Białowieża nie godzi się na powiększenie parku?
2009-09-08
, aktualizacja: 08.09.2009 20:27
Białowiescy radni coraz częściej mówią o odrzuceniu propozycji ministra środowiska, który w zamian za zgodę na powiększenie Białowieskiego Parku Narodowego proponował ich gminie ponad 30 mln zł dotacji.
ZOBACZ TAKŻE
- Konsultacje białowieskie w toku (27-08-09, 19:17)
Kilka tygodni temu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zatwierdził ostateczny kształt programu, w ramach którego do gmin Puszczy Białowieskiej ma trafić 100 mln zł. To pieniądze na różnego rodzaju inwestycje ekologiczno-rozwojowe, m.in. oczyszczalnie ścieków, wodociągi, ale też np. szlaki turystyczne. Warunek uruchamiania zaplanowanego na cztery lata programu jest tylko jeden - lokalne gminy muszą zgodzić się na poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego. Dziś obejmuje on tylko 16 proc. polskiej części ostatniego lasu naturalnego Europy. Minister środowiska Maciej Nowicki i dyrektor generalny Lasów Państwowych Marian Pigan chcieliby, żeby od przyszłego roku park chronił połowę terenów puszczy. Według obowiązującego prawa nie można go jednak poszerzyć bez zgody gmin, na których terenie miałby działać. A z tą zgodą - przynajmniej w wypadku gminy Białowieża - może być problem. Program ministra przewiduje dla niej prawie 32 mln zł dotacji, na 19 różnego rodzaju projektów - m.in. budowę kanalizacji w Budach i Teremiskach i w samej Białowieży, budowę zbiornika retencyjnego i rozbudowę turystycznych szlaków pieszych, rowerowych i kajakowych.
- Przyznaję, radni rzeczywiście podchodzą do propozycji ministra raczej niechętnie. To nie jest tak, że mówimy "nie, bo nie", ale brakuje nam informacji, głównie w kwestii wkładu własnego - mówi wójt Białowieży Albert Litwinowicz.
Dotacja ministra opiewa na 85 proc. wartości projektów. 15 proc. musiałby wyłożyć samorząd. W wypadku Białowieży chodzi o 5,6 mln zł w cztery lata.
- Diabeł tkwi w szczegółach. Bez pomocy z zewnątrz w sprawie wkładu własnego mogłoby się okazać, że nie będziemy w stanie tych 30 mln zł ugryźć - martwi się wójt.
Roczny budżet jego gminy to około 8 mln zł, z czego trzy to deficyt. Na inwestycje trafia niecałe 20 proc. budżetu.
- Przyjmując program ministra, nie stać by nas było na nic innego - podsumowuje wójt, przyznając że większość inwestycji z ministerialnej, przygotowanej w końcu wyłącznie ze zgłoszonych przez samorząd projektów, gmina sama raczej nie zrealizuje.
Nie zgadzając się na poszerzenie parku, Białowieża straci więc szansę na ponad 30 mln zł, natomiast zachowa wpływy z podatku leśnego. To około 150 tys. zł rocznie.
Albert Litwinowicz zastrzega, że radni nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji i że jeżeli środki na wkład własny ktoś zechce Białowieży dać, rzecz warta jest rozważenia.
Podobnych problemów z programem ministra nie ma gmina Narewka, do której też miałoby trafić ponad 30 mln zł.
- Jeżeli ten program zostanie zatwierdzony, jakoś sobie z kwestią zdobycia wkładu własnego powinniśmy poradzić - mówi wójt Narewki Mikołaj Pawilcz. Roczny budżet jego gminy to 12 mln zł, na inwestycje trafia około 25 proc. tej kwoty. Wójt przypomina, że program ministra zapewni środki, które poprawią infrastrukturę w regionie. Nie stworzą jednak bezpośrednio miejsc pracy.
- Dlatego apelujemy, by do ministra środowiska dołączyli też inni ministrowie, by poszerzyć ten program. Tak, by poza wędkami dał też trochę przysłowiowych ryb. To region bardzo zapóźniony - dodaje Pawilcz. Wahań białowieskich radnych nie chce komentować.
Komentarza nie szczędzą natomiast narewkowscy radni: - Jeśli radni Białowieży chcą odrzucić 30 mln, bo nie wiedzą, skąd wziąć pięć, to nie powinni być radnymi - powtarzali na ostatniej sesji rady gminy.
- Przyznaję, radni rzeczywiście podchodzą do propozycji ministra raczej niechętnie. To nie jest tak, że mówimy "nie, bo nie", ale brakuje nam informacji, głównie w kwestii wkładu własnego - mówi wójt Białowieży Albert Litwinowicz.
Dotacja ministra opiewa na 85 proc. wartości projektów. 15 proc. musiałby wyłożyć samorząd. W wypadku Białowieży chodzi o 5,6 mln zł w cztery lata.
- Diabeł tkwi w szczegółach. Bez pomocy z zewnątrz w sprawie wkładu własnego mogłoby się okazać, że nie będziemy w stanie tych 30 mln zł ugryźć - martwi się wójt.
Roczny budżet jego gminy to około 8 mln zł, z czego trzy to deficyt. Na inwestycje trafia niecałe 20 proc. budżetu.
- Przyjmując program ministra, nie stać by nas było na nic innego - podsumowuje wójt, przyznając że większość inwestycji z ministerialnej, przygotowanej w końcu wyłącznie ze zgłoszonych przez samorząd projektów, gmina sama raczej nie zrealizuje.
Nie zgadzając się na poszerzenie parku, Białowieża straci więc szansę na ponad 30 mln zł, natomiast zachowa wpływy z podatku leśnego. To około 150 tys. zł rocznie.
Albert Litwinowicz zastrzega, że radni nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji i że jeżeli środki na wkład własny ktoś zechce Białowieży dać, rzecz warta jest rozważenia.
Podobnych problemów z programem ministra nie ma gmina Narewka, do której też miałoby trafić ponad 30 mln zł.
- Jeżeli ten program zostanie zatwierdzony, jakoś sobie z kwestią zdobycia wkładu własnego powinniśmy poradzić - mówi wójt Narewki Mikołaj Pawilcz. Roczny budżet jego gminy to 12 mln zł, na inwestycje trafia około 25 proc. tej kwoty. Wójt przypomina, że program ministra zapewni środki, które poprawią infrastrukturę w regionie. Nie stworzą jednak bezpośrednio miejsc pracy.
- Dlatego apelujemy, by do ministra środowiska dołączyli też inni ministrowie, by poszerzyć ten program. Tak, by poza wędkami dał też trochę przysłowiowych ryb. To region bardzo zapóźniony - dodaje Pawilcz. Wahań białowieskich radnych nie chce komentować.
Komentarza nie szczędzą natomiast narewkowscy radni: - Jeśli radni Białowieży chcą odrzucić 30 mln, bo nie wiedzą, skąd wziąć pięć, to nie powinni być radnymi - powtarzali na ostatniej sesji rady gminy.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Białowieża nie godzi się na powiększenie parku?
uki11
08.09.09, 21:23
To było niestety do przewidzenia ! W Polsce nie powstanie juz raczej zaden Park Narodowy! Cała nadzieja w programie Natura 2000 ! Tylko Natura 2000 daje szanse na "zachowanie " naszej »
-
Re: Białowieża nie godzi się na powiększenie park
komod
08.09.09, 22:22
No niezupełnie, ustawę zawsze można zmienić. Ale politykom jakoś się nie chce.Gdzieś słyszałem, że ok. 60% posłów (zaznaczam, że nie mam pewności czy tainformacja jest prawdziwa) to myśliwi,»
-
Białowieża nie godzi się na powiększenie parku?
patinando
09.09.09, 00:07
ten zapis dający radnym nawet najmniejszych gmin w kraju całą władzę w sprawei ochrony nawet najcenniejszych miejsc w skali kraju i świata jest po prostu kompromitujacy. Przypadek Białowieży»




