Puszcza Białowieska - przedostatni krok w stronę parku
02.09.2010
, aktualizacja: 07.10.2010 12:58
Minister środowiska spełnił ostatni warunek, od jakiego samorządy z Puszczy Białowieskiej uzależniły ewentualne poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego. W Warszawie podpisano w czwartek porozumienie, regulujące m.in. kwestię zbierania runa leśnego na terenach chronionych i dostępu do opału.
ZOBACZ TAKŻE
- Miliony dla samorządów Puszczy Białowieskiej (12-07-11, 15:08)
- Puszcza Białowieska - kontrolowanie kontroli (09-05-11, 08:51)
SERWISY
Dokument ten ma być dla samorządowców gwarancją realizacji Białowieskiego Programu Rozwoju - szeregu działań, jakie Ministerstwo Środowiska obiecało przeprowadzić w powiecie hajnowskim, jeśli gminy zgodzą się na poszerzenie parku narodowego. W liczącym dziewięć paragrafów porozumieniu ministerstwo zobowiązało się m.in. do przekazania gminom ponad 70 mln zł dotacji na cele związane z ochroną środowiska i turystyką. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Marian Pigan obiecał, że ilość drewna opałowego i na potrzeby warsztatów rzemieślniczych sprzedawanego mieszkańcom powiatu nie zmniejszy się. Do 2014 r. nie będzie też w nadleśnictwach puszczańskich, zatrudniających obecnie około 150 osób, żadnych zwolnień. Ponadto minister środowiska w porozumieniu zapewnił, że mieszkańcy powiatu nie będą płacić za wstęp do parku narodowego, a na jego terenie - poza obszarami ochrony ścisłej - będą mogli zbierać runo leśne. Drogi przecinające park, a łączące poszczególne wsie (Masiewo - Gruszki, Masiewo - Babia Góra, Narewka - Białowieża) pozostaną otwarte dla ruchu samochodowego.
- To porozumienie reguluje wszystkie kwestie, jakich nie można zawrzeć w rozporządzeniu o poszerzeniu parku narodowego - wyjaśnia Magdalena Sikorska, rzecznik ministra środowiska.
Pomimo tego że dokument jest efektem trwających ponad rok negocjacji resortu z gminami, do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy samorządowcy go podpiszą. Jeszcze w środę wójt gminy Hajnówka Olga Rygorowicz zapowiadała, że do Warszawy się nie wybiera. Mówiła, że porozumienie gwarantuje dostęp do runa tylko do roku 2014, czyli daty, w której ma wygasnąć finansowa strona Białowieskiego Programu Rozwoju. W wersji porozumienia, jakie w czwartek podpisano, nie było jednak na ten temat ani słowa.
Rygorowicz też wybrała się do ministerstwa ale dokumentu nie podpisała.
Mówią dwaj sygnatariusze - wójt Narewki Mikołaj Pawilcz i starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk.
- Zawsze można chcieć więcej, ale to porozumienie to efekt wypracowanego wspólnie kompromisu - mówił jeszcze w drodze do Warszawy wójt Pawilcz.
- Porozumienie zostało doprecyzowane. Program obowiązuje do roku 2014, gwarancje zbioru runa - bezterminowo. Podpisałem je - relacjonował po południu starosta.
Również nieobecni w Warszawie marszałek województwa Jarosław Dworzański i wójt Białowieży Albert Litwinowicz zadeklarowali, że dokument podpiszą.
- Marszałek nie jest przeciwny temu porozumieniu, tylko w tym terminie nie mógł pojechać do ministerstwa - wyjaśniał jego rzecznik Jan Kwasowski.
- Umówiłem się z resortem, że porozumienie mi przyślą, a ja je podpisane odeślę - mówił wójt Litwinowicz.
Teraz poszerzenie parku o 12 tys. ha, w większości już istniejących rezerwatów przyrody, zależy wyłącznie od rad gmin Białowieża, Hajnówka i Narewka. W głosowaniu muszą się one odnieść do projektu rządowego rozporządzenia w tej sprawie. Bez ich zgody nie będzie można wprowadzić go w życie. Nie wiadomo jednak, kiedy to zrobią.
- Pewnie na przełomie września i października - obiecuje wójt Pawilcz.
- Uważam, że powinniśmy się tym zająć jeszcze w tej kadencji - dodaje wójt Litwinowicz. Kilka tygodni temu deklarowali oni wspólnie że zarekomendują gminom głosowanie "za".
Według porozumienia z ministerstwem, jeśli któraś z gmin nie zgodzi się na poszerzenie parku, zostanie on powiększony z wyłączeniem jej terenów. Zaś zarezerwowane dla niej środki z Białowieskiego Programu Rozwoju trafią do pozostałych, zgadzających się na zmianę granic parku, gmin.
- To porozumienie reguluje wszystkie kwestie, jakich nie można zawrzeć w rozporządzeniu o poszerzeniu parku narodowego - wyjaśnia Magdalena Sikorska, rzecznik ministra środowiska.
Pomimo tego że dokument jest efektem trwających ponad rok negocjacji resortu z gminami, do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy samorządowcy go podpiszą. Jeszcze w środę wójt gminy Hajnówka Olga Rygorowicz zapowiadała, że do Warszawy się nie wybiera. Mówiła, że porozumienie gwarantuje dostęp do runa tylko do roku 2014, czyli daty, w której ma wygasnąć finansowa strona Białowieskiego Programu Rozwoju. W wersji porozumienia, jakie w czwartek podpisano, nie było jednak na ten temat ani słowa.
Rygorowicz też wybrała się do ministerstwa ale dokumentu nie podpisała.
Mówią dwaj sygnatariusze - wójt Narewki Mikołaj Pawilcz i starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk.
- Zawsze można chcieć więcej, ale to porozumienie to efekt wypracowanego wspólnie kompromisu - mówił jeszcze w drodze do Warszawy wójt Pawilcz.
- Porozumienie zostało doprecyzowane. Program obowiązuje do roku 2014, gwarancje zbioru runa - bezterminowo. Podpisałem je - relacjonował po południu starosta.
Również nieobecni w Warszawie marszałek województwa Jarosław Dworzański i wójt Białowieży Albert Litwinowicz zadeklarowali, że dokument podpiszą.
- Marszałek nie jest przeciwny temu porozumieniu, tylko w tym terminie nie mógł pojechać do ministerstwa - wyjaśniał jego rzecznik Jan Kwasowski.
- Umówiłem się z resortem, że porozumienie mi przyślą, a ja je podpisane odeślę - mówił wójt Litwinowicz.
Teraz poszerzenie parku o 12 tys. ha, w większości już istniejących rezerwatów przyrody, zależy wyłącznie od rad gmin Białowieża, Hajnówka i Narewka. W głosowaniu muszą się one odnieść do projektu rządowego rozporządzenia w tej sprawie. Bez ich zgody nie będzie można wprowadzić go w życie. Nie wiadomo jednak, kiedy to zrobią.
- Pewnie na przełomie września i października - obiecuje wójt Pawilcz.
- Uważam, że powinniśmy się tym zająć jeszcze w tej kadencji - dodaje wójt Litwinowicz. Kilka tygodni temu deklarowali oni wspólnie że zarekomendują gminom głosowanie "za".
Według porozumienia z ministerstwem, jeśli któraś z gmin nie zgodzi się na poszerzenie parku, zostanie on powiększony z wyłączeniem jej terenów. Zaś zarezerwowane dla niej środki z Białowieskiego Programu Rozwoju trafią do pozostałych, zgadzających się na zmianę granic parku, gmin.
- 33 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Puszcza Białowieska - przedostatni krok w stron...
10pm
02.09.10, 21:42
Ministerstwo zafundowało nam jakąś pokrakę nie park.To skandaliczna i haniebna decyzja, przekazanie tym darmozjadom dziesiątków milionów złotych haraczu wazmian za włączenie do parku »
-
Puszcza Białowieska - przedostatni krok w stron...
ewa_zwierzynska
03.09.10, 07:45
Zgadzam się z 10pm. Kolejny rząd RP dal się wydymac kilku samorządowcom.Iteraz będzie trąbił, że to wspaniałe. W nadleśnictwach pracuje 150 osób i toblokuje objęcie puszczy pełna ochroną? W »
-
Re: Puszcza Białowieska
puma002
20.10.10, 19:11
www.tydecydujesz.org/Pozdrawiam»




