Społeczna kolejka po psa ze schroniska

jame
2009-11-18 , aktualizacja: 20.11.2009 18:31
A A A Drukuj
Społeczna kolejka po psa. Schronisko w Białymstoku Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Społeczna kolejka po psa. Schronisko w Białymstoku
Społeczna kolejka po psa stanęła przed białostockim schroniskiem dla zwierząt. Sześć barwnie ubranych manekinów zaprasza na sobotni "Piknik u Reksa" - cykliczną akcję adopcyjną.
ZOBACZ TAKŻE
- Chcemy pobić nasz "rekord świata". W kwietniu podczas pikniku "Reks wyrusza w świat" 30 mieszkających tu psów znalazło szczęśliwy dom - żartuje Waldemar Okulus, szef białostockiego schroniska, zapraszając na sobotnią imprezę wszystkich ludzi o wielkim sercu.

Nawet bez jego zachęty widać, że w schronisku szykuje się coś wyjątkowego. Płot placówki przy Dolistowskiej 2 przyciąga wzrok już z daleka. "Ratując jednego psa, nie zmienimy świata. Ale świat zmieni się dla tego jednego psa" - zachęca do adopcji duży baner.

Po drugiej stronie bramy grzecznie w rządku stoi sześć uśmiechniętych postaci. To sklepowe, wyjątkowo barwnie ubrane manekiny. Już na pierwszy rzut oka widać, że to kolejka. Tablica obok dodatkowo informuje, że jest społeczna i po psa.

- Manekiny i stroje pochodzą od prywatnych darczyńców i jednej sieci handlowej. Pomysł się sprawdza, bardzo intryguje. Już parę osób zatrzymało się, żeby zobaczyć o co chodzi. Nawet autobus miejski prawie tu stanął - Waldemar Okulus chwali jeden z sposobów promocji sobotniej imprezy, podczas której adopcja psa ze schroniska będzie kosztowała symboliczną złotówkę. Pierwszych 20 chętnych chcących przygarnąć wtedy czworonoga ze schroniska, dostanie dla niego wyprawkę. Wszystkie psy będą zaszczepione, wszystkim też schronisko wszczepi identyfikacyjne mikroczipy.

Piknik to wielkie przedsięwzięcie - schronisko w jego organizacji wspomagać będą m.in. Lasy Państwowe, ZHP, lecznice weterynaryjne i sklepy dla zwierząt. Będzie muzyka, słodycze i zabawy dla dzieci. Organizatorzy zapowiadają liczne niespodzianki.

- Tak naprawdę to mamy trzy główne cele. Po pierwsze chcemy pokazać nasze schronisko, jak działa i jak się psami zajmujemy. Po drugie, adopcja to sposób na przeładowanie. Tu jest tylko 135 miejsc, a już dziś mamy 200 psów. Zbliża się zima. Adoptując przebywające u nas zwierzaki, dadzą państwo szansę tym wałęsającym się po ulicach - apeluje Waldemar Okulus.

Podczas pikniku nie zamierza też unikać trudnych tematów, takich np. jak sterylizacja i kastracja niebezpiecznych ras.

Nowa strona schroniska dla zwierząt

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów