Program dla puszczy klepnięty
2009-08-20
, aktualizacja: 20.08.2009 19:40
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zagwarantował ostatecznie 100 milionów złotych dotacji dla gmin powiatu hajnowskiego. Trafią one na miejsce, jeśli dwa z lokalnych samorządów - w Narewce i Białowieży - zgodzą się na poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego.
Fundusz i resort środowiska nie tylko ostatecznie zatwierdziły wysokość dotacji, ale przyjęły też kryteria jej przyznawania i uzgodnioną z samorządowcami listę przedsięwzięć, które mogą liczyć na dofinansowanie. Chodzi o środki z Białowieskiego Programu Rozwoju - pakietu pomocowego dla puszczańskich gmin, jaki w połowie roku zaproponował im minister środowiska.
- Pieniądze leżą na stole. To unikalna propozycja, jak z korzyścią dla mieszkańców wykorzystać ogromny potencjał, jakim jest przyroda Puszczy Białowieskiej - mówił na wczorajszej konferencji prasowej minister Maciej Nowicki.
Za te środki w puszczańskich gminach mogłyby powstać m.in. wodociągi, kanalizacja i nowe szlaki turystyczne. Na liście uzgodnionych projektów znalazły się np. zbiornik retencyjny w Białowieży, budowa kanalizacji i 300 oczyszczalni przydomowych w okolicach Siemianówki czy rekultywacja terenów po likwidowanych wysypiskach śmieci na terenie całej puszczy. Zaplanowano też dofinansowanie zakładu przetwarzania odpadów w Hajnówce. W sumie lista liczy kilkadziesiąt pozycji. Dofinansowanie ma wynosić 85 procent wartości przedsięwzięcia.
Pakiet ma być dla lokalnych gmin rodzajem rekompensaty za ewentualne straty, jakie mogłyby one i ich mieszkańcy ponieść, gdyby poszerzyć Białowieski Park Narodowy. W tej chwili obejmuje on 16 procent powierzchni polskiej części puszczy. Według opracowanego przez Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe projektu, po poszerzeniu park zająłby około połowy powierzchni puszczy. Dokładny przebieg granic poszerzonego parku i sposób poszerzenia ma zostać ustalony wspólnie z samorządami w połowie września.
Według obowiązujących w Polsce przepisów parku narodowego nie można powiększyć bez zgody lokalnych samorządów. Te zaś do takiej idei podchodzą raczej ostrożnie. Mieszkańcy boją się na przykład, że w parku nie będą mogli zbierać grzybów i jagód, a wstęp do lasu będzie płatny. Obawiają się też, że zabraknie drewna budowlanego i opałowego. Minister chce rozwiać te nieuzasadnione obawy. Właśnie rozpoczęła się akcja rozsyłania podpisanego przez niego listu do wszystkich mieszkańców puszczańskich gmin.
- Niepokój ten jest dla mnie zrozumiały, dlatego niniejszym deklaruję, że od wszystkich mieszkańców gmin nie będą pobierane żadne opłaty za wstęp do parku narodowego. Zbiór jagód, grzybów i ziół - poza rezerwatami przyrody - będzie dozwolony i również w pełni bezpłatny. Mieszkańcom w pierwszej kolejności udostępnione będzie drewno opałowe i użytkowe - streszczał treść listu minister Nowicki.
Powtarzał też, że zabiega o to, by środki w Białowieskim Programie Rozwoju nie ograniczyły się do 100 mln zł z funduszu, ale by w przyszłości pakiet zasiliły też pieniądze np. z unijnych programów. Minister zdradził też, że zabiega o gazyfikację całego regionu.
Przedstawiciele resortu zapowiedzieli wczoraj, że jeśli poszerzeniu sprzeciwi się tylko jedna z gmin, to tylko ona zostanie wyłączona z programu. Jej udział zwiększy pulę dostępną pozostałym samorządom.
Przyjęcie takiego rozwiązania może wynikać z oporu gminy Białowieża. Wójt Albert Litwinowicz był wczoraj nieuchwytny. Zdaniem starosty hajnowskiego Włodzimierza Pietroczuka wszystkie samorządy dogadają się z ministerstwem.
- Lista projektów jest wynikiem kompromisu i została ustalona wspólnie z nami. Z drugiej strony, jak to z kompromisami bywa, nie jesteśmy do końca zadowoleni. Liczymy na to, że do regionu trafią również środki spoza funduszu - mówił wczoraj starosta, podkreślając, że samorządy poza uchwałą funduszu potrzebują też konkretnych gwarancji, że jeśli park zostanie poszerzony, to pieniądze rzeczywiście popłyną.
- Żeby nie zdarzyło się tak, że zmienią się władze funduszu i ktoś postanowi zakręcić ten kurek - tłumaczył starosta.
- Pieniądze leżą na stole. To unikalna propozycja, jak z korzyścią dla mieszkańców wykorzystać ogromny potencjał, jakim jest przyroda Puszczy Białowieskiej - mówił na wczorajszej konferencji prasowej minister Maciej Nowicki.
Za te środki w puszczańskich gminach mogłyby powstać m.in. wodociągi, kanalizacja i nowe szlaki turystyczne. Na liście uzgodnionych projektów znalazły się np. zbiornik retencyjny w Białowieży, budowa kanalizacji i 300 oczyszczalni przydomowych w okolicach Siemianówki czy rekultywacja terenów po likwidowanych wysypiskach śmieci na terenie całej puszczy. Zaplanowano też dofinansowanie zakładu przetwarzania odpadów w Hajnówce. W sumie lista liczy kilkadziesiąt pozycji. Dofinansowanie ma wynosić 85 procent wartości przedsięwzięcia.
Pakiet ma być dla lokalnych gmin rodzajem rekompensaty za ewentualne straty, jakie mogłyby one i ich mieszkańcy ponieść, gdyby poszerzyć Białowieski Park Narodowy. W tej chwili obejmuje on 16 procent powierzchni polskiej części puszczy. Według opracowanego przez Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe projektu, po poszerzeniu park zająłby około połowy powierzchni puszczy. Dokładny przebieg granic poszerzonego parku i sposób poszerzenia ma zostać ustalony wspólnie z samorządami w połowie września.
Według obowiązujących w Polsce przepisów parku narodowego nie można powiększyć bez zgody lokalnych samorządów. Te zaś do takiej idei podchodzą raczej ostrożnie. Mieszkańcy boją się na przykład, że w parku nie będą mogli zbierać grzybów i jagód, a wstęp do lasu będzie płatny. Obawiają się też, że zabraknie drewna budowlanego i opałowego. Minister chce rozwiać te nieuzasadnione obawy. Właśnie rozpoczęła się akcja rozsyłania podpisanego przez niego listu do wszystkich mieszkańców puszczańskich gmin.
- Niepokój ten jest dla mnie zrozumiały, dlatego niniejszym deklaruję, że od wszystkich mieszkańców gmin nie będą pobierane żadne opłaty za wstęp do parku narodowego. Zbiór jagód, grzybów i ziół - poza rezerwatami przyrody - będzie dozwolony i również w pełni bezpłatny. Mieszkańcom w pierwszej kolejności udostępnione będzie drewno opałowe i użytkowe - streszczał treść listu minister Nowicki.
Powtarzał też, że zabiega o to, by środki w Białowieskim Programie Rozwoju nie ograniczyły się do 100 mln zł z funduszu, ale by w przyszłości pakiet zasiliły też pieniądze np. z unijnych programów. Minister zdradził też, że zabiega o gazyfikację całego regionu.
Przedstawiciele resortu zapowiedzieli wczoraj, że jeśli poszerzeniu sprzeciwi się tylko jedna z gmin, to tylko ona zostanie wyłączona z programu. Jej udział zwiększy pulę dostępną pozostałym samorządom.
Przyjęcie takiego rozwiązania może wynikać z oporu gminy Białowieża. Wójt Albert Litwinowicz był wczoraj nieuchwytny. Zdaniem starosty hajnowskiego Włodzimierza Pietroczuka wszystkie samorządy dogadają się z ministerstwem.
- Lista projektów jest wynikiem kompromisu i została ustalona wspólnie z nami. Z drugiej strony, jak to z kompromisami bywa, nie jesteśmy do końca zadowoleni. Liczymy na to, że do regionu trafią również środki spoza funduszu - mówił wczoraj starosta, podkreślając, że samorządy poza uchwałą funduszu potrzebują też konkretnych gwarancji, że jeśli park zostanie poszerzony, to pieniądze rzeczywiście popłyną.
- Żeby nie zdarzyło się tak, że zmienią się władze funduszu i ktoś postanowi zakręcić ten kurek - tłumaczył starosta.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Re: Program dla puszczy klepnięty
sw-wincenty
22.08.09, 21:37
Co to za bzdury. Jaki program dla puszczy? programem dla puszczy jest piła i topór. A gospodarzem był i będzie leśnik. Po to las rośnie, żeby ludziom służyć. CO się wytnie, to się posadzi. I»




