Milczący protest na sesji

2009-12-14 , aktualizacja: 14.12.2009 20:23
A A A Drukuj
"Na ile trzeba nie mieć sumienia, żeby forsować budowę spalarni w Białymstoku w takiej lokalizacji" - to hasło z transparentu, z którym przyszedł na poniedziałkową sesję rady miejskiej Piotr Michalski.
Milczący protest przeciwko spalarni. Sesja rady miejskiej
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
Milczący protest przeciwko spalarni. Sesja rady miejskiej
Mieszkaniec ul. Batorego mówi, że jest pierwszym, który miałby oglądać ze swoich okien komin spalarni śmieci. O ile powstanie przy ul. Andersa, będzie oddalona od jego okien o ok. 700 m. Michalski zapowiada, że zamierza pojawiać się z transparentem na spotkaniach lokalnych polityków. Liczy, że w ten sposób trafi do sumienia radnych i prezydenta, by rozważyli raz jeszcze sensowność budowy spalarni. Ci byli wczoraj niewzruszeni.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów