Nasze zwierzaki idą w świat
15.09.2010
, aktualizacja: 15.09.2010 20:30
Stacja badawcza w Kosewie, sanktuarium w Kałkowie czy też ośrodek rehabilitacji zwierząt koło Szypliszek - to miejsca, do których trafią zwierzęta z białostockiego Akcent Zoo.
SERWISY
Na liście do kupna, przygarnięcia lub wymiany były takie gatunki jak daniele, lamy, jelenie, jaki, kozy oraz osły, owce i koniki polskie.
- Zakładaliśmy, że może zorganizujemy aukcję, zwłaszcza że było spore zainteresowanie tym tematem. Ale ostatecznie jej nie będzie, bo wszystkie zwierzęta w liczbie 35 sztuk już rozdysponowaliśmy między podmioty, jakie się do nas zgłosiły i nie byłoby co na tę aukcję wystawić. Został nam jeden konik polski, ale ten lada dzień oddany zostanie również w nowe, mamy nadzieję dobre ręce - mówi Andrzej Karolski, dyrektor miejskiego departamentu ochrony środowiska.
Gdzie ostatecznie trafią zwierzęta z białostockiego zoo? Daniele, jeleń, koza i osioł pojadą do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, tam zwierzęta posłużą do zajęć edukacyjnych z dziećmi oraz ich rehabilitacji. Daniele i jelenie trafią też do Stacji Badawczej Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie Górnym koło Mrągowa. Antoni Walentynowicz z Markowszczyzny, pracownik Narwiańskiego Parku Narodowego, dostanie daniele i osła. Zaś Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych z Mikołajówki koło Szypliszek przyjmie jaka, kuca szetlandzkiego, daniele, konika polskiego, lamy, kozy i owce wrzosówki.
Pozbycie się tych zwierząt jest jednym z elementów modernizacji zoo - ta ma się zakończyć do 2012 r. W miejsce zwierząt, które nasze zoo miało w nadmiarze, pojawią się żbiki, rysie i wilki.
- Zakładaliśmy, że może zorganizujemy aukcję, zwłaszcza że było spore zainteresowanie tym tematem. Ale ostatecznie jej nie będzie, bo wszystkie zwierzęta w liczbie 35 sztuk już rozdysponowaliśmy między podmioty, jakie się do nas zgłosiły i nie byłoby co na tę aukcję wystawić. Został nam jeden konik polski, ale ten lada dzień oddany zostanie również w nowe, mamy nadzieję dobre ręce - mówi Andrzej Karolski, dyrektor miejskiego departamentu ochrony środowiska.
Gdzie ostatecznie trafią zwierzęta z białostockiego zoo? Daniele, jeleń, koza i osioł pojadą do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, tam zwierzęta posłużą do zajęć edukacyjnych z dziećmi oraz ich rehabilitacji. Daniele i jelenie trafią też do Stacji Badawczej Instytutu Parazytologii PAN w Kosewie Górnym koło Mrągowa. Antoni Walentynowicz z Markowszczyzny, pracownik Narwiańskiego Parku Narodowego, dostanie daniele i osła. Zaś Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych z Mikołajówki koło Szypliszek przyjmie jaka, kuca szetlandzkiego, daniele, konika polskiego, lamy, kozy i owce wrzosówki.
Pozbycie się tych zwierząt jest jednym z elementów modernizacji zoo - ta ma się zakończyć do 2012 r. W miejsce zwierząt, które nasze zoo miało w nadmiarze, pojawią się żbiki, rysie i wilki.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Nasze zwierzaki idą w świat
castor-fiber
18.09.10, 11:20
żbiki, rysie i wilki?!?! ogłupieli? ginące drapieżniki, które potrzebują dużego obszaru do bytowania chcą zamknąć w małym, miejskim zoo? reintrodukować, a nie zamykać w małych klatkach w zoo»




