Chmura jak kalafior - będzie wielka burza
18.07.2010
, aktualizacja: 27.07.2011 10:20
Jeśli na zewnątrz jest ładna pogoda i nagle zauważymy chmurę przybierającą kształt wału, z której błyska, powinniśmy poszukać schronienia. To znak, że nadciąga gwałtowna burza - ostrzega Krzysztof Ostrowski, łowca burz
Gwałtowne burze i tornada przeważnie wzbudzają lęk i przerażenie. Mogą też wprawić w zachwyt i stać się pasją. Tak jest w przypadku "Łowców Burz" - grupy młodych ludzi, która z niecierpliwością wyczekuje nadejścia niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, by móc ruszyć w pogoń za nimi. Sympatycy z całej Polski postawili sobie za zadanie ostrzeganie i zaznajamianie ludzi z wiedzą na temat niszczącej działalności Matki Natury.
Wśród nich jest Krzysztof Ostrowski, mieszkaniec Białegostoku, którego fascynacja burzami zrodziła się z lęku przed żywiołem: - Kiedy byłem małym chłopcem, panicznie się ich bałem. Zacząłem podróżować, wyjeżdżać pod namiot i oswajać się z kapryśną pogodą. Lęk minął, pojawiła się ciekawość, jak takie zjawiska powstają. Wtedy zacząłem jeździć na "łowy".
Zdążyć przed burzą
Jak wygląda takie polowanie? - Możemy to robić na dwa sposoby. Pierwszy z nich to prognozowanie i ostrzeganie. Bazujemy m.in. na zdjęciach satelitarnych, radarach i numerycznych modelach pogodowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie przewidzieć z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, gdzie może wystąpić burza i wydać ostrzeżenie na naszej stronie - tłumaczy Krzysztof.
- Drugim sposobem jest obserwacja i dokumentowanie zjawisk na otwartym terenie - opowiada. - Po zebraniu materiałów dzielimy się nimi na forum, analizujemy i informujemy mieszkańców tych rejonów, gdzie mogą wystąpić określone zjawiska.
Jak dodaje "łowca", wiąże się to z ryzykiem narażenia zdrowia bądź utraty życia.
Błyskawice na horyzoncie
- Każdy z nas może przewidzieć nadejście burzy - zachęca. - Wzrost temperatury i wilgotności przy jednoczesnym spadku ciśnienia zapowiada najczęściej pogorszenie pogody. Pomocna jest także obserwacja zachmurzenia oraz dostęp do zdjęć satelitarnych [można je znaleźć w internecie - red.]. Pojawiające się na niebie chmury kłębiaste przypominające kształtem wybuch bomby atomowej bądź kalafiora mogą świadczyć o rozwoju komórki burzowej. Trzeba również zwrócić uwagę na kierunek wiatru oraz jego siłę. Jeśli na zewnątrz jest ładna pogoda i nagle zauważamy chmurę przybierającą kształt wału bądź też dookoła nas zbierają się czarne chmury, powinniśmy zacząć szukać bezpiecznego schronienia.
Jednym z pewniejszych miejsc jest samochód, którego budowa chroni nas skutecznie przed uderzeniem pioruna. Należy pamiętać o wyłączeniu wszelkich sprzętów elektronicznych, które mamy przy sobie, zwłaszcza telefonu komórkowego. Jest to bardzo ważne, ponieważ nawet w czasie rozmowy telefonicznej istnieje prawdopodobieństwo porażenia nas piorunem.
Jeśli w pobliżu nie możemy znaleźć budynku, a po naszych plecach zaczynają "przechodzić" ciarki, a włosy delikatnie się unoszą, musimy natychmiast ukucnąć, dotknąć końcówkami palców u rąk podłoża i lekko się pochylić. Niewskazane jest przebywanie w wodzie, ucieczka przed burzą do lasu lub chowanie się pod samotnie stojącym drzewem.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy znajdujemy się w domu lub bloku. Tu uderzenia pioruna nie da się uniknąć, można jedynie zmniejszyć ryzyko szkód. Na większości budynków umieszczane są piorunochrony, które chronią przed porażeniami. Zaleca się wyłączyć z gniazdka urządzenia, które potencjalnie mogą ściągać wyładowania, np. komputer, modem, telewizor. W czasie burzy nie powinniśmy stać w pobliżu okien, bo wiatr może przenosić różne odłamki lub gałęzie.
Uwaga, nadciąga tornado
Jeśli zaobserwujemy chmurę stropową, formującą się poniżej głównej podstawy chmury burzowej, gwałtownie obniżającą się i wirującą wokół własnej osi, powinniśmy jak najszybciej udać się w bezpieczne miejsce, ponieważ jest to proces poprzedzający powstanie trąby powietrznej. Często towarzyszyć im może opad dużego rozmiaru gradu. W takim przypadku należy jak najszybciej zejść do piwnicy. Najlepiej przeczekać żywioł pod ścianą nośną bądź też w rogu pomieszczenia (dom z piwnicą). Jeśli znajdujemy się w biurowcu, szpitalu, akademiku, przemieszczamy się schodami na najniższy poziom, unikając przy tym okien. Nie korzystamy z wind, ponieważ w wyniku awarii zasilania zostaniemy uwięzieni. Będąc na otwartej przestrzeni, trzeba szukać solidnych budynków, jeśli takowych nie ma, połóżmy się w rowie, zasłaniając głowę rękoma.
Forum "łowców": www.forum.lowcyburz.pl
Wśród nich jest Krzysztof Ostrowski, mieszkaniec Białegostoku, którego fascynacja burzami zrodziła się z lęku przed żywiołem: - Kiedy byłem małym chłopcem, panicznie się ich bałem. Zacząłem podróżować, wyjeżdżać pod namiot i oswajać się z kapryśną pogodą. Lęk minął, pojawiła się ciekawość, jak takie zjawiska powstają. Wtedy zacząłem jeździć na "łowy".
Zdążyć przed burzą
Jak wygląda takie polowanie? - Możemy to robić na dwa sposoby. Pierwszy z nich to prognozowanie i ostrzeganie. Bazujemy m.in. na zdjęciach satelitarnych, radarach i numerycznych modelach pogodowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie przewidzieć z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, gdzie może wystąpić burza i wydać ostrzeżenie na naszej stronie - tłumaczy Krzysztof.
- Drugim sposobem jest obserwacja i dokumentowanie zjawisk na otwartym terenie - opowiada. - Po zebraniu materiałów dzielimy się nimi na forum, analizujemy i informujemy mieszkańców tych rejonów, gdzie mogą wystąpić określone zjawiska.
Jak dodaje "łowca", wiąże się to z ryzykiem narażenia zdrowia bądź utraty życia.
Błyskawice na horyzoncie
- Każdy z nas może przewidzieć nadejście burzy - zachęca. - Wzrost temperatury i wilgotności przy jednoczesnym spadku ciśnienia zapowiada najczęściej pogorszenie pogody. Pomocna jest także obserwacja zachmurzenia oraz dostęp do zdjęć satelitarnych [można je znaleźć w internecie - red.]. Pojawiające się na niebie chmury kłębiaste przypominające kształtem wybuch bomby atomowej bądź kalafiora mogą świadczyć o rozwoju komórki burzowej. Trzeba również zwrócić uwagę na kierunek wiatru oraz jego siłę. Jeśli na zewnątrz jest ładna pogoda i nagle zauważamy chmurę przybierającą kształt wału bądź też dookoła nas zbierają się czarne chmury, powinniśmy zacząć szukać bezpiecznego schronienia.
Jednym z pewniejszych miejsc jest samochód, którego budowa chroni nas skutecznie przed uderzeniem pioruna. Należy pamiętać o wyłączeniu wszelkich sprzętów elektronicznych, które mamy przy sobie, zwłaszcza telefonu komórkowego. Jest to bardzo ważne, ponieważ nawet w czasie rozmowy telefonicznej istnieje prawdopodobieństwo porażenia nas piorunem.
Jeśli w pobliżu nie możemy znaleźć budynku, a po naszych plecach zaczynają "przechodzić" ciarki, a włosy delikatnie się unoszą, musimy natychmiast ukucnąć, dotknąć końcówkami palców u rąk podłoża i lekko się pochylić. Niewskazane jest przebywanie w wodzie, ucieczka przed burzą do lasu lub chowanie się pod samotnie stojącym drzewem.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy znajdujemy się w domu lub bloku. Tu uderzenia pioruna nie da się uniknąć, można jedynie zmniejszyć ryzyko szkód. Na większości budynków umieszczane są piorunochrony, które chronią przed porażeniami. Zaleca się wyłączyć z gniazdka urządzenia, które potencjalnie mogą ściągać wyładowania, np. komputer, modem, telewizor. W czasie burzy nie powinniśmy stać w pobliżu okien, bo wiatr może przenosić różne odłamki lub gałęzie.
Uwaga, nadciąga tornado
Jeśli zaobserwujemy chmurę stropową, formującą się poniżej głównej podstawy chmury burzowej, gwałtownie obniżającą się i wirującą wokół własnej osi, powinniśmy jak najszybciej udać się w bezpieczne miejsce, ponieważ jest to proces poprzedzający powstanie trąby powietrznej. Często towarzyszyć im może opad dużego rozmiaru gradu. W takim przypadku należy jak najszybciej zejść do piwnicy. Najlepiej przeczekać żywioł pod ścianą nośną bądź też w rogu pomieszczenia (dom z piwnicą). Jeśli znajdujemy się w biurowcu, szpitalu, akademiku, przemieszczamy się schodami na najniższy poziom, unikając przy tym okien. Nie korzystamy z wind, ponieważ w wyniku awarii zasilania zostaniemy uwięzieni. Będąc na otwartej przestrzeni, trzeba szukać solidnych budynków, jeśli takowych nie ma, połóżmy się w rowie, zasłaniając głowę rękoma.
Forum "łowców": www.forum.lowcyburz.pl
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Chmura jak kalafior - będzie wielka burza
quant34
18.07.10, 17:49
Strasznie dramatyczny ton tych porad, natomiast twierdzenie, że w bloku nie można uniknąć uderzenia pioruna jest wierutną bzdurą. W większość bloków stojących w polskich miastach, żaden »
-
Dotychczas słyszałem tylko o dupie jak kalafior...
ubiquitousghost88
18.07.10, 18:45
Cóż za wszechstronne warzywo...»
-
Cholera, co za bzdury!
divak2
18.07.10, 18:58
Z jakiej paki telewizor czy komputer "ściąga" wyładowania atmosferyczne?! Jakbyautor artykułu doczytał, to by wiedział, że pioruny trafiają/indukują się wnapowietrznych odcinkach sieci »






