Śmieci wpadły w tarapaty

Ewa Sokólska
14.01.2009 , aktualizacja: 15.01.2009 09:56
A A A Drukuj

Kolejne miliony będą musieli wydać białostoczanie na pozbycie się z miasta śmieci. Zapełnione po brzegi wysypisko w podbiałostockich Hryniewiczach miało na początku tego roku otworzyć nowe pole składowe i przyjmować odpady. Z powodu przedłużających się procedur nie otworzy.

Codziennie na wysypisko do Hryniewicz rafia 100-400 ton śmieci. Tygodniowo - około tysiąca ton. Więcej latem, zimą trochę mniej. Rocznie jakieś 120 tys. ton. Połowa z tego od maja 2008 r. wyjeżdża do jednego z największych w kraju odbiorców śmieci - Zakładu Usług Komunalnych "Uskom" z Mławy. Gmina Białystok za te usługę płaci rocznie 13 mln zł. Pozostałe odpady trafiają na przepełnione wysypisko do Hryniewicz. Szefostwo Lecha, firmy zarządzającej podbiałostockim wysypiskiem, jeszcze niedawno zapewniało nas że są to przejściowe problemy....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów