Józef Gajewski, prezydent Suwałk nie żyje

aga
25.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 10:12
A A A Drukuj
Zmarł we Włoszech, w Toskanii, gdzie wyjechał z żoną na wakacje. Nieoficjalnie wiadomo, że tragedia wydarzyła się podczas kąpieli w hotelowym basenie około godziny 16.
Józef Gajewski
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Józef Gajewski
- Chorował na serce, to wiedzieli wszyscy. Wszedł do basenu i chyba dostał zawału - powiedział nam jeden z współpracowników Gajewskiego. - Szok. Dzwonią telefony. Nie możemy uwierzyć, że się to stało.

W niedzielę wieczorem na suwalskim magistracie pojawiły się flagi z kirami.

Józef Gajewski miał 62 lata. Urząd prezydenta miasta pełnił przez dwie kadencje. Miał startować w jesiennych wyborach samorządowych.

Data pogrzebu prezydenta Gajewskiego została ustalona



Robert Tyszkiewicz, poseł PO przez ostatnie lata ściśle współpracował z prezydentem Gajewskim. Wspomina go jako człowieka ciepłego i prostolinijnego, w dobrym tego słowa znaczeniu.

- To był samorządowiec o największym doświadczeniu i stażu w województwie. Za jego kadencji Suwałki z zapyziałego miasta zmieniły się w ośrodek kulturalny na miarę Europy. Ostatnio widziałem się z nim podczas festiwalu bluesowego w Suwałkach. Bawił się i śpiewał. Kolejny festiwal miał być największą imprezą bluesową w Polsce. Podchodził do wszystkiego z zaangażowaniem i nie przejmował się atakami nieprzyjaciół - wspomina Tyszkiewicz.

Krzysztof Czyżewski z fundacji Pogranicze w Sejnach wczoraj wieczorem jeszcze nie wiedział o śmierci Józefa Gajewskiego.

- Coś strasznego. Dosłownie dwa tygodnie temu był u nas, w Krasnogródzie na wmurowaniu kamienia węgielnego. Nie mięliśmy częstych kontaktów. Ale jak przyjeżdżał pokazywał, że jest solidarny z naszą robotą. Odważnie pogodził mentalność pogranicza z wymiarem europejskim. Wielka szkoda - nie ma wątpliwości Czyżewski.

- To był po pierwsze rasowy samorządowiec, ale najważniejsze jest to, że działał ponad poziomami politycznymi i to dowodzenie Suwałkami naprawdę mu wychodziło. Wygrywał na tym, że skupiał wokół siebie ludzi z różnych partii i pokazał, że można działać wspólnie. Suwałki przestały być miastem na uboczu - mówi Zbigniew Krzywicki, radny sejmiku województwa.

W sprowadzenie ciała prezydenta Gajewskiego zaangażował się wojewoda podlaski Maciej Żywno.

- Jestem w stałym kontakcie z zastępcą prezydenta. Wszystkie procedury uruchomimy tuż po weekendzie - zapewniał wczoraj Żywno.

Obowiązki prezydenta Suwałk pełni od wczoraj jego pierwszy zastępca - Czesław Renkiewicz.

Księga kondolencyjna wyłożona jest przy wejściu głównym Urzędu Miejskiego w Suwałkach. Kondolencje można wpisać w godzinach pracy urzędu (7.30-22).

Mieszkańcy wpisują się do internetowej księgi kondolencyjnej



Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów