Oddajcie parki narodowi
17.08.2010
, aktualizacja: 24.08.2010 12:25
Pod takim hasłem rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy odblokowującym tworzenie nowych i poszerzanie już istniejących parków narodowych. Jeśli inicjatorom akcji uda się zebrać 100 tysięcy podpisów, droga do lepszej ochrony Puszczy Białowieskiej czy utworzenia w Puszczy Piskiej Mazurskiego Parku Narodowego stanie otworem
ZOBACZ TAKŻE
- Promesy dla gmin z Puszczy Białowieskiej (23-08-10, 19:07)
- Parki narodowe nie są tworzone ani powiększane, bo obowiązujące przepisy dają samorządom wszystkich szczebli prawo liberum veto w tej sprawie. Ustawa o ochronie przyrody słusznie zapewnia samorządom i prywatnym właścicielom możliwość decydowania o należących do nich gruntach. Jednak prawo do blokującego sprzeciwu dla samorządów dotyczy także terenów nie będących ich własnością. Jedna gmina może zablokować bez racjonalnej przyczyny włączenie do parku narodowego terenów należących do skarbu państwa, czyli wszystkich Polaków - piszą inicjatorzy apelu - ponad 20 przyrodników i działaczy organizacji pozarządowych. Wśród sygnatariuszy apelu znaleźli się m.in. badający od lat Puszczę Białowieską profesorowie Jerzy Gutowski czy Tomasz Wesołowski, oraz kilku byłych i aktualnych członków doradzającej ministrowi środowiska Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Przypominają oni, że najwyższą formą ochrony przyrody, jaką jest park narodowy, objęty jest niecały procent powierzchni kraju. To znacznie mniej, niż w uprzemysłowionych krajach Europy.
- Ustawa o ochronie przyrody w obecnym kształcie daje bardzo niewielkim, lokalnym grupom interesu wyjątkowy przywilej decydowania o powołaniu (lub nie) parku narodowego, a tym samym prawo decydowania w imieniu całego narodu (także wbrew woli większości) o zachowaniu (lub nie) dziedzictwa przyrodniczego wyjątkowego w skali kraju, Europy i świata - dodają inicjatorzy akcji.
Proponowana przez społeczny komitet zmiana przepisów zakłada, że decyzje o tworzeniu czy zmianach granic parków narodowych byłyby z gminami konsultowane, ale nie byłyby uzależnione od ich zgody. Kolejnym przepisem, do którego zmiany ma doprowadzić akcja, jest przepis dotyczący odwoływania dyrektorów parków. Dziś minister środowiska może zrobić to w każdej chwili, bez zasięgania czyjejkolwiek opinii i podania powodów.
To paraliżuje pracę parków i umożliwia naciski na dyrektorów w celach sprzecznych z interesem przyrody - podkreślają inicjatorzy akcji.
Wśród wspierających akcję organizacji pozarządowych znalazły się m.in. WWF i Greenpeace. Ta ostatnia uruchomiła specjalną stronę internetową. Pod adresem www.tydecydujesz.org można dowiedzieć się o samej inicjatywie, zadeklarować poparcie dla niej czy pobrać formularze do zbierania podpisów pod projektem ustawy.
- W ciągu pierwszych kilku dni funkcjonowania tej strony internetowej poparcie dla akcji zadeklarowało ponad 1300 osób. Zakładamy, że większość z nich pobrała formularze, i będzie zbierać podpisy wśród znajomych - mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.
Inicjatorzy akcji nie urywają, że impulsem do akcji jest sytuacja wokół Puszczy Białowieskiej. Obecnie parkiem narodowym objętych jest zaledwie 17 procent powierzchni tego wyjątkowego w skali świata lasu. Chociaż cała puszcza leży na terenach należących do Skarbu Państwa kolejne próby poszerzenia parku blokowane są przez lokalne samorządy.
Jeden z ich przedstawicieli, starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk lekceważy akcję "Oddajcie parki narodowi".
- Słyszałem o inicjatywie zmiany prawa na rzecz wyeliminowania samorządów z procesu podejmowania decyzji, ale jest ona bezcelowa, gdyż Europejska Karta Samorządu Terytorialnego gwarantuje samorządom uzgadnianie wszystkich ważnych dla nich spraw - uważa starosta.
Specjaliści od prawa europejskiego, z którymi konsultowano inicjatywę ustawodawczą są jednak zdania, że starosta się myli.
- Zgodnie z postanowieniem art. 4 ust. 6 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego, "społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących" Oznacza to, że właściwe miejscowo samorządy terytorialne powinny być dopuszczone do głosu w procesie decyzyjnym. Przez pojęcie "konsultowane" nie należy jednak rozumieć konieczności uzyskania zgody samorządu terytorialnego na każdą podejmowaną przed władze państwowe decyzję, która dotyczy społeczności lokalnej. Europejska Karta Samorządu Lokalnego nie przyznaje samorządowi terytorialnego prawa swoistego weta wobec decyzji władz państwowych. - podkreśla adwokat Mikołaj Pietrzak, z kancelarii Pietrzak & Sidor.
Działacze pozarządowi przypominają przy tej okazji chociażby o powoływaniu obszarów Natura 2000, które są z samorządami konsultowane, ale nie uzgadniane.
- A przecież nikt nie twierdzi, że procedura ich tworzenia jest niezgodna z Kartą - podsumowuje jeden z nich.
Akcja zbierania podpisów potrwa trzy miesiące, do początku listopada. Jeśli w tym czasie uda się ich zebrać 100 tysięcy, zaproponowaną nowelizacją będzie musiał zająć się Parlament.
Przypominają oni, że najwyższą formą ochrony przyrody, jaką jest park narodowy, objęty jest niecały procent powierzchni kraju. To znacznie mniej, niż w uprzemysłowionych krajach Europy.
- Ustawa o ochronie przyrody w obecnym kształcie daje bardzo niewielkim, lokalnym grupom interesu wyjątkowy przywilej decydowania o powołaniu (lub nie) parku narodowego, a tym samym prawo decydowania w imieniu całego narodu (także wbrew woli większości) o zachowaniu (lub nie) dziedzictwa przyrodniczego wyjątkowego w skali kraju, Europy i świata - dodają inicjatorzy akcji.
Proponowana przez społeczny komitet zmiana przepisów zakłada, że decyzje o tworzeniu czy zmianach granic parków narodowych byłyby z gminami konsultowane, ale nie byłyby uzależnione od ich zgody. Kolejnym przepisem, do którego zmiany ma doprowadzić akcja, jest przepis dotyczący odwoływania dyrektorów parków. Dziś minister środowiska może zrobić to w każdej chwili, bez zasięgania czyjejkolwiek opinii i podania powodów.
To paraliżuje pracę parków i umożliwia naciski na dyrektorów w celach sprzecznych z interesem przyrody - podkreślają inicjatorzy akcji.
Wśród wspierających akcję organizacji pozarządowych znalazły się m.in. WWF i Greenpeace. Ta ostatnia uruchomiła specjalną stronę internetową. Pod adresem www.tydecydujesz.org można dowiedzieć się o samej inicjatywie, zadeklarować poparcie dla niej czy pobrać formularze do zbierania podpisów pod projektem ustawy.
- W ciągu pierwszych kilku dni funkcjonowania tej strony internetowej poparcie dla akcji zadeklarowało ponad 1300 osób. Zakładamy, że większość z nich pobrała formularze, i będzie zbierać podpisy wśród znajomych - mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.
Inicjatorzy akcji nie urywają, że impulsem do akcji jest sytuacja wokół Puszczy Białowieskiej. Obecnie parkiem narodowym objętych jest zaledwie 17 procent powierzchni tego wyjątkowego w skali świata lasu. Chociaż cała puszcza leży na terenach należących do Skarbu Państwa kolejne próby poszerzenia parku blokowane są przez lokalne samorządy.
Jeden z ich przedstawicieli, starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk lekceważy akcję "Oddajcie parki narodowi".
- Słyszałem o inicjatywie zmiany prawa na rzecz wyeliminowania samorządów z procesu podejmowania decyzji, ale jest ona bezcelowa, gdyż Europejska Karta Samorządu Terytorialnego gwarantuje samorządom uzgadnianie wszystkich ważnych dla nich spraw - uważa starosta.
Specjaliści od prawa europejskiego, z którymi konsultowano inicjatywę ustawodawczą są jednak zdania, że starosta się myli.
- Zgodnie z postanowieniem art. 4 ust. 6 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego, "społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących" Oznacza to, że właściwe miejscowo samorządy terytorialne powinny być dopuszczone do głosu w procesie decyzyjnym. Przez pojęcie "konsultowane" nie należy jednak rozumieć konieczności uzyskania zgody samorządu terytorialnego na każdą podejmowaną przed władze państwowe decyzję, która dotyczy społeczności lokalnej. Europejska Karta Samorządu Lokalnego nie przyznaje samorządowi terytorialnego prawa swoistego weta wobec decyzji władz państwowych. - podkreśla adwokat Mikołaj Pietrzak, z kancelarii Pietrzak & Sidor.
Działacze pozarządowi przypominają przy tej okazji chociażby o powoływaniu obszarów Natura 2000, które są z samorządami konsultowane, ale nie uzgadniane.
- A przecież nikt nie twierdzi, że procedura ich tworzenia jest niezgodna z Kartą - podsumowuje jeden z nich.
Akcja zbierania podpisów potrwa trzy miesiące, do początku listopada. Jeśli w tym czasie uda się ich zebrać 100 tysięcy, zaproponowaną nowelizacją będzie musiał zająć się Parlament.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Oddajcie parki narodowi
masiewo
18.08.10, 17:51
Inicjatywa sensowna, zmierzająca postawieniu na nogach tego, co od kilkunastu lat stoi na głowie. Tylko czy uda się ją przepchnąć przez Sejm? Wszak tak w większości siedzą ludzie o podobnym »




więcej zdjęć