Mały ryś zostanie reproduktorem. Mama nie znalazła się
18.07.2011
, aktualizacja: 19.07.2011 09:07
Ośmiotygodniowy ryś z Puszczy Knyszyńskiej został uratowany przed utonięciem. Niestety nie udało się odnaleźć jego mamy. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Puszczy Piskiej, bo tam rysi jest niewiele.
ZOBACZ TAKŻE
- Ryś nie potrzebuje wizy. Transgraniczne badania (14-01-12, 09:41)
- Wilki atakują stada, RDOŚ płaci za szkody (17-11-11, 16:02)
- Terenowe auta do ratowania dzikich zwierząt (17-11-11, 14:05)
- Żubr rodzi się w Kiermusach (04-08-11, 14:00)
- Syczał, śmierdział, źle wyglądał, czyli wąż w mieście... (03-08-11, 11:24)
- Murawy z Haciek bezpieczne tylko na papierze. [WIDEO] (01-08-11, 21:09)
- Wilki atakują stada, rolnicy złorzeczą (18-07-11, 16:04)
- Żubr bez wartości dla przyrody zdaniem prokuratorów (14-07-11, 20:00)
- Kłusownicy zabili rysia (02-01-08, 18:38)
SERWISY
- Na razie zajada, aż mu się uszy trzęsą. Uwielbia przepiórki, ze smakiem wcina szczury. Jest w doskonałej formie, jest zdrowym, pięknym samcem - mówi Waldemar Sieradzki z Nadleśnictwa Krynki. To właśnie w siedzibie tego nadleśnictwa w Poczopku ryś znalazł schronienie.
Kilka dni temu zupełnie przypadkowi ludzie wyłowili go z rzeki i zanieśli do nadleśnictwa. Nie wiadomo, jak długo był w wodzie. Przeraźliwie wołał o pomoc i trzymał się kawałka konara, który wystawał z wody. Został uratowany w ostatniej chwili.
W azylu dla zwierząt w Poczopku nigdy dotąd leśnicy nie opiekowali się rysiem, choć w otaczającej nadleśnictwo Puszczy Knyszyńskiej te chronione zwierzęta nie należą do rzadkości.
- W naszych lasach może być nawet do trzydziestu osobników - mówi Sieradzki. - Podejrzewam, że ten maluch ma matkę i rodzeństwo. Niestety prawdopodobnie samica spisała go na straty. Wilków mamy w puszczy dużo. Być może, ratując dwa młode, trzeciego po prostu zostawiła. Takie są prawa natury.
Leśnicy kilka nocy z rzędu wystawiali małego rysia w specjalnej klatce w lesie. Na około były kamery na podczerwień.
- Mimo że mały wydaje bardzo głośne odgłosy i nawoływał matkę, samica się nie pojawiła. Nie było żadnych śladów jej obecności. A klatkę postawiliśmy nawet w miejscu, gdzie został znaleziony - mówi Sieradzki i dodaje, że więcej takich działań leśnicy powtarzać nie będą. - Skoro matka nie przyszła, to już nie przyjdzie. Nie możemy go też wypuścić do lasu, bo to oznaczałoby dla niego śmierć.
Co więc się stanie z malutkim rysiem? Pracownicy nadleśnictwa chcą, by był reproduktorem.
- Zastanawiamy się, czy nie przekazać go do Puszczy Piskiej, tam rysi jest niewiele. Ten nasz mógłby zadbać o ciągłość tego gatunku - mówi Sieradzki.
Kilka dni temu zupełnie przypadkowi ludzie wyłowili go z rzeki i zanieśli do nadleśnictwa. Nie wiadomo, jak długo był w wodzie. Przeraźliwie wołał o pomoc i trzymał się kawałka konara, który wystawał z wody. Został uratowany w ostatniej chwili.
W azylu dla zwierząt w Poczopku nigdy dotąd leśnicy nie opiekowali się rysiem, choć w otaczającej nadleśnictwo Puszczy Knyszyńskiej te chronione zwierzęta nie należą do rzadkości.
- W naszych lasach może być nawet do trzydziestu osobników - mówi Sieradzki. - Podejrzewam, że ten maluch ma matkę i rodzeństwo. Niestety prawdopodobnie samica spisała go na straty. Wilków mamy w puszczy dużo. Być może, ratując dwa młode, trzeciego po prostu zostawiła. Takie są prawa natury.
Leśnicy kilka nocy z rzędu wystawiali małego rysia w specjalnej klatce w lesie. Na około były kamery na podczerwień.
- Mimo że mały wydaje bardzo głośne odgłosy i nawoływał matkę, samica się nie pojawiła. Nie było żadnych śladów jej obecności. A klatkę postawiliśmy nawet w miejscu, gdzie został znaleziony - mówi Sieradzki i dodaje, że więcej takich działań leśnicy powtarzać nie będą. - Skoro matka nie przyszła, to już nie przyjdzie. Nie możemy go też wypuścić do lasu, bo to oznaczałoby dla niego śmierć.
Co więc się stanie z malutkim rysiem? Pracownicy nadleśnictwa chcą, by był reproduktorem.
- Zastanawiamy się, czy nie przekazać go do Puszczy Piskiej, tam rysi jest niewiele. Ten nasz mógłby zadbać o ciągłość tego gatunku - mówi Sieradzki.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
30 głosów
-
Gdzie jest mama małego rysia?
ichi51e
18.07.11, 22:26
gdzie matka byla? ja sie pytam gdzie byl TATUŚ tego szkraba...»
-
Oby w naszych lasach grasowało więcej takich ryśk
neko_gd
18.07.11, 22:31
Dobrze ,że co natura spisała na straty ,to człowiek wyratuje :)Oby w naszych lasach grasowało więcej takich ryśków ;))»
-
Gdzie jest mama małego rysia?
nikalaj
19.07.11, 00:32
Rodzice byli pod wpływem alkoholu ?»




więcej zdjęć