo pralkę przez pół osiedla do punktu składowania?! Te urządzenia miał zbierać sklep bezpośrednio od użytkownika - już od kilku lat w »